Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Golfi » 13 maja 2011, 09:26

no to ściągam pajęczynę z tematu :p

W domku was już nie parę godzin, na mieście łapie was mega głód i co wtedy :) ?

Jak nie mam nic ze sobą do jedzenia ( a niestety często się tak zdarza), to posilam się jakąś dobrą drożdżówką albo w markecie kupuję bułki i pare plasterków szynki i coś tworzę :)
W każdym razie zazwyczaj ciężko jest bo gdziekolwiek spojrzę to stwierdzam, że : tego zjeść nie mogą , to mi zaszkodzi , fast foody wolę omijać.
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: eni80 » 13 maja 2011, 10:22

No jest to problem :wink: Ja zazwyczaj przed wyjściem nic nie jem , w mieście nic nie jem ,bo potem mam kłopot z dojściem do domu a toalet brak. :wink:
eni :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Gottii » 13 maja 2011, 10:24

ja jak Golfi do tego przyczajam jakąś knajpkę z ziemniaczkami lub ryżem.
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Alutka86 » 13 maja 2011, 11:50

Mi szkodzą sklepowe wędliny, zatem zawsze wchodzę do apteki i kupuję nutridrinka...
Jak wychodzę ze znajomymi też mam zawsze nutri.. już nawet tak się przyzwyczaili, że sami mi przynoszą.. :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Golfi » 13 maja 2011, 12:08

Zenobius pisze:Przydaje sie nosic scyzoryk ze soba ;-) To mozna sobie taka dorazna kanapke zrobic.
no ja zawsze w sposob własnopalcowy przedzielam bułkę i wychodzilo nawet równo :D

Jak czytałem ten wątek sprzed paru lat to widzę ludzie bardzo chwalili sobie banany , zacznę brać ze sobą albo po prostu kupować na mieście i problem z głowy.

Alutka86, nutridrinki niestety mnie gonią za to ensure przyjmuję fajnie :) ale to raczej opcja na zaostrzenie , póki co zwykla drożdżówka ze serem nie szkodzi :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Gottii » 13 maja 2011, 12:34

Zenobius pisze:Przydaje sie nosic scyzoryk ze soba To mozna sobie taka dorazna kanapke zrobic.
jeśli jesteś na wycieczce np Francja, Paryż nie wejdziesz do muzeum z bronią :) metoda Golfiego lepsza:)
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Alutka86 » 13 maja 2011, 12:58

Golfi pisze: Alutka86, nutridrinki niestety mnie gonią za to ensure przyjmuję fajnie :) ale to raczej opcja na zaostrzenie , póki co zwykla drożdżówka ze serem nie szkodzi :)
Ja nawet w remisji tak robiłam. :)
Ale teraz zamierzam mieć super ekstra remisję. :razz:

A banany fakt też banany jem na mieście...
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Golfi » 13 maja 2011, 13:51

Alutka86 pisze:Ja nawet w remisji tak robiłam. :)
no właśnie będę zamawiał puszkę ensure żeby przytyć coś boo waga stoi...
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: toczka » 13 maja 2011, 14:41

Mnie na szczescie nie goni zaraz po jedzeniu, ale jak szykuje dluzsze wyjscie to tez na glodnego. Albo przed zjem coś w domu.
A teraz jest taki fajny czas, ze mozna lody jesc! :) Dla mnie to najlpesza opcja. Moglabym je pochlaniac litrami :)
Chociaz wczoraj skusilam sie na pizze i nic sie nie dzialo. A smak miala nieziemski...
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Ala57 » 14 maja 2011, 07:57

Corleone, a to ci heca z tym naszym choróbskiem u mnie jest odwrotnie kiedy tylko pomyslę o jedzeniu lub doleci mnie zapach jedzonka to natychmiast mam parcie.Oczywiscie dzieje sie to w zaostrzeniu.
Raczej nie jadam na mieście ale jeżeli juz to albo kanapka zrobiona w sklepie(ludzi to nawet bawi)albo jakies ugotowane mięsko ewentualnie banan.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Alutka86 » 14 maja 2011, 09:42

Ala57 świetny pomysł. O tym nie pomyślałam:
Ala57 pisze:kanapka zrobiona w sklepie
Co prawda na wędliny sklepowe nawet nie patrze ale ser żółty..
Zawsze mogę sklepową poprosić.. :roll:
Ala57 pisze:ludzi to nawet bawi
A co tam niech się śmieją.. Będą zdrowsi :) :) :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: eni80 » 14 maja 2011, 10:08

Ala57 pisze:Corleone, a to ci heca z tym naszym choróbskiem u mnie jest odwrotnie kiedy tylko pomyslę o jedzeniu lub doleci mnie zapach jedzonka to natychmiast mam parcie
Ja mam dokadnie to samo . A najgorsze jest to , ze mam tak zawsze. I nie moge nic zjesc przed wyjsciem , ani na miescie. Wiec chodze na glodniaka
eni :serce: :serce: :serce:

del
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 28 sty 2011, 18:11
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Silesia

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: del » 14 maja 2011, 16:09

Ja zjadam dużo przed wyjściem żeby nie być głodną, a jeśli wychodzę na dłużej to zabieram ze sobą banana, chrupki kukurydziane, biszkopty albo inne suche ciastka. Ewentualnie, gdy nic nie wezmę do zjedzenia z domu to kupuję na mieście drożdżówkę z jabłkiem, dżemem albo budyniem ;) od fast-foodów trzymam sie z daleka ;p

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: dariah4 » 14 maja 2011, 18:21

Ja tam nigdy na głodnego nie wychodzę z domu, zawsze z pełnym brzuszkiem :mrgreen:. W ogóle to nie chodzę do toalety codziennie jak mam remisję, więc nawet nie odczuwam choroby.
Moim problemem jest to, że czasami czuję się wyłączona z życia towarzyskiego, kiedy znajomi idą na pizzę, albo coś.
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Alutka86 » 14 maja 2011, 20:15

dariah4 pisze:Moim problemem jest to, że czasami czuję się wyłączona z życia towarzyskiego, kiedy znajomi idą na pizzę, albo coś.
Ja ten problem rozwiązuję nutridrinkiem właśnie..
Ze znajomymi wychodzę nawet w zaostrzeniu, no chyba, że mam bóle, że lepiej nie gadać.
Zawsze wtedy wybierają miejsce blisko WC i siedzę na wylocie. Mi nie przeszkadza, że szamią pizze, a im, że ja nie jem..
Cieszą się tylko, że wyszłam z nimi.. Czasem wystarczy powiedzieć otwarcie znajomym o co chodzi. :) Bo jak człowiek cały czas mówi nie nie wyjdę dzisiaj, to w końcu przestaną wołać i kontakt się utnie.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”