Strona 1 z 3

Pepsi a Coca Cola

: 12 cze 2014, 20:40
autor: Kruk
Witam choruje na LC zauważyłem ze po pepsi boli mnie brzuch i mam płynne stolce natomiast po Coca coli to nie wystepuję czy ktoś umie to wyjaśnić?

Jesli chodzi o diete szkodzi mi kapusta , grzyby zawsze mi zalega we żoładku i po kilku albo kilkunastu godzinach zaczyna mnie bolec głowa i brzuch , zawsze konczy się na wymiotowaniu i wszystko wraca do normy.

//prosze pisac zgodnie z regulaminem

Re: Pepsi a Coca Cola

: 12 cze 2014, 22:27
autor: obyty.z.cu
Kruk pisze:zauważyłem ze po pepsi boli mnie brzuch i mam płynne stolce natomiast po Coca coli to nie wystepuję czy ktoś umie to wyjaśnić?
to ja może trochę żartem -
coca cola lepiej się sprawdza jako odrdzewiacz.
Pepsi w tej roli w ogóle nie działa.

Re: Pepsi a Coca Cola

: 13 cze 2014, 09:51
autor: jayjay
nie pijam ani jednego ani drugiego...
ogólnie wszystko gazowane mi szkodzi, biegam częściej do toalety i chodzę wzdęty,
dlatego już od 4 lat nie pije takich rzeczy, wolę wodę mineralną.

Re: Pepsi a Coca Cola

: 13 cze 2014, 22:30
autor: AenSeidhe
To i to szkodzi. Może pepsi ma jakiś mocno drażniący składnik...?

Jeśli zaś ogólnie chodzi o napoje, ja nie mogę sobie absolutnie pozwolić na... kakao! Po chwili je po prostu zwrócę :(

Re: Pepsi a Coca Cola

: 13 cze 2014, 23:47
autor: kalatos
dobry temat :) Ja przed diagnozą piłem nagminnie cole... Ten smak, te bąbelki... Niestety ani tego ani tego kategorycznie przy naszych chorobach nie wolno !!! :)

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 00:05
autor: Orzelek
Jak tu znależć różnicę w obu tych napojach, która ma mieć wpływ na zaostrzenie? Nic mi nie przychodzi do głowy. Faktem jest, że w smaku jest istotna różnica.

A może spróbować wypić po lekkim odgazowaniu :?: Bo może to właśnie gaz powoduje sensacje jelitowe :?:

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 00:12
autor: kalatos
Cola po rozgazowaniu w moim subektywnym odczuciu do nieczego się nie nadaje :)

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 00:39
autor: kasia38
kalatos pisze:dobry temat :) Ja przed diagnozą piłem nagminnie cole... Ten smak, te bąbelki... Niestety ani tego ani tego kategorycznie przy naszych chorobach nie wolno !!! :)
czy kategorycznie? dostałam pozwolenie na coca-colę od lekarza z MWS :)

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 02:21
autor: Nibiru
kasia38 pisze:czy kategorycznie? dostałam pozwolenie na coca-colę od lekarza z MWS :)
Widocznie chce Cię szybciej wykończyć ;) albo jakiś niedouczony.
Coca-Cola samo w sobie szkodzi każdemu, nie chodzi nawet o choroby jelit. To że lekarz na coś pozwoli to nie znaczy, że można to spożywać, najważniejsza jest reakcja organizmu i czy to jest zdrowe czy szkodliwe. Lekarze na dietetyce za bardzo się nie znają i wyrocznią nie są. Coca-Cola to produkt gazowany, drażniący śluzówki, zawierający "tony" cukru. Samo zdrowie ;).

- przeciętna puszka to aż 38 g dodanych substancji słodzących! Taki nadmiar słodzików powoduje uszkadzanie szkliwa zębów oraz sprzyja rozwojowi próchnicy, powoduję fermentacje jelitową.

- dwutlenek węgla, zawarty w napojach, powoduje wzdęcia,

- napoje gazowane zwiększają ryzyko chorób serca i cukrzycy

- kwas ortofosforowy (regulator kwasowości) - wypłukuje z organizmu magnez, wapń oraz żelazo! Osłabia więc nasz układ kostno-mineralny!

- benzoesan sodu - najbardziej niebezpieczny konserwant,

- aspartam - słodzik, nie może być spożywany przez osoby cierpiące na fenyloketonurię. Nadmiar w diecie powoduje: depresję, drażliwość, zmęczenie, palpitacje serca, nudności, problemy z oddychaniem... etc

- kwas fosforowy powoduje próchnice, w przemysle metarulgicznym uzywany jest jako odrdzewiacz do metali

"Picie coca-coli może wywoływać problemy z mięśniami, zaburzenia bicia serca i kruchość kości. Specjaliści zainteresowali się coca-colą ponieważ pojawia się coraz więcej osób z dolegliwościami zdrowotnymi. Należą do nich ubytki z uzębieniu, cukrzyca, kruchość kości oraz hipokaliemia - za niski poziom potasu we krwi. Skutki mogą być tragiczne, zaczynając od problemów z mięśniami po zaburzenia tętna. Według doktora Mosesa Elisafa z uniwersytetu Ioanina w Grecji zwiększona konsumpcja słodkich napojów powoduje problemy zdrowotne takie jak ubytki, demineralizacja kości i rozwój cukrzycy lub syndromu metabolicznego. "

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 09:33
autor: kalka_96
kasia38 pisze:czy kategorycznie? dostałam pozwolenie na coca-colę od lekarza z MWS
jeżeli mamy remisję to dlaczego nie? ;)
oczywiście w rozsądnych ilościach
ja też mam takie pozwolenie

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 12:22
autor: iza121
Na szczęście słodziki są tylko w wersji light, w zwykłych wersjach jest cukier


Mimo to, ja tych napojów pijać nie mogę, moje jelita kiepsko sobie z nimi radzą.


Chyba jedyna różnica w składnikach pomiędzy tymi produktami może wynikać właściwie z ich proporcji, może po prostu pepsi ma czegoś mniej niż coca-cola, no ale do tego producenci się już nie przyznają.

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 14:11
autor: Kruk
raz na miesiac chyba można wypić chociaż ostatnio częsciej mi sie to zdarza . od 2 lat nie pije w ogole mleka bo mam rewolucje w organizmie wiec zrezygnowałem z bigosem też trzeba było się pożegnać szkoda

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 14:57
autor: kalatos
To jestem w szoku bo ja po diagnozie stój ulubiony napój odstawiłem kategorycznie, chociaż do dziś nad tym ubolewm :)

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 15:34
autor: obyty.z.cu
kalatos pisze:Cola po rozgazowaniu w moim subektywnym odczuciu do nieczego się nie nadaje
nie koniecznie,na drinka się nada :wink:
mówiąc poważnie,to dodałbym,że czasami szklaneczka coli to ratunek dla cukrzyka !!
Nie można więc wszystkiego dołować.
Nibiru, czytając Twoje posty to się czasami zastanawiam,jak można mieć przyjemność jedzenia, gdy wszystko tak się rozkłada na czynniki pierwsze :grin:

Re: Pepsi a Coca Cola

: 14 cze 2014, 15:41
autor: Tubisia
Mnie zaś jeden dobry lekarz powiedział, ze jeśli coś się jadło całe życie i się nagle odstawi, to można jeszcze bardziej sobie zaszkodzić :wink:
wydaje mi się, że spożywanie czegoś raz na jakiś czas nie powinno chyba tak zaszkodzić :) Kapusta, fasola, groch i inne rozjuszające pokarmy są zabronione w NZJ, ale ja raz na jakiś czas (czytaj raz na ruski rok :P ) jem ją sobie w rozsądnych ilościach (całą malllutką miseczkę :mrgreen: a ten smakkk...mmm)

I chyba enty raz powtarzane jak mantra zdanie: KAŻDY MA INACZEJ, KAŻDEMU JELITA INACZEJ REAGUJĄ NA RÓŻNE POKARMY, TO CO KOMUŚ POMAGA, SZKODZI INNEMU.

Nibiru, szkoda, ze w Twoim poście nie ma informacji ile to dziennie i jak długo trzeba pić coclę/pepsi, by był opisywany przez Ciebie efekt...
http://dooktor.pl/artykuly-medyczne/akt ... rowie.html :mrgreen:

http://natemat.pl/73237,jak-coca-cola-d ... ra-zarzuty i jeszcze tu trochę info :)

http://www.cocacola.com.pl/forma-na-prz ... -mity.html

I żeby nie było, nie piszę, że cola jest zdrowa:) tylko, że żeby zaistniały pewne efekty, trzeba by ją pić hektolitrami,a nie 1 szklankę raz na jakiś czas :wink:

[ Dodano: 14-06-2014 ]
obyty.z.cu pisze:Nibiru, czytając Twoje posty to się czasami zastanawiam,jak można mieć przyjemność jedzenia, gdy wszystko tak się rozkłada na czynniki pierwsze :grin:
:mrgreen: o widzę, że masz tak samo :wink: