Co będziecie w czasie świąt?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ent
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 09 gru 2005, 13:56
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk

Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: ent » 09 gru 2005, 15:27

No właśnie. Stół świąteczny jest zwykle pełen niesamowicie smacznych potraw, które o zgrozo trzeba sobie odjąć od ust. Nie mam zupełnie na to ochoty. Jaką proponujecie taktykę świąteczną? Jeść wszystko ale w minimalnych ilosciach czy też trzymać surową dietę? Cholera. Święta są w końcu tylko raz do roku.

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: bambi » 09 gru 2005, 15:58

ja tam bede baaardzo niegrzeczna :twisted:
Bede barszcz z uszkami zagryzac salazopirynka a bigosik debridatem
Tylko, ze u mnie teraz najgorsze minelo i zaczyna sie cudowny czas remisji...mam nadzieje....
Jest CU-downie....
gg 3302143

Awatar użytkownika
8monia1
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 16 lis 2005, 07:52
Choroba: CD
Lokalizacja: Śląsk Racibórz
Kontakt:

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: 8monia1 » 09 gru 2005, 16:12

Ja mam taktyke...wszystkiego po troszku i ...... znowu wszystkiego po troszku...hihihi..... bo jak tu nie zgrzeszyc..??..Pozdrowionka
:) Monika :)
CD
GG 8358179
Obrazek

Elpe
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 21 wrz 2005, 08:14
Choroba: CU w rodzinie
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: Elpe » 09 gru 2005, 18:54

No właśnie.... to jest problem. Wszystkie tradycyjne potrawy wigilijne to przeważnie smażone, ciężkostrawne dania. Już się martwię co ja wymyślę aby było zdrowo, a jednocześnie smacznie. Zupełnie nie wiem.....

Awatar użytkownika
ent
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 09 gru 2005, 13:56
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: ent » 09 gru 2005, 19:39

A ja uwielbiam kapuste z grochem :) Były czasy, że obajdałem się nią tak, że ledwie mogłem się ruszyć. A teraz to chyba bym wystrzelił jak dziecięcy balonik puszczony samopas po nadmuchaniu ;) Musieliby mnie potem ganiać po pokoju.

Misia

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: Misia » 09 gru 2005, 20:37

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: Mamcia » 10 gru 2005, 21:33

Nie fetyszyzujcie diety. Jak macie remisję możecie jesć wszystko, co wam nie szkodzi, a jest to sprawa indywidualna. Są takie potrawy wigilijne, które są nawet zalecane, a mianowicie ryby, szczególnie morskie. Karpik w galarecie, faszerowana, po grecku, terina z tuńczyka nie powinna zaszkodzić nikomu. Co do innych potraw wigilijnych to wg. uznania. Moja Mama jak była na biecie po żółtaczce wyznawała zasadę, że jak zgrzeszy to ją boli, a jak nie to też - z żalu, że nie zgrzeszyła.
Mamcia

Gość

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: Gość » 10 gru 2005, 22:31

Mamcia pisze:Moja Mama jak była na biecie po żółtaczce wyznawała zasadę, że jak zgrzeszy to ją boli, a jak nie to też - z żalu, że nie zgrzeszyła.
Piękne :) Warte zapamiętania.

Awatar użytkownika
8monia1
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 16 lis 2005, 07:52
Choroba: CD
Lokalizacja: Śląsk Racibórz
Kontakt:

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: 8monia1 » 12 gru 2005, 08:03

No... Ryby sa bardzo zdrowe....tylko, że ja.....NIE LUBIĘ RYB!!!.... Poprostu ich nie cierpię...Buuuu....Nie wiem czemu od małego ich nie znoszę (mój teściu powiedział, że z ryb to ja najbardziej lubię rypanie... :D hihihi).
Pozdrowionka.

Aha...kapusty z grochem na pewno sobie nie odmówię...
:) Monika :)
CD
GG 8358179
Obrazek

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: inkaska » 12 gru 2005, 08:36

ja sie juz nie moge doczekac grzybowej, pierogow no i tym razem ryby, mama kupila pange - super ryba , ani jednej osci, polecam.......
p.s. na ciasta tez mam nadzieje sie zalapac.....co tam swieta sa raz w roku
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Sylwiaczek
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 10 gru 2005, 13:02
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: Sylwiaczek » 16 gru 2005, 13:59

cóż...ja osobiście mam ostatnio gorszy apetycik,a dodatkowo jestem po lekkich przejściach z moim jelitkiem tak więc będzie raczej dietka...choć jak pomyślę o sałatce jarzynowej....mniam...to rzecz jasna wiem że znajdzie się ona w moim brzuszku-jelita nie mają w tej sprawie wystarczających argumentów przeciw...pierożki też lubię ale jestem na diecie bezglutenowej...buuu

Awatar użytkownika
kabran
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 14 gru 2005, 11:38
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: kabran » 16 gru 2005, 15:06

Jeśli potrzebujesz przepisu na bezglutenowe pierożki - służę uprzejmie, odezwij się na PW. :D

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: doem76 » 18 gru 2005, 12:32

Moje ubiegłoroczne Święta pod względem jedzenia były koszmarne: :cry: zjadłam opłatek, kawałek ryby w galarecie i przetartą zupę rybną z drobnym makaronikiem. W roku zamierzam zjeść wszystkiego po trochu, może tylko makowiec sobie odpuszczę :lol:
CU: Lepiej być nie może :-)

Misia

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: Misia » 18 gru 2005, 21:16

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ent
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 09 gru 2005, 13:56
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk

Re: Co będziecie w czasie świąt?

Post autor: ent » 27 gru 2005, 09:16

No i jestem po świętach. Zgodnie z postanowieniem zjadłem wszystkiego po trochu. Bardzo smaczne :) A na drugi dzień miałem teksańską masakrę piłą łańcuchową w kibelku. Cóż. Musiałem spróbować ale jednak na przyszłe święta dam sobie spokój. Trudno.

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”