zwiazek ze zdrowa osoba

problemy, sukcesy, radość

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: barney » 23 mar 2009, 15:24

rokanali pisze:Nie chcę tutaj nikogo do niczego namawiać ale może warto czasem postawić się w miejscu tej osoby zdrowej teoretycznie (bo prawda jest taka ze ta osoba też kiedyś może się na coś rozchorować)
Należy przyznać Ci rację,ponieważ charaktery ludzkie są różne.Zdarza się i to wcale nie tak rzadko,że osoba zdrowa,postanawia odejść.Poznałem w szpitalu pacjenta,który po powrocie ze szpitala,zastał puste ściany w domu i wyczyszczone konto w banku.No cóż,choroba jest testem prawdziwości naszego uczucia względem,naszych bliskich. :neutral:

rokanali
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 11 mar 2009, 12:17
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: rokanali » 23 mar 2009, 16:12

Dlatego może lepiej dać tą szanse "ucieczki" wcześniej zanim ktoś się zaangażuje i sprawi tym o wiele mniej bólu niż już będąc w związku. Ale jak wiadomo wybór należy do każdego z nas tak samo jak jego konsekwencje :)

Awatar użytkownika
Jacquelina
Początkujący ✽✽
Posty: 262
Rejestracja: 28 mar 2009, 22:48
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: Jacquelina » 31 mar 2009, 01:50

Uważam ze warto miec bliska osobę, która cie kocha i wspiera. Jeśli osoba zdrowa zostawia partnera bo ten jest chory to głupota. Nie przeczę że cieżko życ z osoba chora na nzj, ale jak dla mnie to jest dość niezły sprawdzian dla miłości :wink:
leki:Salofalk 2*2/controloc/ azathiopiryne 1*2/
_______________________

rokanali
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 11 mar 2009, 12:17
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: rokanali » 31 mar 2009, 08:46

a to czyjąś miłość do nas trzeba sprawdzać? Będę miała nowe spojrzenie na sprawę. Ciekawi mnie jak to można sprawdzić? Z tego co mi się wydaje to sprawdzić można wiedzę, umiejętności ale miłość?? Przecież to pojecie jest całkowicie abstrakcyjne jak to można sprawdzić że ktoś się nadaje a ktoś nie? Chyba że chodzi o subiektywną ocenę, ewentualnie można się z tym zgodzić, ale i tak muszą być jakieś kryteria tego sprawdzania. Ja wiem czy to do końca taka głupota? Może z Twojego punktu widzenia owszem ale jak wiadomo istnieją dwie strony medalu. To co dla Ciebie jest głupota dla kogo innego może być odpowiedzialnością.

Awatar użytkownika
joko25
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 19 sie 2007, 19:54
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: pomorskie

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: joko25 » 31 mar 2009, 11:01

No pewnie ze taki związek jest możliwy!!!! sama jestem w takiej sytuacji. Moj chłopak jest zdrowy i jest ze mną juz ładnych pare lat:) chociaż zachorowałam praktycznie po dwóch latach związku. Nie ukrywałam przed nim prawdy-wiedział o wszytskim, o objawach, badaniach, ale mimo to sie nie przestarszyl i nie uciekł, ale wspiera mnie w tym wszytskim do dziś. Naprawde warto miec kogoś bliskiego koło siebie:) kogos kto zrozumie, ale i pomoże czasem zapomniec o chorobie.

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: barney » 31 mar 2009, 14:42

rokanali pisze:a to czyjąś miłość do nas trzeba sprawdzać? Będę miała nowe spojrzenie na sprawę. Ciekawi mnie jak to można sprawdzić? Z tego co mi się wydaje to sprawdzić można wiedzę, umiejętności ale miłość?? Przecież to pojecie jest całkowicie abstrakcyjne jak to można sprawdzić że ktoś się nadaje a ktoś nie? .
Zależy od nas,na czym opieramy nasz związek.Jeżeli na abstrakcji i lużnych relacjach,to nie trzeba nikogo sprawdzać,czy można liczyć na drugą osobę.Wystarczy,że spotka nas jakaś trudność ,lub zachorujemy,to jestem pewien,że ten "ktoś" podwinie "ogon" i już go nie ma.Ocenę wystawia życie. :smutny:

rokanali
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 11 mar 2009, 12:17
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: rokanali » 31 mar 2009, 14:59

barney pisze:
rokanali pisze:a to czyjąś miłość do nas trzeba sprawdzać? Będę miała nowe spojrzenie na sprawę. Ciekawi mnie jak to można sprawdzić? Z tego co mi się wydaje to sprawdzić można wiedzę, umiejętności ale miłość?? Przecież to pojecie jest całkowicie abstrakcyjne jak to można sprawdzić że ktoś się nadaje a ktoś nie? .
Zależy od nas,na czym opieramy nasz związek.Jeżeli na abstrakcji i lużnych relacjach,to nie trzeba nikogo sprawdzać,czy można liczyć na drugą osobę.Wystarczy,że spotka nas jakaś trudność ,lub zachorujemy,to jestem pewien,że ten "ktoś" podwinie "ogon" i już go nie ma.Ocenę wystawia życie. :smutny:
hmm kłania się czytanie ze zrozumieniem:P nigdy nie masz pewności jak postąpi druga osoba jeśli rzeczywiście jesteś pewien ze ucieknie to po co wchodzisz w związek skoro i tak znasz jego zakończenie?? oj chyba masz z tym złe doświadczenia z tym tematem... Konkretnie to chodziło mi o definicje miłości. Nie wiem skąd wziąłeś abstrakcyjne i luźne relacje to dla Ciebie się mieści w definicji??

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: niunia » 31 mar 2009, 18:37

Ja jestem z moim przyszłym mężem od ponad 7 lat a 4 lata temu dowiedziałam się, że jestem chora. Chyba dlatego że od samego początku wiedział co się dzieje jest ze mną nadal i twierdzi że zawsze będzie, nawet wtedy gdy wytną mi jelito (jeden z lekarzy kazał mi je usunąć, ale nie odważyłam się).

Jest tylko jeden problem, mamy się chajtać a ja nie jestem co do tego przekonana, mam niską samoocenę i często wydaje mi się że ON jest ze mną z litości. Przecież mógłby być z kimś kto potrafi żyć!! A nie jak ja często boję się wyjść z domu, nie imprezuję itd...
E dużo można było by na ten temat pisać!! Chciałam tylko powiedzieć że związek taki jest możliwy...
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: obyty.z.cu » 31 mar 2009, 18:37

rokanali pisze:Konkretnie to chodziło mi o definicje miłości.
bardzo chetnie poznal bym te definicje milosci wg Ciebie !!
Czy mozna zdefiniowac pieknego motyla w locie ?
Napisalas, ze milosc to abstrakcja...
Bardzo ciekawie to ujelas,rozumie wiec, ze zycie tez jest abstrakacja,
rodzenie dziecji to :wink: juz chyba jakis odchyl abstrakcji ?
:roll:
A tak przy okazji,tematem jest "zwiazek" ze zdrowa osoba.
Zwiazek nie zawsze oznacza milosc !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: cebulka » 31 mar 2009, 23:55

Ja od mojego przyszłego męża usłyszałam, że zawsze będzie mnie wspierał, że kocha mnie taką jaka jestem, czyli razem z moimi dolegliowściami i jeśli tylko byłaby taka możliwość to zamieniłby się ze mną jelitami żebym nie musiała się męczyć i cierpieć... :serce:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacquelina
Początkujący ✽✽
Posty: 262
Rejestracja: 28 mar 2009, 22:48
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: Jacquelina » 01 kwie 2009, 00:57

niunia pisze:
Jest tylko jeden problem, mamy się chajtać a ja nie jestem co do tego przekonana, mam niską samoocenę i często wydaje mi się że ON jest ze mną z litości. Przecież mógłby być z kimś kto potrafi żyć!! A nie jak ja często boję się wyjść z domu, nie imprezuję itd...
Właśnie to jest najczęstszy problem w zwiazku ze zdrowa osoba jak dla mnie. Tez uważam ze mój chłopak mógł by być ze zdrowa osoba, ale wtedy mnie wyzywa od głuptasów i mówi ze mnie kocha i nie chce nikogo innego. :wink:
Uważam ze bycie ze zdrowa osoba może nawet mobilizować do walki z chorobą.

Ps, chyba żaden facet nie trwał by 7 lat z zwiazku ze zwykłej litości :wink:
leki:Salofalk 2*2/controloc/ azathiopiryne 1*2/
_______________________

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: exa » 01 kwie 2009, 06:39

niunia pisze:Przecież mógłby być z kimś kto potrafi żyć!! A nie jak ja często boję się wyjść z domu, nie imprezuję itd...
no mógłby i wreszcie pójdzie sobie, jak będziesz stękać tak dalej....obudź się dziewczyno, już pisałam gdzieś, że od Ciebie zależy jakość twojego życia!...jak je spędzisz, kim będziesz....

w czym jesteś mniej wartościowa?....bo nie imprezujesz i nie wychodzisz?.....ciekawa miara człowieka....może czas zmienić wartości?

niunia, ino nie przesadź z tym narzekaniem, bo efekt może być opłakany...a skoro masz wsparcie to wykorzystaj to!

zaczyna się wiosna, nowe tchnienie...gęba do słońca się śmieje sama....czas dźwignąć nowe wyzwania :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: barney » 01 kwie 2009, 08:21

rokanali pisze:[ Nie wiem skąd wziąłeś abstrakcyjne i luźne relacje to dla Ciebie się mieści w definicji??.
"Jam człek prosty"i stąpam twardo po ziemi.Nie mam duszy artysty,abstrakcja znaczy dla mnie dokładnie to ,co ma oznaczać. :roll: "Lużne relacje"kojarzą się z tym słowem,bo jeżeli jest "abstrakcyjnie",to może być na luzie.Aczkolwiek nie mam monopolu,na prawdy jedyne i oczywiste.Jeżeli pisałem zbyt dosadnie,to I'm sorry. :smutny: Żeby nie było pesymistycznie,to życzę wszystkim forumowiczom,Miłości i udanych relacji w waszych związkach,ze swoimi partnerami\partnerkami. :razz:

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: niunia » 01 kwie 2009, 18:35

hehe no racja, ja wiecznie narzekam... musze to ograniczyć :P Pozdro i dzięki za ten kubeł zimnej wody exa :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zwiazek ze zdrowa osoba

Post autor: obyty.z.cu » 01 kwie 2009, 19:38

exa pisze:w czym jesteś mniej wartościowa?....bo nie imprezujesz i nie wychodzisz?.....ciekawa miara człowieka....może czas zmienić wartości?

niunia, ino nie przesadź z tym narzekaniem, bo efekt może być opłakany...a skoro masz wsparcie to wykorzystaj to!
pelna zgoda !!

Przypomnialy mi sie dzis te slowa, w sklepie w kolejce do kasy.
Rozmowa dwoch kobiet przedemna (25-do 30 lat) :
...wiesz, sadze, ze z Wiesiek bedzie lepszy ojciec niz maz, bo ona mu mezem nigdy nie pozwoli byc !

Wydalo mi sie to smieszne, ale po zastanowieniu...to juz nie tak bardzo.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Związki”