Strona 65 z 69

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 15 lut 2013, 12:55
autor: ewa1325
I ja też. I dobrze to ujęłaś nataliak 71.

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 15 lut 2013, 12:57
autor: tom-as
Corleone pisze:tom-as, masz/miałeś drugą połówkę?
Co to ma teraz do rzeczy? W zależności od odpowiedzi powiesz mi, że albo jestem zaślepiony, albo że nie mam doświadczenia? :-)
Corleone pisze:Widzę, że zaczynasz uciekać w erystykę.
Nie zgadzam się i uważam, że to Ty ją stosujesz. Przykład? proszę.. pierwszy z brzegu...
Corleone pisze:Szedł koleś ulicą i go okradli. Poszedł do domu po pieniądze ale znowu został okradziony. Później nie miał pieniędzy więc go pobili. Szef w pracy go oszukał, żona zdradziła, dzieci nie pomogły, przyjaciele nie mieli dla niego czasu. I co gość miał powiedzieć, że większość ludzi jest dobra tylko on trafiał tylko na tych złych czy może zauważył pewną regułę?
A dlaczego? Bo dziwnym trafem omijasz aspekt miejsca zamieszkania. Wiadomo, że dzielnice są różne. Ale z całą pewnością nie możesz powiedzieć, że wszyscy ludzie są tacy jak z tych 'zakazanych' dzielnic (a im tam _nie wszyscy_ są źli tylko cześć osób robiących złą 'reklamę' reszcie). No chyba, że nigdy po za nią nie byłeś i Twoim całym światem jest te kilkanaście ulic na krzyż.

Zadałem Ci wiele pytań chcąc poznać Twoja zdania, ale trochę bardziej dokładne niż, większość / mniejszość / wszyscy / etc. I co? I nie ma tego. Chęć poznania nazywasz erystykę? :-)

W niektórych miejscach odpowiadałem Ci Twoimi własnymi słowami. To może do tego się odnosiłeś ;-)

Dla mnie temat skończony. :-)

-edit bo zapomniałem-
Corleone pisze:Facet potrafi oddzielić miłość od seksu, fizyczny popęd się pojawia ale się nad nim panuje.
Ah. No patrz. A zawsze myślałem, że spoiwem związku dla faceta jest właśnie cielesnośc a dla kobiety bliskość i to ona lepiej na popędem panuje.

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 15 lut 2013, 14:12
autor: nataliak71
Corleone pisze:W takim razie dziękuję ale mogłaś równie dobrze mi życzyć lotu w kosmos rakietą bo to też bilet do nieba i jest równie prawdopodobne :mrgreen:
nie to nie jest równie prawdopodobne ! :D
bo, do lotu w kosmos trzeba przejść specjalne szkolenia i takie tam inne pierdoły, do tego taki bilet może być cholernie drogi i myślę, że niewielu było by na niego stać, a miłość? pewnie coś kosztuje, ale jest piękniejsza z pewnością!
zresztą, sam zobaczysz :razz:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 15 lut 2013, 15:46
autor: Natuśka
amtb pisze:piszesz że jesteś chrześcijaninem.
Corleone pisze:teraz mnie zaskoczyłaś bo ja nie jestem chrześcijaninem.
Myślałam, że coś mnie ominęło w tej kwestii... :neutral:
A tak mi się wydawało z naszej dyskusji tu sprzed jakiegoś czasu odnośnie tematów religijnych.
Strzał w dychę! :ok: :razz:

A ja życzę Corleone miłości takiej, jakiej by chciał :smile:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 15 lut 2013, 16:45
autor: tom-as
Corleone pisze:tom-as, masz/miałeś drugą połówkę?
Corleone pisze:Jeśli masz to miałbyś jakiś argument w ten dyskusji a jeśli nie to pewnie tak jak każdy myślisz, że będziesz miał ale to tak chciałby każdy i potem tego nie ma.
A Ty masz? :-)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 20 lut 2013, 23:41
autor: Raysha
Dzień dobry.
Znaczy dobry wieczór.
Nazywam się Ania i jestem singielką.
Ole.

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 20 lut 2013, 23:48
autor: Natuśka
Lubię, gdy Mikra pojawia się w tym wątku... Dodaje pewnej pikanterii nawet w z pozoru niewinnie wyglądającego posta... :razz:
nie wiem czy to co napisałam brzmi po polsku, ale zmęczona jestem... :neutral:

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 01:01
autor: Raysha
Natuśka pisze:Lubię, gdy Mikra pojawia się w tym wątku... Dodaje pewnej pikanterii nawet w z pozoru niewinnie wyglądającego posta... :razz:
Haha :E Ciekawe co byś chciała wiedzieć, droga Natuśko, ; >

Ano znowu.
Ale bije rekordy.
3,5tygodnia!

Ale ze mnie lovelasik.

