Strona 3 z 6

Re: Słodycze a CU

: 26 paź 2007, 13:12
autor: Ewelinka
Oki:) Juz sie biore za czytanie :grin:

Dziekuje

Re: Słodycze a CU

: 04 lis 2007, 15:57
autor: Diabliczka
Mikrusia pisze:Najbardziej hardcorowe sa dla mnie orzechy,słoneczniki i wszystkie takie "łupinkopodobne" czyli migdały etc.Czyści mnie jak nie wiem i boli brzusio :wc: :cry: a tak je lubię...
Dodam do tego jeszcze czekoladę, musli itp.... : :cry: zaserwowałam sobie 2 kawałki mazurka na Wielkanoc-z czekoladą, orzechami... mniam mniam:)-na początek choroby... Nie polecam nikomu takich przejść jak miałam... :wc: , okropne bóle brzucha, efekt odwiedzin w toalecie: śluz. Brrrr... Teraz już uważam, co jem;)

Re: Słodycze a CU

: 11 lis 2007, 21:33
autor: kineczkaa
Uwielbiam słodycze a w szczególności Bounty tak jak tola :mrgreen:

Niestety po takich batonikach okropnie mnie boli brzuch i mam biegunke wiec staram sie ograniczac.... :/

Ostatnio moja mama znalazla w sklepie te okropne ryżowe krążki ale... w czekoladzie :D

Mhmmm świetnie zastępują tradycyjne słodycze, są bardzo dobre nawet nie ma powórnania z tymi zwykłymi :)
Czy ktoś je jadł? Jeśli nie to polecam :D

Re: Słodycze a CU

: 12 lis 2007, 16:34
autor: PIRa
hm. lubie wszyyyystkie slodycze :)
ale jakos juz na czekolade nie mam ochoty. nawet jak w TV leci reklama z np. batonikiem mars to mi jest niedobrze... :roll:
ale to chyba lepiej?! :)

bardzo lubie roznego rodzaju ciasteczka, cukierki owocowe. ;)

Re: Słodycze a CU

: 12 lis 2007, 20:18
autor: kasinp
ja niestety bardzo lubie batoniki michalki, bajeczne i wszystkie tego typu cuda...mniam

Re: Słodycze a CU

: 12 lis 2007, 20:21
autor: ulusiek17
słodycze mniam :) z jednym ale.. że od dłuższego czasu w ogole nie mam ochoty na nic słodkiego, za to mam duże zapotrzebowanie na mięsko :D hi

Re: Słodycze a CU

: 13 lis 2007, 18:17
autor: Gwiazdozaur
biala milka jest najlepsza....(zjadam na kilogramy) i nic sie nie dzieje w ogole to nie zauwazylem nic specjalnego po slodyczach...

Re: Słodycze a CU

: 13 lis 2007, 22:15
autor: Alishia
Hmm,jak mnie dopadnie ochota na słodycze to nie odmawiam sobie;)Raz się żyję.Czasami jelitka nawet nie zauważą,że coś słodkiego się przez nie przedarło,a czasem reagują żywo i wtedy orazu biorę Jucol na wszelki wypadek.
A najlepszym sposobem na chęć na słodycze...to poczekać jak chęć minie;P

Re: Słodycze a CU

: 18 lis 2007, 21:53
autor: Patryśka
Alishia pisze:A najlepszym sposobem na chęć na słodycze...to poczekać jak chęć minie;P
U mnie to niewykonalne..Potrafie nawet wyjsc w deszczu chlodzie do sklepu po cos slodkiego :P A najczesciej jest to Pawełek :roll: A co do szkodliwosci to zalezy od dnia..

Re: Słodycze a CU

: 20 lis 2007, 21:37
autor: anilka
U mnie jak u Patryśki. Zwykle domyślam się, kiedy mi zaszkodzą...ale Pawełki to juz nie..za cięzkie. Na topie są Grzeski.

Re: Słodycze a CU

: 22 lis 2007, 16:36
autor: Brandy
Dokładnie, jakiegoś Grześka można czasem zjeść ;) , nie mam po nim żadnych nieprzyjemności. Natomiast po kilku okienkach czekolady zaczyna się jakiś kryzys :P
A tak jeszcze herbatniki lubię i toleruję ;).

Re: Słodycze a CU

: 22 lis 2007, 19:59
autor: Mania
Ja tam trochę sobie podjadam ale nie zawiele bo niestety po czekoladzie mam biegunkę :mad: i wtedy muszę latać do :wc: także jem ale nie zawiele :lol:

Re: Słodycze a CU

: 22 lis 2007, 22:52
autor: Agata K.
W zasadzie słodycze mi nie szkodzą,jedynie kremy,bite śmietany no i lody.Ale czekolada raczej nie,Grześki i inne batoniki jakoś moje jelita tolerują.A to nawet dobrze bo uwielbiam słodycze. :razz:

Re: Słodycze a CU

: 22 lis 2007, 23:29
autor: Jo--anna
W takim razie, ja jestem jakaś dziwna. Pomimo,że na CU choruję ok.15 lat to nigdy, nawet w najsilniejszym zaostrzeniu choroby, słodycze mi nie szkodziły. Odkąd pamiętam zawsze chętniej jadłam jakiegoś batonika niż kanapkę. Ostatnio zawładnęła mną princessa kokosowa. Jest pyszna...Obrazek

Re: Słodycze a CU

: 23 lis 2007, 20:34
autor: Patryśka
Dzis po Pawelku mam nie lada rewolucje :cry: no ale z niego nie moge zrezygnowac no :neutral: