Strona 2 z 2

Re: Soki

: 11 maja 2012, 14:47
autor: Piciu
wiolla pisze:A co pić w zaostrzeniu , czy któryś z soków jest dopuszczalny ?
to jak zwykle dość indywidualnie, jedni mogą drugim szkodzi.
Ewentualnie można spróbować soku z marchwi z sokowirówki. Nie jest kwaśna.
Poeksperymentować i dodać do przetarcia do niej dojrzały melon ? Jabłka gdyby były słodkie i polskie- ale to jeszcze nie ta pora roku :wink:

Re: Soki

: 11 maja 2012, 14:49
autor: wiolla
Piciu pisze:to jak zwykle dość indywidualnie
No tak , prawda .
W tej chwili po wszystkim bieg do :wc: , a żyć trzeba .

Re: Soki

: 11 maja 2012, 15:20
autor: obyty.z.cu
wiolla pisze:A co pić w zaostrzeniu , czy któryś z soków jest dopuszczalny ?
Piciu pisze:to jak zwykle dość indywidualnie, jedni mogą drugim szkodzi.
od dawna nie mam remisji,raz jest lepiej raz gorzej,ale,,,,
pozwalam sobie próbować sok z marchwi,jabłek i czerwonego buraka,czasem z selerem naciowym,sam wyciskam na sokowirówce i piję tylko taki świeżo zrobiony,odstany kilka godzin to nie dla mnie.
Rzadko kiedy mam z tego tytułu jakieś problemy,no ale trzeba próbować wszystko aby uzupełniać swoją dietę.

Re: Soki

: 11 maja 2012, 16:35
autor: wiolla
obyty.z.cu pisze:sam wyciskam na sokowirówce i piję tylko taki świeżo zrobiony
Rozcieńczasz go wodą ,czy tak na żywca ? :wink:

Re: Soki

: 11 maja 2012, 20:27
autor: Amkami
Zazdroszczę Wam tego, że możecie pić soki. U mnie zawsze rewolucja gwarantowana. Także wypijcie i moje zdrowie :P

Re: Soki

: 12 maja 2012, 15:02
autor: obyty.z.cu
wiolla pisze:Rozcieńczasz go wodą ,czy tak na żywca ?
:na żywca" !
ale powtórzę to co wiedzą tu wszyscy,trzeba samemu próbować,nie ma generalnej zasady dla wszystkich.
To wielka bomba energi i witamin,przy moim "zmuszaniu" się do jedzenia to naprawdę dobry sposób na uzupełnianie braków.
Amkami pisze:Zazdroszczę Wam tego, że możecie pić soki. U mnie zawsze rewolucja gwarantowana.
Ważne jest też to,by jak raz się nie uda,to za jakiś czas znów próbować !!

Re: Soki

: 12 maja 2012, 17:05
autor: Amkami
Będę próbować, bo uwielbiam warzywa i owoce wszelakie :razz: Na razie jednak nabawiłam się strachu przed jabłkami

Re: Soki

: 12 maja 2012, 17:13
autor: obyty.z.cu
Amkami pisze:Na razie jednak nabawiłam się strachu przed jabłkami
błonnik z podgotowanych jabłek jest dla nas bardzo wskazany.
Jabłka pieczone ,wydrążone i w to miejsce faszerowane np.dżemem z czerwonych porzeczek czy żurawiny :oops: ech...
Lubię owoce,kiedy mogę to próbuje na surowo,jak się uda to ok.,jak są kłopoty,to znów próbuje za jakiś czas.
Ważne,by te owoce jeść - pić z rana,później to raczej nie próbuje,bo to kończy się nocnym wstawaniem :razz: