Strona 1 z 6

Słodycze a CU

: 31 paź 2005, 19:09
autor: doem76
Witam! Zaczyna mnie dopadać jesienna melancholia. W zeszlym roku oprocz spacerow i slonca ratowalam sie czekolada, cukierkami i ciastkami. Teraz wiem, ze slodycze powoduja wzdecia i bol brzucha. Jak radzicie sobie z apetytem na slodycze? Moze chociaz 2 kostki gorzkiej czekolady? :-)

Re: Słodycze a CU

: 02 lis 2005, 09:25
autor: inkaska
ja codzien nawet do 2 tabliczek czekolady, nie potrafie sie powstrzynmac

Re: Słodycze a CU

: 02 lis 2005, 09:36
autor: Balconik
no ja tez potrafie "nosem wciagnac" czekolade, albo jakies inne slodycze (najlepsze sa Hariboo anyzowe - te czarne, bo nikt mi ich nie wyjada - tylko mnie smakuja :) )
Pozniej sa lekkie wzdecia, ale do przezycia. Najlepiej wtedy isc na spacer - zeby byc na swiezym powietrzu i sie dotlenic.

Re: Słodycze a CU

: 20 cze 2006, 09:08
autor: podblond
Jem i nic mi nie jest- ODPUKAĆ :razz:

Re: Słodycze a CU

: 26 lip 2006, 18:25
autor: palkafarm
Ja tez jem słodkości, ale nie przesadzam. Jedno, dwa ciasteczka maślane czy mała kosteczka czekoladki (duze ilosci mnie na szcescie mdlą). Najbardziej mi brak Żelków Haribo i pistacji(ach pistacje moje pistacje). :razz:

Re: Słodycze a CU

: 13 sie 2006, 19:49
autor: Raysha
palkafarm przepraszam że pytam czemu nie możesz żelków?? szkodzą ci czy jak??
Ja tez nie mogę bez nich zyć ale jem :razz: Najbardziej hardcorowe sa dla mnie orzechy,słoneczniki i wszystkie takie "łupinkopodobne" czyli migdały etc.Czyści mnie jak nie wiem i boli brzusio :wc: :cry: a tak je lubię...

Re: Słodycze a CU

: 17 sie 2006, 22:00
autor: palkafarm
Nie mogę zelków bo potem mam wzdęcia. Ale czasem nie mogę sie opanować jak je widze i kupuję. :razz:

Re: Słodycze a CU

: 18 sie 2006, 16:01
autor: jaryszek
Uwielbiam slodycze i nic mi nie jest po nich ;d

Re: Słodycze a CU

: 18 sie 2006, 18:51
autor: Kiarah
Ja uwielbiam słodycze, nie ma dnia zebym czegoś nie zjadła słodkiego - chyba jestem uzalezniona :) Oczywiście wybieram takie które mi nie szkodzą, a szkodzą jakieś kremy w tortach itp reszte : ciastka, cukierki różnego rodzaju (uwielbiam krówki), zelki pochłaniam bez problemów dla mojego brzuszka.
P.S. Zeby nie było: mam 166cm wzrostu i waze 50kg wiec nadwagi z tego powodu nie mam :)

Re: Słodycze a CU

: 18 sie 2006, 20:39
autor: niunia
hehe ja przez rok mialam remisje i troszke mi sie utylo i to widac byla, ale teraz jak mam zaostrzenie to coraz chudsze jestem i jak narazie mi to nie przeszkadza ale jak zaczne schodzic ponizej 50 to zaczne sie leciutko martwic ze to za szybko. co do słodyczy to jem wszystko i nic mi nie jest, naszczescie bo tez jestem "uzalezniona" codziennie musze cos zjesc :D

Re: Słodycze a CU

: 18 sie 2006, 21:01
autor: Kiarah
Hihi wiec pozdrawiam wszystkich pozytywnie uzależnoinych :)

A co do wzdęć, bo ktoś wcześniej pisał ze po zelkach ma czy coś takiego.... to przecież jest z tego wyjście, wystarczy pokombinować i kupić sobie MantiGas Stop czy coś innego na wzdęcia i problem z głowy :)

Re: Słodycze a CU

: 19 wrz 2007, 23:15
autor: justyna_84
Zenobius,
czesc,
co miales na mysli piszac o odstawianiu lekow?powaznie chudnie sie od tego?ja rowniez biore azathioprine i salofalk
pozdrawiam
J.

Re: Słodycze a CU

: 19 wrz 2007, 23:36
autor: aleksandra12
Justyna - nie odstawiaj leków samodzielnie, nie wolno.
Zeno brał sterydy i miał w nich przerwę, stąd ta utrata wagi.

Re: Słodycze a CU

: 20 wrz 2007, 19:17
autor: Renata2
Słodycze kocham, jem codziennie, nie jest źle, chyba że pozwolę sobie na duże tortowe ciacho. Wtedy boli jak....... :placze: ale inne- bez ograniczeń :lol:

Re: Słodycze a CU

: 23 wrz 2007, 23:40
autor: Elcia
Uwielbiam słodycze a najbardziej czekolade pełnomleczną z karmelem z Milki pychota, czekoladka zawsze poprawia humorek pochlaniam dwie na raz hehe (jestem chyba uzależniona od czekolady :razz: )