Wspólne odchudzanie ?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Misia » 26 mar 2011, 11:56

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Natalka » 26 mar 2011, 13:24

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
no właśnie myślałam, że dziś otworzę sezon, a tu śnieg spadł i ochłodziło się, więc inauguracja przesunięta na za tydzień jak pogoda dopisze, tylko te mięśnie takie sflaczałe po zimie, mam też rower stacjonarny, ale kompletnie brak chęci na pedałowanie w miejscu :wink: chociaż gdyby tak się przemóc i wsiąść, ja mam zawsze problem z zaczęciem, później to już dobrze idzie i chęci przybywa wraz z treningiem.
Tak, sztuką jest zacząć a nie wytrwać :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 26 mar 2011, 20:24

elwirka, ja mam tak od wczoraj.Do obiadu daję sobie radę ale później masakra!Cały czas jestem glodna :smutny: o co chodzi?

[ Dodano: 27-03-2011 ]
A to co niedzielny odpust?Nikt sie dzisiaj nie odchudzał?Jutro mam zamiar włączyć gimnastykę i trochę się boję bo mam w tym przerwę.Jak się nie pokazę na forum tzn ,ze nie mogę ruszyć ani ręką ani nogą. :roll:

katjank
Początkujący ✽✽
Posty: 259
Rejestracja: 02 paź 2008, 19:02
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Milanówek/Otwock

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: katjank » 29 mar 2011, 10:47

elwirka pisze:... muszę ją zwężać :o :D
Ha czyli efekty są!!!
Gratulacje.

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 29 mar 2011, 15:04

elwirka, jestem z Ciebie dumna :roll: jak wejdę w swoje ukochane jeansy to też zamelduję ale do zwężania czegokolowiek to mi jeszcze duuuuużo brakuje :smutny:

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 29 mar 2011, 17:16

elwirka, nie przesadzaj :neutral:

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Lemoni » 29 mar 2011, 23:46

Elwirka, bez przesady, na pewno w większości to Twoja zasługa a nie materiału - w takim wypadku byłaby to sukienka jednorazowa ;)!

u mnie nie jest jakoś super ale udaje mi się nie objadać (dzisiaj za duże śniadanie, ale wstałam późno i nie jadłam obiadu w ogóle). żeby było pozytywnie, mam nowe buty :)!
wzięłam rolki do rodziców (dzisiaj śpię u nich) żeby pojeździć jutro, ale zapomniałam, że dysponuję tylko miniówką zwiewną i rajstopkami, a w tym nie wyjdę raczej :roll: :mrgreen:

trzymam za Was (nas;)?) kciuki!

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Dieta

Post autor: Baby » 30 mar 2011, 13:09

Witam wszystkich. Forum obserwuje od kilku lat ale dopiero teraz odważyłam się dołączyć. Ciesze się że powstał wątek o odchudzaniu. Prawdę mówiąc na jelita choruje 10 lat ale diagnoza została postawiona dopiero 28 stycznia. Dlaczego? Dlatego bo mimo iż biopsja jelita cienkiego wskazywała na stan zapalny, miałam biegunki non stop, wymioty itp, byłam otyła. Lekarze skupili się na tym aspekcie a nie na moich dolegliwościach. Dodam że od 12 lat jestem leczona hormonalnie i moja waga skacze ale nikt nie zwrócił na to uwago. Dopiero w styczniu 201, jak po raz kolejny (pierwszy raz grudzień 2010, ponowna biopsja jelita, wycinanie polipów z dna żołądka), gdy bóle sięgnęły zenitu a do łazienki latałam 8-10 razy na dobę,ktoś potraktował mnie poważnie.... Dziękuje dr Ratyńskiemu i szczególnie prof. Rydzewskiej :)

Ale do rzeczy. Do tej pory spotkałam się z osobami cierpiącymi na CU i CD które miały niedowagę. Lekarze także mówili mi że przy biegunkach powinnam być chuda a tu klops. Owszem jak mam zaostrzenie to mam - 7 kg ale potem wszystko wraca. Straszeni puchnę (biorę leki na odwodnienie) i jestem otyła. Najgorsze jest to że wstydzę się tego. Jak jestem na oddziale NZJ to głupio mi bo otaczają mnie szczupłe osoby i jak dowiadują się na co choruje to niektórzy rzucają okrutne komentarze, śmieją się ze mnie. Nie mam pojęcia jaką dietę mam zastosować. Dietetycy pojęcia nie maja jak mi pomóc. Cukru też nie mogę bo mam wysokie stężenie glukozy na czczo i biorę leki na jej obniżenie.

