Picie Kawy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Picie Kawy

Post autor: toczka » 19 lut 2012, 17:12

jak to?! wybacz, jestem ze Śląska wiec w zajączka wierze :P Mimo, ze nie ochodze :/ Ale to nie ten temat.
Wkurza mnie tylko, ze wciskaja nam, konsumentom jakies zamienniki i pseudo produkty i zapewniaja jakie to one sa wspaniale i zdrowe! A prawda jest taka, ze tak wysoko przetworzone substytuty (bo jedzeniem tego nie potrafie nazwac) szkodzi po stokroc bardziej niz zwykle surowe zarcie. I tez sie nie dziwie, ze niektorzy z Nas maja sensacje po kawie sypanej. Sama zle reaguje na kwe po turecku. Ale wolelibyscie nie wiedziec co tak naprawde siedzi w tych 'krolewskich' kawach na J lub T! Caly sklad kawy wysypuja na tory i to co pozbieraja z ziemi to pieknie zmiela. Taka prawda, niestety :(
Nikomu nie zamierzam odbierac przyjemnosci z jedzenia :) tylko mowie co ja uwazam, prawda obyty. ? :wink: Wychodze z zalozenia, ze lepiej jest sie milo rozczarowac niz zyc zludzeniami. Sam wiesz najlepiej, ze zycie potrafi dokopac w pupe :P
A jezeli chodzi o otoczke spozywania.... to porownaj otoczke zalania brazowych wiórek goraca woda ze zmieleniem kawy, zrobieniem espresso ktorej potem mozesz wykorzystac na milion sposobow :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Picie Kawy

Post autor: obyty.z.cu » 19 lut 2012, 17:27

toczka pisze:szkodzi po stokroc bardziej niz zwykle surowe zarcie.
nie do końca...
to trochę tak jak opowieści o mięsie z kurczaka,którego "wyhodowano" na fermie.
Wszyscy opowiadają i powtarzają,jaki on przekarmiony hormonami,antybiotykami itd...
tyle,że ten Kurczak jest pod opieka weterynaryjna i to bardzo mocno "opisaną".
Mało który hodowca produkujący kilkaset tysięcy kurczaków odważy się wypuścić kurczaka na "rynek" bez surowych norm weterynaryjnych,a to znaczy,że nie może mieć ani antybiotyków,ani hormonów,bo wcześniej,na tej fermie zostanie "oczyszczony" z nich w swojej ostatniej fazie tuczu.
Podobnie z kawą rozpuszczalną,istnieje jakiś mit jej szkodliwości,a porównywanie jej do kawy sypanej mija się z celem.
To tak jakby mówić,że kotlety schabowe moga być tylko w panierce,a przecież jest wiele innych sposobów ich podawania i przygotowywania i wszystko to są "kotlety schabowe",nawet jak sa podawane w sosie cebulowym :razz:
Stereotypy szkodzą ...;. :wink: :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Cinimini » 19 lut 2012, 17:29

...kurcze, ale ze wszystkim tak jest... Są produkty gatunkowe i są "szity". A herbata ekspresowa? Nic innego jak miał herbaciany zmieciony na szufelkę... Temat rzeka, a życie jakoś umilić sobie trzeba. Ja mimo, że rozpuszczalka faktycznie jest chemią to wbrew pozorom czuję się po niej lepiej, niż po tradycyjnej, dlatego raz na jakiś czas pozwalam sobie na nią. A w okresach takich jak ten :( pozostaje równie pyszna i chyba najzdrowsza opcja - INKA :D. W filiżance, z kroplą mleczka naprawde super imituje tradycyjną kawkę. Tylko kopa nie daje, ale mi kawa nigdy kopa nie dawała, wieć to rozwiązanie pasuje mi bardzo.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Picie Kawy

Post autor: toczka » 19 lut 2012, 17:36

Schab, jezeli juz o nim mowa zawsze bedzie schabem. a kawa? Czy w kawie rozpuszczalnej wogole jest jakas zawartosc kawy? Czy to tylko aromaty i wzbogacacze smaku. Ja nic do niej nie mam ale dlaczego to cos nazywa sie KAWA? Przeciez to nie roslo na zadnym krzaczku, nie bylo mielone ani palone. To jest tylko wyrob kawopodobny. a Inka jest genialna:D z mlekiem i miodem wymiata:)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Picie Kawy

Post autor: obyty.z.cu » 19 lut 2012, 17:49

toczka pisze:Czy w kawie rozpuszczalnej wogole jest jakas zawartosc kawy? Czy to tylko aromaty i wzbogacacze smaku. Ja nic do niej nie mam ale dlaczego to cos nazywa sie KAWA? Przeciez to nie roslo na zadnym krzaczku, nie bylo mielone ani palone
nie do końca...powtarzasz zasłyszane :wink:
tej kawy nie robi się z "niczego " :razz:
Kawa rozpuszczalna – jeden z rodzajów kawy.

W procesie produkcji kawy rozpuszczalnej, w odróżnieniu od produkcji tradycyjnej kawy, ziarna nie są mielone, ale kruszone. Pokruszone ziarna przepuszcza się pod dużym ciśnieniem przez strumień wody o wysokiej temperaturze. Otrzymany produkt przechodzi czyszczenie i suszenie, przybierając ostatecznie postać proszku, który jest rozpuszczalny w wodzie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kawa_rozpuszczalna
nie chce mi się teraz szukac bardziej "naukowych" zródeł....

troche kofeiny w tej kawie też jest...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Picie Kawy

Post autor: toczka » 19 lut 2012, 17:55

To brzmi jak ziemniaki w proszku :/ fuuuuu!
nie zagadujmy sie juz w nieskonczonosc, Ty masz swoje zdanie a ja mam swoje. moze jest troche staroswieckie ale co ja poradze. dla mnie kawa ma byc mocna, aromatyczna i najlepiej bez mleka :)
Jezeli chcesz pobudzenia to polecam Ci yerba mate!
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Picie Kawy

Post autor: obyty.z.cu » 19 lut 2012, 18:09

toczka pisze:To brzmi jak ziemniaki w proszku fuuuuu!
:razz:
grzyby można jejść świeże,smażone,gotowane,w zupie,przetworzone np. w occie,w proszku jako dodatek....itd. to ciągle te same grzyby,smaczne :razz:

kawa sypana w rodzaju Primy czy innej "zmiotki" sypanej też nie jest najlepsza :razz:
Rozpuszczalna jest ok :razz: ,szczególnie,gdy inne rodzaje szkodzą :wink:
a że z mlekiem ?
dodatek mleka zmniejsza obciążenie wątroby :wink:
trzeba się cieszyć z tego co można ....

no dobra....starczy...niech inni rozstrzygają ten spór.
Kawa czy nie kawa,liczy sie przecież tylko ten rytuał spożywania :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Picie Kawy

Post autor: toczka » 19 lut 2012, 18:16

To jeszcze swoje trzy grosze wtrace: mala czarna przed treningiem wlasnie pobudza watrobe do produkcji glikogenu przez co ten trening jest efektywniejszy :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Madelka
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 27 sty 2012, 12:46
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: Picie Kawy

Post autor: Madelka » 21 lut 2012, 13:23

Już przestancie z tymi wywodami czy rozpuszczalna jest kawa czy nie;p

Jak dla mnie to dziekuje temu ktory ja wymyslil. tylko ja moge pic bo po typowej fusiarze lece do wc po pierwszym łyku;p a przypominam sobie czasy gdy piłam czarna siekiere nawet 8 razy dziennie!! potem musialam ograniczac i zmieniać jej postac. aż doszłam do rozpuszczalnej z jednej łyżeczki,2 plaskimi łyzeczkami cukru i łyżeczka śmietanki i proszku(to też sama chemia) gdyż mleka nie pijam.
Asamax 500mg 2x2, Aza 75mg/dobe, Proursan 250mg 1x1

REMISJA!!

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Picie Kawy

Post autor: Piciu » 21 lut 2012, 17:32

toczka pisze: mala czarna przed treningiem wlasnie pobudza watrobe do produkcji glikogenu przez co ten trening jest efektywniejszy
lecz tylko i wyłącznie ( zwłaszcza dla nas ze względu na wrażliwe żołądki i jelita ) kawa z ziaren Arabiki. Kupić samemu np.Lavazza Qualita Oro - ziarnista ( ziarna są optymalnie przygotowane , nie są tak spieczone na modę francuską czy włoską a zarazem nie są kwaśne jak niemieckie),zmielić i przygotować w tygielku jak to robią od stuleci Arabowie.
Kawa z ziaren robusty - najczęściej występująca w polskich mieszankach nie jest wskazana dla nas.Kawa z ziaren robusty najczęściej powoduje zgagę ,pieczenia żołądka i podrażnienia jelit.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Picie Kawy

Post autor: toczka » 21 lut 2012, 19:19

o wow! Skad znasz takie mądre rzeczy? :) Nie wiedzialam, ale faktycznie teraz jak pomysle co i jak pilam ostatnio to jakis sens w tym jest :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Natalka » 21 lut 2012, 19:24

Piciu, Ty to się znasz na kawie :hyhy:
ja tam nie wnikam za bardzo w to, co to są za ziarna :razz: piję jak mi smakuje i już, oczywiście kawę mieloną piję, bo lepsza w smaku od rozpuszczalnej, oczywiście nie powoduje u mnie żadnych sensacji :wink: no ale i rozpuszczalną czasem siorbnę, jak nie ma nic innego i też jest o.k.
Piciu pisze:Kawa z ziaren robusty najczęściej powoduje zgagę ,pieczenia żołądka i podrażnienia jelit.
dobrze że nie u mnie :razz:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Picie Kawy

Post autor: Piciu » 21 lut 2012, 20:03

Coś tam wiem dziewczyny :roll: Kiedyś pijałem kawę,lecz miałem po niej akcja :wc: a także bolała mnie głowa. Więc szukałem przyczyn, co i jak, dlaczego.
Czytałem, dociekałem, szukałem po necie i dotarłem do źródłeł mej wiedzy :smile:

P.s. Kawa z tygielka - zawiera płynu na mniej więcej 100 - 80 ml. Przynajmniej ja taką pijam.

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Picie Kawy

Post autor: Gosia22 » 10 cze 2012, 15:41

Też jestem kawoszem, więc się wtrącam :)

Uwielbiam cafe latte, ale ze względu na to, że mleko sprawia, że w moim brzuchu swój koncert rozpoczyna orkiestra dęta, miałam wielki problem... i eureka! zastąpiłam mleko krowie mlekiem sojowym (producent: Alpro Soja - naprawdę pycha), moje jelita zupełnie na to mleko nie reagują, a smakuje nawet lepiej niż krowie i ma dużo witamin, także polecam wszystkim, którzy z mlekiem "klasycznym" do kawy też mają problem.

A kawa - tylko mielona z ziarenek, od lat głównie Lavazza :) czasem z ekspresu, czasem z tygielka, rozpuszczalnej nie uznaje - jestem kawowym ortodoksem :wink:

Awatar użytkownika
Madelka
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 27 sty 2012, 12:46
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: Picie Kawy

Post autor: Madelka » 11 cze 2012, 11:27

Mnie nawet po sojowym goniło. Myślałam że też zastapie krowie młeczko sojowym a tu nici. Używam śmietanki w proszku. a od parzonej trzymam sie z daleka :P
Asamax 500mg 2x2, Aza 75mg/dobe, Proursan 250mg 1x1

REMISJA!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Używki”