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 01:19
autor: Mala_Mi
Hej hej :) mogę się dołączyć do wątku? :)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 06:57
autor: Lemoni
Zenobius pisze:Co moze byc trudne w paru przypadkach ;-)
hehehe :mrgreen:

A ja nawiążę do tematu sprzed paru ostrych dyskusji :wink: - czy można kogoś poznać ot tak, na ulicy.
Sądzę, że trzeba próbować :)!
Kilka dni temu wyszedł za mną z autobusu jakiś młody facet, zaczepił i chciał zaprosić na spotkanie. Może teksty miał słabawe ale i tak zaimponował mi odwagą. Wymieniliśmy się numerami i zgodziłam się na spotkanie.
Na szczęście w domu jak zwykle mój wewnętrzny szpieg mnie nie zawiódł :mrgreen: . Po małej konsultacji z wujkiem google uznałam, że nie warto iść (a znałam tylko imię i zawód!).
Podsumowując... jak nie wyjdzie, trudno, jednak takie próbowanie jest imponujące. I zawsze się miło robi drugiej osobie :).

Mikra, przykro mi :(. Zawsze możesz się pocieszyć, że przynajmniej coś się dzieje :neutral: . Nuda najgorsza!
Nie wyszło Wam po prostu czy któraś ze stron miała jakieś ale?

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 08:33
autor: tom-as
Corleone pisze:tom-as, dopiero teraz zauważyłem ten post więc dopiero teraz odpowiem

Ja nie mam co jest moim argumentem w dyskusji. Ty stoisz po przeciwnej stronie więc powinieneś mieć żeby to był argument
no i co mam z Tobą zrobić? Chwile wcześniej piszesz, że
Corleone pisze:(...) a jeśli nie to pewnie tak jak każdy myślisz, że będziesz miał ale to tak chciałby każdy i potem tego nie ma.
zapewne każdy, ale nie Ty, co? eh.

Zresztą, to już bez różnicy.
Po przeczytanie tego co napisałeś na blogu już jakoś tam wiem dlaczego u Ciebie taka postawa :-)

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 09:35
autor: ewkunia
no, nuda najgorsza;p Z moich koleżeńskich spotkań, o których mówiłam, nic nie wychodzi. Koleś jest: albo ślepy, albo gej, albo pracoholik. Albo wszystko razem:D Ostatnio jak szliśmy na obiad, powiedział, że w danej restauracji będzie drogo, a on dba o moje finanse;p O ile znam kanony, gdyby facetowi zależałoby, na ten jeden obiad by się szarpnął :) Nie należę do naciągaczek, ale na litość boską ....

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 10:29
autor: Naobie
Corleone to teraz jak znajdziesz dziewczynę to zaczniesz ją lać, prać i pić co by przy Tobie została? :D bo tak to odejdzie przecież zgodnie z tym co piszesz :D ciekawa taktyka - dzięki za poprawienie nastroju:D

