Strona 1 z 1

Podjadanie

: 28 sty 2009, 18:34
autor: bodzia
Czy zdarza wam się nie raz, że w czasie diety chcielibyście coś zjeść czego nie możecie.

np. czipsy, cole, pomarańcze itd. :?:

Re: Podjadanie

: 28 sty 2009, 18:49
autor: obyty.z.cu
zawsze ,tematem jest ustalenie co mozna zaryzykowc, a co nie.
Napoje gazowane dla wielu zupelnie odpadaja, surowe owoce i warzywa to duze wyzwanie, w sprawie czipsopodobnych sie niewypowiadam,poprostu tego niejadam, wole inne dobrocie.
Stosuje sie do tego co powiedziala moja gastrolog: jesli myslisz o czyms zeby zjejsc przez dlugi okres czasu, tylko sie stresujesz, wiec lepiej zjedz i odchoruj, zapamietaj ze zaszkodzilo i spokoj.Jesli nie zjesz, nerwy ciebie zjedza.
Dieta, to stosowanie sie do ogolnych zasad (czytaj na stronie J-elity), ktora trzeba dostosowac do siebie i aktualnego stanu zdrowia remisja czy zaostrzenie.
http://nzj.iimcb.gov.pl/zywienie.pdf
polecam takze tam kwartalniki, sa naprawde ciekawe.
Pozdrawiam łasucha :wink:

Re: Podjadanie

: 28 sty 2009, 19:06
autor: Słonko
Czasem zdarza się coś podjeść, ale tak jak napisał Obyty.z.cu - zjeść, odchorować zapamiętać - zawsze działa :) Do dziś pamiętam jak 4 lata temu przed operacją zjadłam kalafior, było baaardzo ciężko i niebawem operacja więc do dziś przy zaostrzeniu unikam go jak ognia pamiętając ten incydent. Podobnie było z porem, koktajlem truskawkowym i innymi rzeczami, jedynie jakoś z kawą mi się nie udaje :wink:

Re: Podjadanie

: 28 sty 2009, 19:06
autor: ewkunia
mam i czasem to robię na tzw' chama' ;p nie za często,ale czasami nie mogę sobie odmówić cheesburgera z maka;p czyli psa z budą w bułce ;p

Re: Podjadanie

: 29 sty 2009, 13:21
autor: kasieek99
dieta moj wrog :twisted: wiem czego mi nie wolno i po czym zawsze sie zle czuje. a i tak sa dni kiedy nie moge sie powstrzymac. potem oczywiscie cierpie z bolu mojego lewego boczka, ale sila wyzsza - podniebienie.
w zasadzie to to dziwne jest, bo przed zjedzeniem juz wiem ze bedzie mnie bolec, a czasami nawet na sam widok juz cos czuje :lol: a i tak nie moge sie powstrzymac.

Re: Podjadanie

: 29 sty 2009, 14:47
autor: obyty.z.cu
kasieek99 pisze:w zasadzie to to dziwne jest, bo przed zjedzeniem juz wiem ze bedzie mnie bolec, a czasami nawet na sam widok juz cos czuje a i tak nie moge sie powstrzymac.
mozna by powiedziec - samobiczowanie, tez tak mam. :mur: :bicz:

Re: Podjadanie

: 08 maja 2009, 20:48
autor: Renata2
do końca życia będę walczyć z zachciankami. Niestety często to one są górą. Nie najlepiej się czuję po słodyczach i kawie, także po winie. A słodycze prawie codziennie, kawa też. :wink: mimo iż cebula szkodzi niegotuję lub duszę mięsa bez tego dodatku, co niestety odbija się na moich jelitkach... :wink: Unikam tych pokarmów tylko przy zaostrzeniach. Ech życie.......