Nie czuje się dobrze po mleku, jogurtach na czczo, różnych zbożach, smażonych rzeczach, surowiźnie ( warzywa, owoce), warzywach wzdymających, owocach pestkowych i cytrusach. Ponad to mam uczulenie na pszenicę. Nie potrafię ułożyć sobie diety a dietetycy układają mi głupoty a nie dietę pomagającą mi schudnąć. Ręce opadają. Może wy pomożecie. Dodam, że nadwagę mam bardzo dużą, mam niewydolną żyłę udową lewą i prawą więc ciężko mi na chwilę obecną uprawiąć dużo sportu a na basen się wstydzę iść.

Łykam sterydy (Entocort 9 mg), hormony i inne leki. Na razie trzymam wagę nie tyję. Pomóżcie kochani i nie śmiejcie się ze mnie :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 30 mar 2011, 18:24

Baby, nie ma obawy ,ze ktos bedzie się z Ciebie śmiał.We mnie masz towarzysza niedoli.Ludziom się w głowie nie mieści,że mozna chorować i byc grubaskiem.Nawet lekarze są zdziwieni.Jedynie ordynator oddziału na który trafiłam w zeszłym roku mówiła wprowadzając azatioprinę,że muszę odstawić sterydy,bo moja waga ją niepokoi.Niestety udało sie tylko zmniejszyć i schudnąć mi bardzo ciężko,bo do tego jeszcze łakomczuch jestem a jeść mogę więcej produktów niż Ty.
Nie daj się jednak wpędzić w dołek.Są ludzie ,którzy ze zwykłego zaniedbania są otyli,a nam jest trochę trudniej.
Czy w Warszawie nie ma poradni dietetycznej?Nam potrzebny jest ktoś kto potrafi,wziąć pod uwagę choroby,leki jakie zażywamy i produkty których nie możemy jeść.Taką zwykłą dietę odchudzającą to mogę sobie sama ułożyć.
Co do basenu to spróbuj znaleźć grupę grubasków,które ćwiczą wodny aeorobik.Daje w kość ale nie obciąża tak organizmu. :roll:

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 31 mar 2011, 10:17

No to po kryzysie dobrze ,ze nie doszło do eskalacji :lol: Ja tez chudnę ale mam pewne obawy co do urody :wink: tzn z ubytkiem wagi wzrasta ilość zmarszczek ale smaruje i masuję buźkę i przy słabszym świetle dokonuję toalety(to ostatnnie pomaga zdecydowanie lepiej :lol: )

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Natalka » 31 mar 2011, 12:35

elwirka pisze:a najlepsze jest to że patrzę na słodycze i wcale nie mam na nie ochoty :) jakoś się odzwyczaiłam :)
ja tak mam jak przez kilka dni czy tydzień nie jem ich, to też mi się już nie chce ich jeść, jakieś uzależniające działanie mają i wystarczy właśnie trochę "abstynencji" i po nałogu :razz: a wystarczy zacząć znów coś ciapać słodkiego i wyglądam jak mój avatar :E
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Baby » 31 mar 2011, 15:22

elwirka pisze:
Baby pisze:Jak jestem na oddziale NZJ to głupio mi bo otaczają mnie szczupłe osoby i jak dowiadują się na co choruje to niektórzy rzucają okrutne komentarze, śmieją się ze mnie. Nie mam pojęcia jaką dietę mam zastosować. Dietetycy pojęcia nie maja jak mi pomóc. Cukru też nie mogę bo mam wysokie stężenie glukozy na czczo i biorę leki na jej obniżenie.
przepraszam oddział NZJ w MSWiA :?: to jakoś w to nie mogę uwierzyć bo sama za szczupła nie jest , a nikt się tam za mnie nie śmieje i nikt tego nie komentuje a jestem tam raz na miesiąc wiec mam dużo kontaktu z różnymi pacjentami .

He he obsługa jest świetna miłe pielęgniarki i lekarze (choć jednej w grudniu zbagatelizował mój przypadek i wróciłam w styczniu. Wtedy dopiero postawili mi diagnozę) ale ludzie trafiają się różni. JA np. leżałam z super dziewczynami na sali i kilka fajnych poznałam. Ale spotkałam też niedowiarków którzy kąśliwe uwagi w żartach potrafili rzucić. Poza tym pierwszy raz leżałam na 2 piętrze najpierw na korytarzu potem na sali.

Skoro jesteś jak ja stałym bywalcem to może się poznałyśmy już? W jakich dniach byłaś na oddziale w styczniu?

Pozdrawiam i dziękuje za wsparcie :)

[ Dodano: 31-03-2011 ]
Ala57 pisze:Baby, nie ma obawy ,ze ktos bedzie się z Ciebie śmiał.We mnie masz towarzysza niedoli.Ludziom się w głowie nie mieści,że mozna chorować i byc grubaskiem.Nawet lekarze są zdziwieni.Jedynie ordynator oddziału na który trafiłam w zeszłym roku mówiła wprowadzając azatioprinę,że muszę odstawić sterydy,bo moja waga ją niepokoi.Niestety udało sie tylko zmniejszyć i schudnąć mi bardzo ciężko,bo do tego jeszcze łakomczuch jestem a jeść mogę więcej produktów niż Ty.
Nie daj się jednak wpędzić w dołek.Są ludzie ,którzy ze zwykłego zaniedbania są otyli,a nam jest trochę trudniej.
Czy w Warszawie nie ma poradni dietetycznej?Nam potrzebny jest ktoś kto potrafi,wziąć pod uwagę choroby,leki jakie zażywamy i produkty których nie możemy jeść.Taką zwykłą dietę odchudzającą to mogę sobie sama ułożyć.
Co do basenu to spróbuj znaleźć grupę grubasków,które ćwiczą wodny aeorobik.Daje w kość ale nie obciąża tak organizmu. :roll:


Dziękuje kochana za wsparcie. To dla mnie dużo znaczy. Od razu mi lżej na sercu że mogłam powiedzieć to na głos. Wstydzę się mówić o moich problemach znajomi mają mnie za silną osobę uśmiechnięta ale ja już nie radzę sobie ze wszystkim... Teraz sama kombinuje jakąś dietę ale specjalista by się przydał. Możecie kogoś polecić?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Baby » 31 mar 2011, 16:51

elwirka pisze:
Baby pisze:Skoro jesteś jak ja stałym bywalcem to może się poznałyśmy już? W jakich dniach byłaś na oddziale w styczniu?
11.01-13.01 :)


No ja niestety od 28-18 :( Teraz w kwietniu się wybieram. A dostajesz biologie? Ja jestem na sterydach. Czy mogę spytać jak dużą masz nadwagę? Jeśli chcesz możemy popisać na gg.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: andzka » 04 kwie 2011, 16:36

a ja chwilowo powrócę do tematu głównego, ostatnio coraz częściej stosuję przepisy z programu "rewolucje na talerzu" (tvn style) i jestem bardzo zadowolona :) Oczywiście jeszcze nie zauwazyłam znacznego spadku wagi ale czuję sie lepiej i niektóre bliskie osoby mnie budują pytając "chyba schudłaś trochę??" :) To nie jest łatwe kiedy się ma remisję i lubi sie smacznie jeść :) ale jestem dobrej myśli
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 04 kwie 2011, 20:09

Ja nadal walczę z kilogramami,ktore mi zalegają ale jakoś nie powiększyłam liczby straconych,czy metypred w ilości 4mg może przeszkadzać w Dukanie?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”