Ryby wędzone

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Adusia

Ryby wędzone

Post autor: Adusia » 08 sty 2014, 20:34

Choroba trwa w najlepsze, a co za tym idzie i dieta trwa dalej, gotowane mięso, szynki, parówki już mi się znudziły i szukam czegoś innego, naszła mnie ostatnio ochota na wędzoną rybe ktorą kiedyś [jeszcze przed chorobą] się zajadałm. Boję się tylko co po takiej rybce będzie. Jak to wygląda u was? Jacie wędzone ryby i mięsa? :)

Awatar użytkownika
szelest_świderków
Początkujący ✽✽
Posty: 401
Rejestracja: 24 lut 2013, 00:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław niemalże

Re: Ryby wędzone

Post autor: szelest_świderków » 08 sty 2014, 20:38

wedzony pstrag i losos przechodza u mnie bez wiekszych (nawet i bez mniejszych) dolegliwosci :)
zajadam sie az mam dosc
pełna stopka wkrotce...

z gapowiczem od 01.2013

Azathioprine 150mg
Pentasa 2x2
NowFood: Special Two,
Vit D3: 5000

od marca 2014: bez sterydów :)
od maja 2014: pobieram LDN

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Ryby wędzone

Post autor: kafka » 08 sty 2014, 21:28

U mnie po łososiu niestety przeważnie ból w górnej części brzucha. Jadam jeszcze makrelę, ale też nie w zaostrzeniu.

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Ryby wędzone

Post autor: kasia38 » 08 sty 2014, 22:33

jem makrele i łososia wędzonego i nic się nie dzieje :)
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Ryby wędzone

Post autor: Asiulka1989 » 09 sty 2014, 08:15

Ja po wędzonym miałam masakrę przy zaostrzeniu...teraz jest jak najbardziej ok
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ryby wędzone

Post autor: Natuśka » 09 sty 2014, 10:48

Ja po wędzonym umieram zawsze... Nawet jeśli wezmę tylko ciut, ciut to i tak mnie męczy: albo mdłości, odbijanie, albo pobolewanie i przelewanie w brzuchu... :neutral:

No czasami skuszę się z łakomstwa na łososia, ale... ciężki on jest... :oops:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Ryby wędzone

Post autor: kasia38 » 09 sty 2014, 16:55

Natuśka pisze:Ja po wędzonym umieram zawsze... Nawet jeśli wezmę tylko ciut, ciut to i tak mnie męczy: albo mdłości, odbijanie, albo pobolewanie i przelewanie w brzuchu... :neutral:
mdłości, odbijanie i bulgoty w brzuchu to mam na co dzień, ale nie zwracam na to takiej uwagi, w sensie, że przez to miałabym czegoś nie jeść
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
szelest_świderków
Początkujący ✽✽
Posty: 401
Rejestracja: 24 lut 2013, 00:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław niemalże

Re: Ryby wędzone

Post autor: szelest_świderków » 09 sty 2014, 18:47

nie chce robic kryptoreklamy, ale ten mi najlepiej smakuje
Obrazek
oraz ten
Obrazek
pełna stopka wkrotce...

z gapowiczem od 01.2013

Azathioprine 150mg
Pentasa 2x2
NowFood: Special Two,
Vit D3: 5000

od marca 2014: bez sterydów :)
od maja 2014: pobieram LDN

Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Ryby wędzone

Post autor: Asiulka1989 » 09 sty 2014, 19:30

Tego drugiego uwielbiam:) Widzę że robisz zakupy tam gdzie ja;)
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Awatar użytkownika
szelest_świderków
Początkujący ✽✽
Posty: 401
Rejestracja: 24 lut 2013, 00:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław niemalże

Re: Ryby wędzone

Post autor: szelest_świderków » 17 sty 2014, 19:58

Torvik, takze znam pare takich miejsc, ze bez pstraga nie wracam... niestety w okolicy mi ich brakuje :/
a jesli chodzi o tradycyjne wedzenie, to u dziadkow posiadam wedzarnie :)
szynki, boczki, poledwiczki, kielbaski... super wychodzą... ba! nawet ser :)
ale niestety ryb nie potrafie uwedzic tak aby mi smakowala :(

a co do UE to cos dzis w radio mowili, ze bedzie mozna nadal wedzic
„Komisja Europejska wprowadza zmiany o „charakterze technicznym”. Zmiany dotyczą substancji chemicznych, które mogą być wykorzystywane do wędzenia mięsa i serów, tzn. zezwala się na używanie tylko sprawdzonych i bezpiecznych substancji chemicznych. Zakaz w żadnym stopniu nie dotyczy naturalnego mięsa wędzonego na chemicznie nieobrobionym drewnie” – tłumaczyła Morkūnaitė-Mikulėnienė.

Mięso może być wędzone w dymie z drewna nieobrobionego substancjami chemicznymi. Razem z takim drewnem można wykorzystywać trawy lecznicze, przyprawy, korzenie, szyszki i igliwie jałowca. Natomiast substancje chemiczne stosowane do nadania zapachu dymu można używać tylko, jeśli są one bezpieczne dla zdrowia.
pełna stopka wkrotce...

z gapowiczem od 01.2013

Azathioprine 150mg
Pentasa 2x2
NowFood: Special Two,
Vit D3: 5000

od marca 2014: bez sterydów :)
od maja 2014: pobieram LDN

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Ryby wędzone

Post autor: iza121 » 12 mar 2014, 20:05

Ja wędzonego jeść nie mogę od razu odbijanie, ale wędzone też jest podobno nie za zdrowe, więc może lepiej byłoby tą rybę ugotować i jakoś fajnie sobie doprawidż, niż jeść wędzoną.

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Ryby wędzone

Post autor: malapkasia » 13 mar 2014, 02:03

a ja tam jem i nic mi nie jest:) jutro na sniadanko mam juz kupiona wedzona makrele :)
losos mi sie mega przejadl, bo brat zwozi z Norwegi "tonami" :D ilez mozna ;)
w zaostrzeniu na bank bym sie nie odwazyla w ogole... ale tak na codzien to kocham rybki jesc:p:)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ryby wędzone

Post autor: Baby » 13 mar 2014, 09:36

malapkasia, mój mąż także lubi wędzone rybki i często znęca się nad kolegami z pracy zajadając na śniadanko rybkę ;)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mięsa i Ryby”