dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
willyfog
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 27 lut 2010, 21:42
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: willyfog » 27 lut 2010, 22:12

Witam,
Jestem z diagnozą na wyniku badania histop. pobranego w czasie kolonoskopii: "Ostre zapalenie jelita grubego z tworzeniem mikroropni. Zmiana wydaje się mieć charakter ogniskowy." Tyle wiem co siedzi w moich jelitach. Gastrolog przepisał mi sulfasalazin EN i orzekł, że być może jest to początek Crohna. Ponieważ nie mam w zwyczaju faszerować się lekami toteż zaczęłam szukać alternatywy. Byłam dziś u bonifratrów, lekarz przepisał zioła oraz zalecił dietę opartą na zdrowym żywieniu Ewy Dąbrowskiej. Decyzję zostawia mi, ale twierdził, że niepotrzebnie pakowaćw siebie chemię. Chciałam Was zapytać:
1) co myślicie o mojej "diagnozie" i czy powinnam zaczynać od leku długookresowego? Dodam, że poza lekkim pobolewaniem w okolicy wyrostka robaczkowego (zresztą tam zachodzi m.in. zmiana w jelicie) nie mam żadnych dolegliwości. No może jeszcze fakt występującej u mnie kamicy nerkowej, która obecnie siedzi cicho. Czy też szaleństwem jest rezygnować w moim przypadku z tradycyjnego leczenia.
2) czy ktokolwiek z Was próbował leczyć się wg wskazówek Ewy Dąbrowskiej. Zacytuję może opis osoby wyleczonej z wrzodziejącego zapalenia jelita grubego w książce tej pani "Przywracać zdrowie żywieniem". Oto on:
"Chora lat 23, studentka medycyny. Od 3 lat choruje na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Ma niedokrwistość, biegunki z domieszką krwi i śluzu. Ponieważ leczenie Salazopiryną było nieskuteczne, więc je przerwała i zastosowała kilka dni kuracji sokowej (marchew), a następnie 6-tygodniową dietę warzywno-owocową. Straciła na wadze 6 kg (z 62 do 56 kg, wzrost 167). Czuje się bardzo dobrze. Stolce są codziennie, bez krwi i śluzu. Poprawiła się morfologia krwi: erytrocyty z 3,3 mln do 4,2 mln/mm3. Minęło 3,5 roku obserwacji. Jest stale na diecie roślinnej i nie ma żadnych dolegliwości."

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: kasinp » 27 lut 2010, 22:36

willyfog pisze:Zacytuję może opis osoby wyleczonej z wrzodziejącego zapalenia jelita grubego w książce tej pani "Przywracać zdrowie żywieniem".
Jedno podstawowe twierdzenie odnosnie twojeo postu , CU nie można wyleczyć , jak juz sie je ma to sie je ma chyba ze ci wytną cale jelito grube , a jesli chodzi o crohna ten jest nie wyleczalny bo calego ukladu pokarmowego nie jestes sie w stanie pozbyc,wiec , przemyśl.

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: ita71 » 28 lut 2010, 00:20

willyfog pisze:ktokolwiek z Was próbował leczyć się wg wskazówek Ewy Dąbrowskiej.
Mamy za sobą chyba wszystkie rodzaje leczenia,zaczynając od bioenergoterapeutów
zachaczając o uzdrowicieli i kończąc na irydologii...to wszystko na nic,szkoda
kasy ,czasu i nerwów...bez leków się nie obejdzie...przynajmniej w naszym
przypadku.
Nigdy nie mów nigdy...

Misia

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: Misia » 28 lut 2010, 09:05

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: Piciu » 28 lut 2010, 09:51

willyfog, na Twoim miejscu, a po wielu doświadczeniach opisanych na forum nie lekceważyłbym diagnozy lekarza. I obojętnie czy jest to Cu czy Cd , moim zdaniem powinnaś jednak dostosować się do poleceń lekarza i brać lekarstwo.
Masz brać tylko Sufasalazin EN, my często bierzemy dodatkowo inne lekarstwa na nasze przypadłości mocno obciążające organizm. Duży odsetek chorych je bierze i żyje.
Nie branie lekarstw może spowodować tylko rozkręcenie choróbska, w tedy na prawdę może być nie ciekawie.
Co do alternatywnych leczeń to już ita się wyraziła powyżej czyli :
ita71 pisze:Mamy za sobą chyba wszystkie rodzaje leczenia,zaczynając od bioenergoterapeutów
zachaczając o uzdrowicieli i kończąc na irydologii...to wszystko na nic,szkoda
kasy ,czasu i nerwów...bez leków się nie obejdzie...przynajmniej w naszym
przypadku.
Tak więc wybór należy do Ciebie.

Awatar użytkownika
Agu
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 23 wrz 2009, 23:43
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Dęblin
Kontakt:

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: Agu » 28 lut 2010, 09:59

Ja stosowałam tą dietę. Owszem, doraźnie pomaga, ale na dłuższą metę nie ma co liczyć na wyleczenie jak na mój gust. Jeżeli nie masz nasilonych objawów, nie ryzykuj, bierz leki. Dieta może ci pomóc dojść do remisji i ją utrzymać (zdrowe żywienie w tych chorobach jest jak najbardziej wskazane przecież- zresztą nie tylko w nich). Sama bardzo długo nie chciałam brać leków (pomijając to, że na większość jestem uczulona :smutny: ) a teraz dam sobie nawet to durne jelito wyciąć byleby się nie męczyć. Naprawdę nie próbuj doprowadzić się do takiego stanu, dziękuj Bogu, że masz diagnozę w tak wczesnym stadium i LECZ TO.
Obrazek

willyfog
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 27 lut 2010, 21:42
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: willyfog » 28 lut 2010, 12:36

Hmmm,
Co do przeniesienia postu to zorientowałam się, że powinien być w dziale: diety, ale już po czasie i nie wiem jak teraz go przenieść.
Co do zdrowego żywienia zalecanego przy tych chorobach to zalecają nie-jedzenie produktów wzdymających (fasola, groch, kapusta), orzechów, ciemnego pieczywa, kasz: jaglanej, gryczanej. Wydaje mi się to nieco absurdalne, przestać jeść to co w moim mniemaniu jest jak najbardziej leczniczym wręcz jedzeniem.
AGU - a po stosowaniu tej diety przeszłaś na proponowane zdrowe odżywianie?
Gdyby ktoś jednak chciał zerknąć na pozycje dr Ewy Dąbrowskiej to podaję tytuły:
Ciało i ducha ratować żywieniem
Przywracać zdrowie żywieniem
Można też poszperać w internecie.
Pozdrawiam!

Misia

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: Misia » 28 lut 2010, 12:59

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

willyfog
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 27 lut 2010, 21:42
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: willyfog » 28 lut 2010, 18:07

Witam,
Znalazłam dziś 2 wykłady dr Ewy Dąbrowskiej. Jeden już odsłuchałam - niezwykle interesujący. Wklejam link: http://www.cam.pallotyni.pl/content/view/125/152/, wykłady są zaraz poniżej informacji o poście Daniela. Przyznaję, że coraz bardziej nakręcam się świadomością jak bardzo nasze zdrowie oraz wyleczenie z chorób zależy od sposobu odżywiania.
Pierwszy sykład trwa 1 h - warto odsłuchać!

Awatar użytkownika
Agu
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 23 wrz 2009, 23:43
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Dęblin
Kontakt:

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: Agu » 28 lut 2010, 19:19

Owszem, stosowałam tą dietę, tzn. zdrowe żywienie, a etap oczyszczający jak dla mnie jest tu dosyć dyskusyjny w kwestii długości trwania.

Misia, nie byłabym aż tak rygorystyczna. Jest wiele danych o plemionach, czy jakichś grupach ludności, które właśnie dzięki specyficznemu żywieniu żyją bardzo długo i w dobrym zdrowiu, a gdy ich dzieci czy wnuki przechodzą na "zachodnią" dietę, od razu pojawiają się problemy.

Co nie zmienia faktu, że to są udokumentowane wpływy braku chemii w ich jedzeniu, zdrowym powietrzu i bardzo wysoko zmineralizowanej wodzie, bezstresowym trybie życia... jednym słowem willyfog nie nakręcaj się. Mówię ci, to nic nie da bez leków, jeżeli masz NZJ. Jak się wyniesiesz w Himalaje i zaczniesz medytować to może to coś da, ale tu cudów nie ma. Mam obie książki tej Pani i naprawdę byłam pod ich wrażeniem, ale sprawdziłam empirycznie i dobrze ci radzę, nie rezygnuj z leków bo pożałujesz (chociaż oczywiście nie życzę w żadnym razie ci tego:)
Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: obyty.z.cu » 28 lut 2010, 19:35

hm...jakby to powiedziec-napisac :?:
jesli ktos pisze ze 400 do 600 kcal ma uzdrowic cialo, ze pomoze w tym
jedzenie samych warzyw i owocow to ja odpadam.
Nie moge surowosci , bo odrazu tragedia w jelitach.
Pozbawienie sie bialka to dla nas jak skazanie.
Przy tych kaloriach zas, osoby chore chyba by jednak nie przetrzymaly takiej kilkunastodniowej kuracji.
Coz...komercja nie jedno ma imie.
Chyba nie chce dyskutowac, brak mi po prostu slow.
Taka diete to sobie moga serwowac ludzie zdrowi i to pod kontrola lekarza.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Misia

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: Misia » 28 lut 2010, 20:39

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Agu
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 23 wrz 2009, 23:43
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Dęblin
Kontakt:

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: Agu » 28 lut 2010, 21:33

Dobra, powiem tak. Byłam na tej diecie, a dokładnie głodówce przez ponad 2 tygodnie i dzięki niej ustało krwawienie i biegunka. Tyle mam na ten temat do powiedzenia. Poza tym uważam, że na dłuższą metę to jest bez sensu, bo oczywiście niedobory chociażby białek i wszelkie problemy gastryczne w naszej przypadłości z tą dietą korelują raczej negatywnie. Ale akurat i tak po każdym jedzeniu czułam się równie beznadziejnie, więc nie robiło mi to różnicy.

Torvik, ja nie mówię o genach. Szkoda, że nie pamiętam o jakiej grupie ludności był artykuł który czytałam, ale jakby nie było, żyli w takich warunkach i mieli taką dietę, że byli wyjątkowo zdrowi i długowieczni. I nie padali jak muchy po urodzeniu ci co słabsi, bo takowych było po prostu niewielu. Co nie zmienia faktu, że to wyjątkowy przypadek i tyle. I chyba nie w tym temacie.

Misia, wiem czym się różni styl żywienia, od stylu życia czy leczenia żywieniowego. Chodziło mi o stwierdzenie, że "nie ma leczniczego jedzenia". Jak dla mnie to względne. W końcu są pokarmy, które pomagają w różnych dolegliwościach. Inaczej dietetyka nie miałaby racji bytu. Ale ogólnie po prostu się nie zrozumiałyśmy widocznie. Mniejsza o to. Nie ma się co nad tym rozwodzić.
Obrazek

willyfog
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 27 lut 2010, 21:42
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: willyfog » 01 mar 2010, 11:57

Obyty,
odsłuchałam 2 wykład i tam dr Dąbrowska zalecaprzy wrzodach najpierw zastosować warzywa gotowane, a później przejść na surowe. Co do białka również porusza ten temat bardzo fachowo, więc lepiej jak sam to odsłuchasz. Chodzi tu zresztą o czasowe odstawienie białka, węglowodanów i tłuszczy, a nie na stałe, aby spowodować odżywianie wewnętrzne tym co w nas zalega, a więc jednocześnie regenerując organizm.
Jeśli chodzi o komercję - to akurat zarzut bezpodstawny? Ile kosztują warzywa i owoce? Później to jescze zarobisz, bo odstawiając leki nie wydajesz pieniędzy. Choć odżywianie zdrowe zaczyna być w cenie, np. więcej płacę za mąkę razową niż białą itd.
Agu,
Ludzie, o których piszesz to Hunzowie, czytałam kiedyś o nich książkę.
A Ty stosowałaś bezwzględną głodówkę? -woda? czy tę dietę dr Dąbrowskiej? Czemu przerwałaś po 2 tyg.? A później przeszłaś na zdrowe żywienie ściśle wg wskazówek pani dr?

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: dieta owocowo-warzywna, a potem zdrowe żywienie

Post autor: exa » 01 mar 2010, 12:46

Torvik pisze:Tom-as pisał, że kiedyś leżał w szpitalu z mężczyzną, który miał remisję prze 30 lat, więc te 3,5 roku o niczym IMHO nie świadczą...
ja mam "tylko" co prawda 5 i pół roku, bez dziwnych diet.....
willyfog pisze:Co do zdrowego żywienia zalecanego przy tych chorobach to zalecają nie-jedzenie produktów wzdymających (fasola, groch, kapusta), orzechów, ciemnego pieczywa, kasz: jaglanej, gryczanej. Wydaje mi się to nieco absurdalne, przestać jeść to co w moim mniemaniu jest jak najbardziej leczniczym wręcz jedzeniem.
widać musisz się sama przekonać jak cudowne w działaniu są te zdrowe (i owszem) produkty u chorych na nzj....
Agu pisze:Jest wiele danych o plemionach, czy jakichś grupach ludności, które właśnie dzięki specyficznemu żywieniu żyją bardzo długo i w dobrym zdrowiu, a gdy ich dzieci czy wnuki przechodzą na "zachodnią" dietę, od razu pojawiają się problemy.
i odwrotnie....:)

lubię czytać o tych cudownych sposobach na ozdrowienie....gdyby to tylko było takie proste....na to czy osiągniemy stan remisji ma wpływ naprawdę wiele czynników, nie tylko sposób odżywiania - ale odpowiednia i na czas postawiona diagnoza, i co za tym idzie dobrane leki, stres a raczej jego brak, odżywianie - i wiemy jak trudno czasem wszystko to zebrać do kupy...

może lepiej nie kombinuj, jak pisali przedmówcy, branie leków nie przeszkadza bowiem w stosowaniu diety....

[ Dodano: 01-03-2010 ]
a jeśli jeszcze dochodzi niedokrwistość, jak u niektórych, to ważne by jednak odżywiać się racjonalnie bo można sobie tylko zaszkodzić...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”