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 11:22
autor: Lemoni
Corleone pisze:Lemoni, wiadomo, że można ale szukanie partnerów na ulicy wydaje mi się sztuczne.
Wiadomo, trzeba wyjść na ulicę! Ja czekam na naturalne poznanie kogoś w domu :D. Przecież zagadanie do osoby =/= chęć wiązania się z nią. Po prostu wytwarzasz więcej okazji na poznanie kogoś. Ja w ten sposób poznałam kolegę :). Tzn. on mnie zagadał. :wink:
Corleone pisze:Później oprócz tej chemii musi wytworzyć się miłość. O ile o chemię nie jest ciężko (nie pomylcie kontekstu :D ) to z miłością jest już gorzej i po opadnięciu poziomu tych endorfin, który przecież nie może się wiecznie utrzymywać dochodzi się do wniosku, że nic tak naprawdę tych osób nie łączy. Patrzysz na tą osobę i myślisz "kto to jest i co ona tutaj robi". Kocha się za zalety ale trzeba pokochać tą osobę również z wadami, które są w pakiecie.
Dzięki za info, nie mieliśmy pojęcia ;).
Pokochałeś kiedyś kogoś?
Część wad Ci pasuje, część akceptujesz, nad częścią pracujecie.
Chyba nikt nie oczekuje samej chemii w związku. Wierz mi, gdyby łączyła partnerów tylko chemia, nawet w fazie motylków w brzuchu nic by nie wyszło. Albo nawet tych motylków by nie było. Pociąg fizyczny to za mało by znaleźć się w stanie zakochania.
Corleone pisze:I to co teraz napisałem wydaje się niepodważalne
polecam, Corleone :mrgreen:
Corleone pisze:a teraz wtrącę do tego swoje zdanie, które jest może kontrowersyjne ale widzę to u siebie w domu i u wielu kobiet w związkach trwających już jakiś dłuższy czas.
Zauważyliśmy już, że masz ciekawy wzorzec w domu. A inne związki to jakie? Oprócz rodziny?
Corleone pisze:Mężczyzna jest w stanie pokochać kobietę pomimo jej wad. Przymyka oko na jej złe humory i cellulitis na dupie.
może się mylę ale wydaje mi się, że statystycznie to mężczyźni częściej zdradzają i porzucają partnerki. Nie mówię, że w mega większości i nie powołuję się na konkretne statystyki ale na pewno nie jest tak, że mężczyźni stanowią tutaj mały odsetek :neutral:
Corleone pisze:Natomiast kobieta po jakimś czasie zaczyna czepiać się o wszystko. Mężczyzna, który jest już jej przestaje jej się podobać, a od teraz ma spełniać rolę przynieś, podaj, pozamiataj, zarób pieniądze, a ja uwalę swoje dupsko przed telewizorem i oglądnę m jak miłość. Ale przecież ona cały czas pracuje i coś robi, a to on nic nie pomaga. Szlaban na seks bo kupił złe masło, a ona przecież mówiła, że ma być inne. Chłop wtedy głupieje i zaczyna rozumieć, że był zbyt miły.
Najwyraźniej masz złe doświadczenia z kobietami :razz:. Wybacz ale nie wiem co w tym momencie napisać, siedzę i się śmieję :D. Zapomniałam, że kobiety są wygodne i mają postawę roszczeniową, nie pracują, oglądają polskie seriale, nie dbają o sylwetkę a mężczyźni-pieski ciężko pracują, utrzymują całą rodzinę i na pewno dbają o ciało i atrakcyjność fizyczną <3!
Jeśli kobieta daje mężczyźnie szlaban na seks to znaczy, że to jemu głównie zależy na nim i para jest dość kiepsko dobrana :roll: A może kobieta płaci seksem za zakupy?
Corleone pisze:Kobiety wolą drani, alkoholików. Ile kobiet nie odejdzie od męża, który je bije i poniża? Kto ma miękkie serce ten ma twardą dupę i przeważnie jedna ze stron przejmuję rolę osoby, która nadskakuje, a druga ma wyj...ane i przestaje szanować osobę, którą ma w garści. Ale co, jak podoba mi się jakaś dziewczyna to mam być dla niej niemiły? To gdzie wtedy miejsce na miłość? A no właśnie, większość osób nigdy nie zaznaje tej miłości tylko zakochanie. Podkreślam, że to tylko moje obserwacje i zaraz pewnie napiszecie, że to nie prawda. Być może. Niektórzy uważają, że mam swoje teorie, a inni mówią, że mam dobry zmysł obserwacji.
Twoje kontrowersyjne aczkolwiek, jak już wiemy, niepodważalne zdanie opisuje dysfunkcyjne rodziny/związki. Nie każda kobieta wejdzie w rolę ofiary, nie każdy mężczyzna (biedny, bo życia nauczyło go, że nie warto być zbyt dobrym i kupować masło) wejdzie w rolę kata. Poza tym alkoholizm to choroba.
Masz dobry zmysł wybiórczej obserwacji :). Czy ja wiem, czy takie cenne?

Re: Wątek damsko-męski dla singli i nie tylko ;)

: 21 lut 2013, 12:14
autor: cordo
Corleone pisze:Lemoni, wiadomo, że można ale szukanie partnerów na ulicy wydaje mi się sztuczne.
no widzisz, to też wg mnie efekt programowania społecznego
Lemoni pisze:Kilka dni temu wyszedł za mną z autobusu jakiś młody facet, zaczepił i chciał zaprosić na spotkanie. Może teksty miał słabawe ale i tak zaimponował mi odwagą. Wymieniliśmy się numerami i zgodziłam się na spotkanie.

Na szczęście w domu jak zwykle mój wewnętrzny szpieg mnie nie zawiódł . Po małej konsultacji z wujkiem google uznałam, że nie warto iść (a znałam tylko imię i zawód!).

Podsumowując... jak nie wyjdzie, trudno, jednak takie próbowanie jest imponujące. I zawsze się miło robi drugiej osobie .
coraz więcej tego jest, mężczyzn którzy podchodzą do kobiet na ulicach, w sklepach etc. ba! niektórzy są nawet od tego uzależnieni. od poznawania kobiet. ostatnio podszedłem do dziewczyny na dworcu która powiedziała mi że już 2 gości do niej zarywało w ten sam dzień :oops:

sam trochę siedzę w tej społeczności. głównie w tym wszystkim chodzi o to, by pokonać swoje bariery, lęki i robić to na co ma się ochotę.
Jak podoba Ci się dziewczyna to nie stoisz z kolegami i podgwizdujesz tylko zapierniczasz do niej :)
Czasami umawiam się z kolegą i wychodzimy do galerii poznawać dziewczyny. Owszem, jest też parę zlewek, ale i też wiele pozytywnych reakcji.
Jednak i tak nic nie przebije dyskotek, bo w tym przypadku o wiele łatwiej jest pociągnąć relację dalej, po to chyba się idzie na dyskotekę

i nie ma co się użalać, bo znam gościa który jest na wózku i podrywa dziewczyny hehe