Strona 1 z 1

witamina B17

: 16 lis 2012, 18:46
autor: Tinka
Przeczytajcie historię tego chłopaka..znalazłam ją w sieci jak szukałam inf,o chorobie.Może ktoś z Was próbował jeść pestki??...wiecie tonący brzytwy się chwyta.Witamina ta znana jest bardziej jako ta "na raka"


Czesc nazywam sie Lukasz (31 lat) MAM COS WAZNEGO DO PRZEKAZANIA ALE ZA NIM NAPISZE MUSZE OPISAC PRZEBIEG U SIEBIE TEJ CHOROBY i choruje na zapalenie jelita od 11 lat. Ostatnie 6 lat to cigle podkrwawianie,m 2 lata temu bralem encorton przez pol roku bo nie mogli zachamowac krwawienia az mi syfy wyskoczyly na czole jak nastolatkowi. Ostatnio kiepsko bylo ze mna poniewaz stale podkrwawialem. Od dawna nie urzywam juz gazowanego ani alkocholu. Jem gotowane warzywa, ryz, kasze serki wiejskie ryby-wszystko delikatne. Mimo to dalej podkrwawialem.

Miesiac temu kolezanka wyslala mi informacje o odkryciu z roku 2000go na temat witaminy B17 zawartej w jadrach pestem-witamina ta chroni prawidlowosc kodu DNA w jadrze pestki jako nosniku genetycznym i automatycznie wylancza wszystkie komorki rakowe i komorki z niezgodna budowa. http://www.eioba.pl/a/1zy7/witamina-b17 ... wo-na-raka Kupilem sobie na allegro 2 tygodnie temu mala paczke zaczalem jesc pare pestek dziennie. Wieszcie mi regularnie biore ASAMAX 4 razy na dobe po 500 mg i krew mi leciala. Po kilku dniach brania pestek krew zniknela. Pomyslalem okej moze remisja choroby ASAMAX wreszcie zadzialal ale wiem jak reaguje po zjedzeniu czekolady albo po napiciu sie gazowanego napoju ze znowu mi krew leci i kichy bola. Po 2 dniach postanowilem przeprowadzic pierwsze drastyczne testy zeby nie bylo kupilem hyhy 2 lity coca coli i na czczo o 1 w nocy grajac na kompie popijalem sobie do rana. W poludnie postawilem klocka, nie mialem krwi, nic mnie nie bolalo a normalnie by mnie sparlo juz czulbym takie typowe palenie gdziesz wewnatrz. To bylo tydzien temu - 4 dni temu poszedlem krok dalej kupilem 2 czekolady i zjadlem a potem ze znajoma wypilismy 2 butelki wina.... NIC...wszystko zupelnie jak za czasow brania sterydow kiedy moj uklad immunologiczny byl oszukany a przeciwciala nie atakowaly chorego miejsca tylko ze ja nie biore teraz zadnych sterydow... Wczoraj wypilem znowu litr coli (w ramach testu nie to ze teraz bede jakies gowna jadl i pil i sie cieszyl ze moge :] ) i czuje sie jak 12 lat temu, od tygodnia jade na 3 tabletkach a nie na 4ech jak dotad i niedlugo mam wizyte u lekarza.

Polecam sprobojcie bo jesli ta witamina niszczy to gowno a to by bylo logiczne to sie wszyscy wyleczycie a w szczegolnosci osoby ktore maja Lesniowskiego Crona. Wiadomo ze leki na to schorzenie chamuja stan zapalny czyuli niszcza skutek a nie przyczyne czyli tak naprawde przedluzaja tylko termin operacji. Podobno firmy farmaceutyczne zataily tez istnienie tej witaminy i nie produkuja jej bo wiedza ze jest ona zawarta w pestkach i ich aplikacja nie wymaga zadnego przetworzenia a wiec nie daloby sie tego opatentowac ani na tym zarobic poza tym niezle mozna zarobic na tylu ludziach ktorzy maja zapalenie jelita grubego :) Jelsi zobaczycie ten sam text na innych forach to znaczy ze go przekleilem bo chce powiadomic kogo sie da a nie bede pisal od poczatku tego samego caly czas. TRZYMAJCIE SIE I KUPCIE SOBIE TE PESTKI MORELI SA W BIOSKLEPACH I NA ALLEGRO KOSZTUJA GROSZE I USMIERCAJA WSZYSTKIE NIEPOPRAWNE KOMORKI W ORGANIZMIE. Pozdrawiam

Re: witamina B17

: 19 lis 2012, 21:00
autor: wisnia
Również o tym czytałam już dawno temu, że kiedy odkryto jej właściwości została "wycofana" czy po prostu nie da się jej kupić w aptece. Sens generalnie taki że specjalnie była tak "utajniona" informacja o niej aby ludzie chorowali na raka? Sama nie wiem, mnóstwo się tego naczytałam. W każdym razie udowodnione jest że specjalną dietą ludzie potrafią się z różnych chorób wyleczyć, nawet raka. Ja osobiście takich pestek czy innych bym jeść nie mogła, ponieważ okropnie moje jelita czują się po owocach z pestkami. W mojej diecie odpadają owoce takie jak maliny, jagody, kiwi. Nie mogę jeść też ziaren, nasion. Więc dla mnie byłaby to męczarnia ale jeśli ktoś wierzy że mu to pomoże i chce spróbować to czemu nie :)

Re: witamina B17

: 20 lis 2012, 16:11
autor: Mamcia
Brak dowodów naukowych na działanie przeciwrakowe, za to można się zdrowo zatruć.

Re: witamina B17

: 22 lis 2012, 20:09
autor: Tinka
takie male zainteresowanie tematem :neutral: ja chce sprbobowac ..pare pestek napewno nie zaszkodzi :roll:

Re: witamina B17

: 22 lis 2012, 20:36
autor: wisnia
Tinka, jeśli pestki Ci nie szkodzą to próbuj:) Byle tylko nie przesadzić z ilością. Żyję w przekonaniu że wszystko w nadmiarze szkodzi :wink:

Re: witamina B17

: 22 lis 2012, 21:33
autor: marcin820201
O tej witamince.

http://rozanski.li/?p=1340

Komentarze są ciekawe.

Re: witamina B17

: 04 sty 2013, 20:47
autor: mkris
Witam,
nikt wiecej nic nie slyszal o witaminie b17 ani nikt nie probowal?

@Mamcia
wydaje mi sie ze jezeli bylo by to tak niebezpieczne to by nie byly ogolnie dostepne.

Osobiscie znam jedna osobe ktora je pestki moreli (ma raka piersi) czy pomaga nie wiem...
z drugiej strony gdyby bylo potwierdzenie naukowe ze pestki (nie tylko moreli) pomagaja to firmy farmaceutyczne poszłyby plajta. A przeciez choroby tak jak rak,CU,CD to kopalnia zlota dla tych firm.

Pozdrawiam

Re: witamina B17

: 15 sty 2013, 18:33
autor: Tinka
ja mam zamiar spróbować..nawet kupiłam kg heh ale gdy tylko paczka doszła akurat dowiedzialam się o ciąży. Ze względów bezpieczeństwa mojego dzidziusia nie jem ich bo jednak jakieś ilości cyjanku faktycznie mają.Wiem że organizm człowieka odpowiednio to przyswaja ale takiego dzidziusia w brzuchu..? ale po urodzeniu na 100% zaczne i nie mam żadnych obaw spróbować.moja mama je i nic jej nie jest.

Re: witamina B17

: 15 sty 2013, 18:51
autor: mkris
Gratulacje @Tinka

Pisałem do Ciebie na PM w sprawie b17 ale już wszystko wiem ;)