dieta a CU

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: dieta a CU

Post autor: obyty.z.cu » 14 gru 2008, 18:49

elizabet-70 pisze:Usłyszałam dziś od mojego gastro..że dieta nie jest taka ważna,byłe nie ostre i nie zpalone.
Diabliczka pisze:Internista powiedział mi tyle, że "to się leczy latami" (nawiasem mówiąc bardzo budujące echhh... ) i że powinnam na sobie sprawdzać, co mogę jeść, a co nie.
tak naprawde to dieta jest chyba wazniejsza niz leki ...no powiedzmy...i jest ona bardzo prosta,jemy oszczednie ,wykorzystujemy dostepne produkty ale po obrobce,nie ma jednej diety dla wszystkich...w remisji je sie duzo owocow (dozwolonych-np nie truskawki,bo male pestki podrazniaja,ale mozna je przetrzec i zjejsc) i warzyw..w zaostrzeniu biegunek sie je odstawia...wiele tez zalezy od lat chorowania i zaawansowania...nalezy jejsc duzo latwo przyswajalnego bialka,ale tez ograniczyc tluszcze...ciemny chleb jest dla osob zdrowych /np.w remisji...dla chorych biale pieczywo....w ostrych biegunkach ryz to podstawa.....

tak wiec ...gastrolog mial racje....musimy sie nauczyc zyc z choroba i niewalczyc z nia udajac ze jej niema,ale zmieniajac nawyki zywieniowe....mozna jejsc wszystko....
zgodnie z http://nzj.iimcb.gov.pl/zywienie.pdf
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Diabliczka
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 04 lis 2007, 15:07
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Re: dieta a CU

Post autor: Diabliczka » 16 gru 2008, 10:44

Dziękuję za wskazówki... Trzeba na nowo wziąć się za siebie ;).

Co do biegunek, to słyszałam, że na ich zatrzymanie dobrze jest jeść w danym dniu głównie galaretkę, kisiel... Nie sprawdziłam na sobie, bo wiedziałam o tym, gdy już mi się nie zdarzały.
***** Szczęście to jedyna wartość, którą się mnoży, jeśli się ją dzieli *****
_______________________________

CU
Remisja (?)
Wzrost 160cm/waga ok. 52 kg
Lek: Sulfasalazin EN 500 mg 2 razy dziennie x 2 szt. od początku choroby
Dicoflor30 (kiedyś), len mielony... (bardzo rzadko)

kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: dieta a CU

Post autor: kokoleczka » 16 gru 2008, 11:33

HEJ
ja już nic z tego nie rozumię... ale może rzeczywiście kisiel to dobry pomysŁ, tylko czy jest on tak caŁkiem bezpieczny? mam na myśli skŁad? a kaszki takie dla dzieci to dobry pomysŁ? coś jeść trzeba... no i jeszcze soki ale te gęste np marchewkowe, bananowe...dobry pomysŁ czy nie??? totalna masakra
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: dieta a CU

Post autor: Raysha » 16 gru 2008, 12:08

Ja podczas zaostrzeń jem kisiele, galaretki, gorzka herbata, kaszki. Także jest wszystko bezpieczne jak wypróbujecie. Innego wyjścia nie ma.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: dieta a CU

Post autor: obyty.z.cu » 16 gru 2008, 14:21

kokoleczka pisze:HEJ
ja już nic z tego nie rozumię... ale może rzeczywiście kisiel to dobry pomysŁ, tylko czy jest on tak caŁkiem bezpieczny? mam na myśli skŁad? a kaszki takie dla dzieci to dobry pomysŁ? coś jeść trzeba... no i jeszcze soki ale te gęste np marchewkowe, bananowe...dobry pomysŁ czy nie??? totalna masakra
w przypadku biegunek to trzeba zachamowac ja i nie dac sie odwodnic,a do tego uzupelniac tracone witaminy,elektrolity itp.dieta plynna to jedno ale chyba nie najlepsze,unikac mleka w tym i budyni,lepiej uciekac do wyprobowanych dan,ryz,kaszka manna,marchewka itp,woda malymi lykami,jesli rosol to nie tlusty i z cienkim makaronem,a na drugie sniadanie mozna sobie przygotowac lepiej w pojemniczku np.salatke z ryzu z gotowanymi warzywami (odpowiednimi) i np.kurczakiem,pieczywo tylko biale,bez zadnych ziaren..
soczki z serii Bobo vita czy jakos tam to dobry pomysl i..tani...
i codziennie probowac dodawac cos nowego,aby rozszerzac diete,ale wiedziec czy "to" akurat niezaszkodzi....
jablka w stanie swiezym przyspieszaja ,ale po ugotowaniu sa dobre,podobnie banan,a jesli sie to jeszcze zaleje galaretka to powstaje fajny deser.

i niezapominac pic,odwodnienie to nic dobrego,ale lepiej unikac kawy czy mocnej herbaty..
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: dieta a CU

Post autor: kokoleczka » 16 gru 2008, 19:26

dzięki OBYTY.Z.CU
ryż już przetestowaŁam i wydaje mi się oki, kawy i herbaty na razie nie pije, woda z sokiem i soki, zobaczymy :)
a tak na marginesie bardzo fajne to o przytulaniu :wink: POZDRAWIAM
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

Misia

Re: dieta a CU

Post autor: Misia » 16 gru 2008, 22:49

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: dieta a CU

Post autor: Natalka » 17 gru 2008, 21:35

To może ja podam linka do tych kaszek :wink: co by już nie musiała szukać
viewtopic.php?t=5024
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: dieta a CU

Post autor: obyty.z.cu » 17 gru 2008, 22:52

Mamcia pisze:Przez lata żyłam mięsem i rybami z warzywami, no i piwem.
no musze przyznac,ze az sie zalamalem,mieso i ryby oki,maslo prawie wcale.oliwa wskazana ,ale w zaleznosci jaka do czego (temeratura smazenia czy pieczenia )..no ale piwo ?
dla mnie to natychmiastowa biegunka :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: dieta a CU

Post autor: Natalka » 17 gru 2008, 22:58

obyty.z.cu pisze:Mamcia napisał/a:
Przez lata żyłam mięsem i rybami z warzywami, no i piwem.
obyty.z.cu pisze:..no ale piwo ?
dla mnie to natychmiastowa biegunka
Mamcia nie choruje na NZJ, to się tak nie dziw :roll:

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: dieta a CU

Post autor: Shadowka » 18 gru 2008, 10:31

obyty.z.cu pisze:.no ale piwo ?
dla mnie to natychmiastowa biegunka :razz:
dla mnie na szczęście nie ;)
piłam piwko i ewentualnie gaz mi przeszkadzał ;)choć czasami jak pomyślałam o tym gazie to zdrowiej było napić sie jakiegoś drinka z sokiem i też mi nie szkodził na jelita ;)
no ale kac dnia następnego :evil:
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: dieta a CU

Post autor: Katze » 25 lut 2009, 13:07

Ja mleka nie:( Uuu..zaszkodzi od razu (mam tak od dziecka z tym mleczkiem) Natomiast ciężko mi dostosować się do wykluczenia słodyczy. Jem Nutellę z angielką :P No i uwielbiam jeść Kinder Bueno.

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: dieta a CU

Post autor: Joanna23 » 25 lut 2009, 13:11

Katze, to masz to samo co Ja z tym mlekiem :( co do słodyczy to nie wykluczam jem to na co mam smaka :) kinder bueno mniam :razz:
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

Olimpijka

Re: dieta a CU

Post autor: Olimpijka » 25 lut 2009, 13:17

Ja na szczescie moge mleko w ilosciach dowolnych, inaczej to chyba bym sobie strzelila w glowe :razz:
Nie wyobrazam sobie zycia bez mleka!
Co do slodyczy, od czasu rzutu jakos chetka mi przeszla, chyba z 3 miesiace nic nie jadlam, a teraz to czasami tylko. Wczesniej codziennie cos musialam wszamac :twisted:

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: dieta a CU

Post autor: Katze » 25 lut 2009, 16:19

Joanna23 ...No...A wiesz co było najgorsze? Że rodzice zmuszali mnie do jedzenia zup mlecznych i do picia mleka,a ja płakałam,że nie chcę.Zupełnie nie rozumieli,kiedy mówiłam im,że się po nim źle czuję. Myśleli,że sobie coś wymyślam :smutny: Ehh..W ogóle jak pomyslę co jadłam w dzieciństwie to się wcale nie dziwię,że teraz mam takie problemy :cry:

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”