Strona 23 z 23

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 20 maja 2015, 20:33
autor: withapain
Mierzej: Żywię się bardzo podobnie do Ciebie, niestety teraz mam zaostrzenie. Potwierdzam, przynosi efekty, teraz postaram się jeszcze dodać MeDrink do diety. Niedługo mam dostać leczenie biologiczne, więc mam nadzieję, że pomoże mi to opanować bóle brzucha i gorączki. Mimo wszystko trzymam się diety dzielnie i waga mi nie spada, ćwiczyć też się staram w miarę możliwości.

Sam z mięsa jem kurczaka, solę, łososia, indyka czy wołowinę
Do Węgli polecam również amarantus, dużo więcej ma składników odżywczych, niż choćby ryż
Co do tłuszczów, to albo również awokado, albo (tutaj jestem leniwy) łykam łyżkę oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego do posiłku, dużo wygodniejsza metoda D:

Kilka porad jest naprawdę świetnych, postaram się do nich zastosować. U mnie zmiana stylu życia poprawiła znacząco moje samopoczucie, jednak nie uchroniło mnie to przed zaostrzeniem. Co natomiast mogę przyznać to to, że przy tym poziomie wskaźników zapalnych wcześniej umierałem w łóżku, a teraz jestem w stanie w miarę funkcjonować, a nawet ćwiczyć.

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 20 maja 2015, 21:07
autor: obyty.z.cu
Mierzej pisze:Dopiero zmiana stylu bycia i żywienia odmieniła bezpowrotnie moje życie i przeżywanie choroby.
no właśnie ,trzeba dorosnąć żeby to zrozumieć,a wtedy łatwiej sobie radzić z chorobą i....życiem,także z planami na przyszłość.
Problem w tym,że niektórzy tych zmian albo nie doceniają,albo myślą że są ...wszechmocni,że życie im na wszystko pozwoli,albo po prostu wybierają wstyd i życie pod presją.

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 07 cze 2015, 01:23
autor: Nibiru
Od kwietnia staram się przytyć na poważnie, z 55kg dzisiaj na wadze jest 59,9. Co prawda wieczorem, rano pewnie będzie 59,0. Ale mogę się pochwalić że kilka kg do góry od kwietnia licząc :D co mnie niezmiernie cieszy.
No i co mniej cieszy ostatnie odżywianie, które pozwala przytyć do zdrowych nie należy, ale tylko wyłącznie tak u mnie waga w górę idzie.
Wpisujcie ile Wam się udało przytyć w ciągu jakiego czasu. Jak nie będzie większych stresów może uda się do końca wakacji do 65 dobić ;D to będzie u mnie rekord świata ;)
W moim przypadku wystarczy silny stres i tydzień i 3kg w dół a żeby to odpracować to 2 miesiące ciężkiej harówki ;)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 07 cze 2015, 06:52
autor: irek
Ja samą wagą,aż tak się nie podniecam.Cóż z tego,że był okres(dawno temu),że ważyłem 70kg,kiedy ciągle byłem zmęczony i chciało mi się spać.A teraz ważę 60kg przy 170cm ,ale mam tyle energii,że bez mała mógłbym łapać wróble pośladkami wlocie :razz:

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 07 cze 2015, 17:53
autor: Orzelek
Ja mam teraz 62 - 63 kg, przy wzroście 167 cm. W zaostrzeniu i po pierwszych operacjach moja waga spadła do 42 kg. Ja doszedłem do siebie, to waga systematycznie wzrastała. Od ponad roku jest powyżej 60 kg. I nic nie wskazuje na to, aby jakoś znacząco w najbliższym czasie wzrosła.

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 22 cze 2015, 03:00
autor: Nibiru
7.06 wieczorem 59,9 kg
22.06 wieczorem 61.3 kg

Idzie w górę :D
Cel 75 kg ;)
Od 65 kg idę na basen, bo na razie wstyd pokazywać się bez koszulki jako taka chudzina (mój wzrost 175cm) ;)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 22 cze 2015, 10:57
autor: loczek
ej, ja dobiłem ostatnio to 59,8 kilograma, a mam 177, ale jakoś się nigdy nad tym nie zastanawiałem, że jestem jeszcze za chudy, żeby się pokazywać bez koszulki.
chyba muszę to jeszcze przemyśleć :E

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 15 wrz 2017, 15:47
autor: Pablito
Cześć Wszystkim!

Podobnie jak Wy bardzo chciałbym przybrać na wadze i coraz bardziej przekonuję się, że cudów nie ma. Jest tylko zaangażowanie i ciężka praca. Oczywiście sporo prób i błędów po drodze, ale jest to nieuniknione.

Padło tutaj wiele cennych uwag, szczególnie od kolegi MIERZEJ. Jest jednak coś, co nie daje mi spokoju, szczególnie w aspekcie chorób o jakich tutaj mowa: otóż wielu z Was pisze, że spożywa środki 'specjalnego przeznaczenia medycznego' typu Ensure, Nutridrink, MeDrink, Resource, itd. Mówiąc szczerze o tych produktach usłyszałem sam od lekarza, który zalecił mi ich spożywanie celem przybrania na wadze. Będąc jednak dość dociekliwym i sceptycznym co do tego rodzaju specyfików, pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było 'zbadanie' składu. I od razu stwierdziłem, że coś tu jest nie tak: wygląda na to, że niektóre ze składników są szczególnie nie wskazane w chorobach zapalnych jelit, czy zapalnych w ogóle. Mówię tu na przykład o olejach roślinnych / czy w ogóle produktach dominujących w kwasy omega 6.

Myślę, że warto zgłębić temat ponieważ może się okazać, że spożywając te produkty, na dłuższą metę będziemy sobie bardziej szkodzić niż wspomagać.

Dwa ciekawe arty, które znalazłem pierwsze z brzegu w wyszukiwarce, niestety w języku angielskim, dość obrazowo przedstawiają sprawę tych specyfików. Pierwszy z nich: https://www.juliedaniluk.com/food-facts ... -load.html

A tutaj drugi: https://draxe.com/meal-replacement-shakes

Oczywiście, ja wiem, że nie wszystko jest takie proste. Nawet jeśli wydaje się, że skład tego, czy innego produktu pozostawia wiele do życzenia i niesie potencjalne ryzyko, może się okazać, że większą szkodę zrobimy sobie nie korzystając z jego 'dobrodziejstw' i nie dostarczając sobie potrzebnych kalorii.

Podzielcie się proszę swoimi spostrzeżeniami na ten temat.

Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości w budowaniu masy :-)
Pablito!