Strona 3 z 3

Re: Misiek1 po operacji w Łodzi.

: 20 sty 2013, 09:58
autor: Osóbka
No właśnie, wcale się nie odzywa.. :razz:

Re: Misiek1 po operacji w Łodzi.

: 20 sty 2013, 10:38
autor: Mamcia
ja mam. Wczoraj dojechał do ZG. Jest OK.

Re: Misiek1 po operacji w Łodzi.

: 20 sty 2013, 14:14
autor: Chudziakowa
Moja mama mówiła że pielęgniarki tęsknią i smutno w brudowniku im bez Miśka

Re: Misiek1 po operacji w Łodzi.

: 20 sty 2013, 14:35
autor: misiek1
Dzięki za pamięć, ja dopiero dzisiaj zajrzałem na forum chociaż o temacie słyszałem wcześniej, wszystko ok jak to po operacji :)

Wyniosłem lekcję z tych prawie 3 letnich problemów, trzeba dbać o siebie bo wszystko ma wpływ w małej lub większej cząsteczce na nasze zdrowie.

Nie ma co się rozpisywać, każdy tu ma swoje problemy i szpitalne przygody, mam nadzieje że moja się chociaż na jakiś czas skończyła.

Póki co muszę się trochę odzywic i odpocząć, Dziękuje za pomoc szczególnie kilku osobom, nie chce wymieniąc by kogoś nie pominąć, ja pamiętam.

Re: Misiek1 po operacji w Łodzi.

: 20 sty 2013, 14:38
autor: Baby
misiek1, wspaniale słyszeć dobre wieści :) Powiedz tylko proszę czy już jest wszystko ok?

Re: Misiek1 po operacji w Łodzi.

: 20 sty 2013, 20:58
autor: mustafa
misiek1, pochwaliłeś się że leżeliśmy na jednej sali ? :D:D:D

Re: Misiek1 po operacji w Łodzi.

: 21 sty 2013, 11:50
autor: Chudziakowa
Mustafa !!!!! dlaczego nic nie mówiłeś że ty to ty , jak byłam u miśka w szpitalu????
Sory ale nie skojarzyłam cię bo jakoś nie widział ciebie nigdy na spotkaniach naszej Łódziej J-elity. Jak wydobrzejesz to w wpadnij na spotkanie jest wesoło i na prawde świetni ludzie :wink: