IBS a przejście na wegetarianizm.

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
lady-makbet
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 03 sty 2011, 17:53
Choroba: IBS
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: lady-makbet » 03 sty 2011, 18:11

Witam serdecznie,
wprawdzie przejrzałam temat o wegetarianach na naszym forum, jednak nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Mam 19 lat, w zeszłym roku trafiłam do szpitala z podejrzeniem choroby Crohna. Kilka miesięcy później okazało się, że to zespół jelita drażliwego.

Odkąd skończyłam 12 lat, marzyłam o przejściu na wegetarianizm (od dziecka brzydziłam się mięsa, z wiekiem obrzydzenie ustępowało współczuciu i chęci walki z bestialskim traktowaniem zwierząt w rzeźniach).

W ostatnie wakacje zrezygnowałam z jedzenia mięsa, trwało to 7-8 tygodni, jednak w tym samym czasie stosowałam dietę odchudzającą i pojawiły się u mnie chroniczne bóle głowy, które ustąpiły po ponownym wprowadzeniu mięsa do codziennego jadłospisu (choć trudno było się znowu przełamać). Również w tym samym czasie zakończyłam dietę odchudzającą, więc nie mam pewności, czy owe bóle wywołane były brakiem mięsa czy ogólnym niedoborem niezbędnych składników poprzez ograniczenie spożywanego pokarmu.

Czy po wykryciu IBS mogę stosować dietę wegetariańską? Widziałam, że wiele osób, które wypowiedziały się w innym wątku stosowało tę dietę jeszcze zanim zdiagnozowano u nich schorzenia jelit. Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję!

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Ania406 » 03 sty 2011, 18:57

lady-makbet, zdajesz sobie sprawę z tego, że przejście na wegetarianizm nie oznacza tylko zaprzestania jedzenia mięsa? Musisz zastąpić swojemu ciału, w inny sposób, to co do tej pory zyskiwało z mięsa.

Zanim podejmiesz drastyczne kroki, takie jak zupełne wykluczenie mięsa ze swojej diety, powinnaś się przebadać - pełny zestaw badań krwi, moczu, wzrok, ciśnienie, EKG, EEG -jeśli masz problemy z bólami głowy. Wszystko po to byś wiedziała w jakim stanie jest Twoje ciało kiedy zaczynasz odzwyczajać je od diety mięsnej. Potem powinnaś stopniowo rezygnować z produktów mięsnych - wykluczyć wołowinę, wieprzowinę, potem drób i na końcu ryby. Chodzi o to by nie serwować organizmowi drastycznych skoków.
Czy masz zamiar zrezygnować również z produktów pochodzenia zwierzęcego, np mleka, jajek?

Pamiętaj, że musisz uzupełniać pożywieniem roślinnym to, czego Ci brakuje po odstawieniu mięsa. Musisz zaplanować rozsądną dietę, odpowiedni sposób przyrządzania jedzenia- tak byś dostarczała sobie niezbędne witaminy, minerały ip.

Być może będziesz musiała łykać suplementy diety- to zależy od tego jak Twój organizm poradzi sobie z nową dietą.

Jeżeli źle się czujesz przy nowej diecie- odwiedź lekarza, zrób badania kontrolne, żebyś wiedziała czego ewentualnie Ci brakuje, lub czym może grozić dieta wegetariańska- która nie jest dla wszystkich.

Ja sama miałam taki okres w życiu, kiedy nie jadłam mięsa- pogorszył mi się wzrok, miałam problemy z ciśnieniem. Trzeba takich rzeczy bardzo pilnować. Wegetarianizm to wbrew pozorom dość ciężka praca.

W necie jest mnóstwo poradników dotyczących tej diety- poszukaj, poczytaj, porozmawiaj z ludźmi, którzy ją stosują.

Co do samej reakcji z IBS - trudno powiedzieć, jeśli masz zaburzone wchłanianie, to możesz mieć problemy, ale nie musisz- po to właśnie powinnaś obserować swoje ciało, żeby mieć pewność, że nie robisz sobie krzywdy. Nie ma jednej reguły dla wszystkich- sama powinnaś wiedzieć, które produkty Ci szkodzą i starannie planować swoje posiłki.

Ponadto jeśli naprawdę chcesz coś zrobić dla poprawy traktowania zwierząt, to zacznij działać na ich rzecz czynnie, a nie tylko rezygnując z jedzenia mięsa. Jeśli już to robisz, to tym lepiej ;)

Powodzenia.
Ostatnio zmieniony 03 sty 2011, 21:22 przez Ania406, łącznie zmieniany 2 razy.
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

lady-makbet
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 03 sty 2011, 17:53
Choroba: IBS
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: lady-makbet » 03 sty 2011, 20:42

Ania406, serdecznie dziękuję za odpowiedź. W wakacje starałam się zastąpić produkty mięsne soją, w pierwszym tygodniu nasiliły się bóle brzucha, jednak później ustały.
Ania406 pisze:Zanim podejmiesz drastyczne kroki, takie jak zupełne wykluczenie mięsa ze swojej diety, powinnaś się przebadać - pełny zestaw badań krwi, moczu, wzrok, ciśnienie, EKG, jeśli masz problemy z bólami głowy. Wszystko po to byś wiedziała w jakim stanie jest Twoje ciało kiedy zaczynasz odzwyczajać je od diety mięsnej. Potem powinnaś stopniowo rezygnować z produktów mięsnych - wykluczyć wołowinę, wieprzowinę, potem drób i na końcu ryby. Chodzi o to by nie serwować organizmowi drastycznych skoków.
Czy masz zamiar zrezygnować również z produktów pochodzenia zwierzęcego, np mleka, jajek?
Przyznaję się, nie pomyślałam o stopniowym rezygnowaniu z mięsa i badaniach, choć teraz, kiedy o tym wspomniałaś, wydaje mi się to oczywiste. Mleka pić nie mogę, chociaż przetwory mleczne nie wywołują u mnie żadnych negatywnych reakcji organizmu. Z jajek nie zrezygnuję, żeby dodatkowo nie katować organizmu.

Planuję wizytę u swojego gastrologa, żeby później 'nie świecić oczami', jeśli wyrządzę sobie szkodę. Tym bardziej, że lekarze nie popierają diety wegetariańskiej. Jeśli okaże się, że mogę ją stosować, udam się do dietetyka, by bezpiecznie mnie pokierował.
Ponadto jeśli naprawdę chcesz coś zrobić dla poprawy traktowania zwierząt, to zacznij działać na ich rzecz czynnie, a nie tylko rezygnując z jedzenia mięsa. Jeśli już to robisz, to tym lepiej
Po maturze planuję udzielać się w wolontariatach, a w przyszłości założyć własną organizację przeciwko zabijaniu zwierząt. Chciałam wstąpić do PETA, ale trochę o niej poczytałam i zmieniłam zdanie.

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc. :)

gregtech

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: gregtech » 05 sty 2011, 17:45

lady-makbet pisze:W wakacje starałam się zastąpić produkty mięsne soją, w pierwszym tygodniu nasiliły się bóle brzucha
Niestety ale soja jest szkodliwa, modyfikowana genetycznie, wiele osób jej nie toleruje, jest uczulona na soję

"Okazuje się,że soja bywa bardzo niebezpieczna.Jest ona źródłem izoflawonów,w tym genistenu i daidzeinu.Oba te związki są niebezpieczne dla zdrowia gdyż inhibitują /zakłócają/ peroksydazę tarczycy, która jest nieodzowna w procesie syntezy hormonów w tarczycy.Soja nie jest dobra dla tarczycy.Popularne tak zwane fitoestrogeny genistein i daidzein w rzeczywistości zakłócają działanie układu dokrewnego.Soja zawiera fitany, które dezaktywują ważne składniki odżywcze,takie jak jod.
Poza tym soja osłabia nasz system odpornościowy,nie pozwala, aby proteiny,które spożywamy,zostały w pełni strawione i zużytkowane.Soja jest rakotwórcza dla trzustki.

Soja może być genetycznie modyfikowana aby wytrzymała działanie herbicydów."

źródło : P.Thomas "Świadome zakupy...", B.S.Peskin "Niezbędne kwasy tłuszczowe i zapobieganie rakowi"

Przyczyną twoich problemów mogła być właśnie soja. Ja właśnie przechodzę na pewną odmianę wegetarianizmu. Nie zamierzam jeść soi ze względu na jej potencjalną szkodliwość, ani produktów odzwierzęcych typu mleko, jajka. Zgadza się to ciężka praca, trzeba dokładnie sprawdzać co sie zjadło, ile wartości odżywczych, wszystko przeliczać, jakich mikroelemntów i witamin brakuje itp. Głównie są to B12, Wapń, Selen, Cynk, które wypadało by suplementować.

Pozdrawiam i powodzenia w przechodzeniu na wege :)

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Alutka86 » 05 sty 2011, 21:37

gregtech pisze:"Okazuje się,że soja bywa bardzo niebezpieczna.Jest ona źródłem izoflawonów,w tym genistenu i daidzeinu.Oba te związki są niebezpieczne dla zdrowia gdyż inhibitują /zakłócają/ peroksydazę tarczycy, która jest nieodzowna w procesie syntezy hormonów w tarczycy.Soja nie jest dobra dla tarczycy.Popularne tak zwane fitoestrogeny genistein i daidzein w rzeczywistości zakłócają działanie układu dokrewnego.Soja zawiera fitany, które dezaktywują ważne składniki odżywcze,takie jak jod.
Poza tym soja osłabia nasz system odpornościowy,nie pozwala, aby proteiny,które spożywamy,zostały w pełni strawione i zużytkowane.Soja jest rakotwórcza dla trzustki.
O ja.. ale się wystraszyłam.. A już się cieszyłam, że mam czym zastąpić zwykłe mleko i kakao => czekoladowym mlekiem sojowym..
Rzadko bo rzadko pijam, bo drogie.. No ale.. :cry:
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Ania406 » 05 sty 2011, 22:04

Alutka86, może spróbować mleka ryżowego lub owsianego. Ponadto jeśli nie zauważyłaś by soja Ci szkodziła, to nie widze powodu do rezygnowania z niej.
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Alutka86 » 05 sty 2011, 22:22

Ania406 pisze:mleka ryżowego lub owsianego
o ja! nie słyszałam o takich, ale wujek google mi pokazał..
koniecznie musze spróbować! Dziękuję Aniu406 :flowers:
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Alexandra_
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 24 mar 2008, 00:42
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Alexandra_ » 06 sty 2011, 12:42

Corleone pisze:Mleko ryżowe czy gryczane wg mnie niczym się nie różni w smaku od sojowego, a jest zdrowsze więc polecam. Ale dobre jest tylko takie w proszku, kupiłem kiedyś gotowe w kartonie i nie dało się tego pić.

Nie widziałam jeszcze takiego mleka. Gdzie można dostać?
Hey, mister. This here is the stairway to heaven. You know that, don't cha?

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Ania406 » 06 sty 2011, 13:10

Alexandra_, mleko ryżowe można na pewno kupić w Carrefourze, a także w sklepach ze zdrową żywnością itp. Owsiane też widywałam w sieci "Bio food".
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Alexandra_
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 24 mar 2008, 00:42
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Alexandra_ » 06 sty 2011, 13:18

Ania406 pisze:Alexandra_, mleko ryżowe można na pewno kupić w Carrefourze, a także w sklepach ze zdrową żywnością itp. Owsiane też widywałam w sieci "Bio food".

Dzięki Anka :) Na pewno spróbuę :)
Hey, mister. This here is the stairway to heaven. You know that, don't cha?

Misia

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Misia » 07 sty 2011, 10:18

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Ania406 » 07 sty 2011, 12:42

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Misia, znasz moje osobiste zdanie na temat diety cud, wege itp, bo pisałyśmy o tym sporo w wątku o raw food diet.

Natomiast ja nie zamierzam prowadzić akcji społecznej przeciwko każdej osobie, która chce wgetarianizmu np spróbować. Poradziłam jak kontrolować swój stan zdrowia, zasięgnąć porady lekarzy, uzupełniać niedobory- niech każdy dorosły człowiek sam spróbuje na własne ryzyko, jeśli chce. Ktoś ma wyższą potrzebę nie jedzenia zwierzątek- ja się nie wtrącam. Sama próbowałam, wiem już jak to jest, wiem, że teraz bym już nie próbowała - ale każdy ma prawo zrobić to sam i nauczy się co mu odpowiada, a co nie.

Nie jest prawdą, że każda osoba, która przestaje jeść mięso, musi mieć od razu problemy zdrowotne - nawet osoba z NZJ.
Sama wiesz najlepiej, że nie ma wśród nas reguły na wszystko- każdy ma inaczej.

Tylko trzeba wszystko robić z głową, a nie na łapu capu, jak postanowienie noworoczne "nie bedę więcej jeść landrynek".

Więc oczywiście - czytać poradniki, dokształać się, pytać lekarzy, ale nie straszyć śmiercią głodową każdego kto chce być wege ;)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Mamcia » 07 sty 2011, 12:50

Ja nie widzę przeciwwskazań w IBS, ani w CU o lekkim przebiegu, gdy nie jest zaburzone wchłanianie i nie ma utraty bialka. Uważam, że okresach zaostrzenie można ograniczyć mięso do minimum, jeśli komuś z tym lepiej. natomiast CD to już inna bajka, ale przy długiej remisji można zrezygnować z mięsa.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Misia

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: Misia » 07 sty 2011, 13:21

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

lady-makbet
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 03 sty 2011, 17:53
Choroba: IBS
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Re: IBS a przejście na wegetarianizm.

Post autor: lady-makbet » 08 sty 2011, 14:48

Założyłam ten wątek, aby wstępnie dowiedzieć się, czy przejście na wegetarianizm jest w moim przypadku możliwe. Nie ryzykowałabym zdrowia bez konsultacji z lekarzem, chciałam po prostu uniknąć rozczarowania na wstępie podczas wizyty u gastrologa. Myślę, że każdy rozsądny człowiek, który chce zrezygnować z jedzenia mięsa, powinien dbać o siebie i kontrolować swoje zdrowie - skoro odmawia sobie mięsa z przyczyn etycznych, zapewne chce w tym kierunku zrobić coś więcej, a schorowanemu człowiekowi trudniej się na to porwać.

proszę, trzymajcie kciuki, by nie było żadnych przeciwwskazań, to dla mnie bardzo ważne.

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”