Uczulenie na nikotynę (?)

palić czy nie palić oto jest pytanie

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Raysha » 19 sie 2007, 22:15

Odkąd pamiętam czyli od momentu zachorowania na Crohna zauwazyłam że bardzo dziwnie raguje na dym papierosowy. Inni unikaja go by nie byc biernymi palaczami i nie miec raka itp. itd. Ja natomiast unikam bo co powącham to mnie brzuch boli, mam fale gorąca i mysle nieraz że wykituje...Jak nie ma natychmiastowej reakcji organizmu z zetknięciem sie z dymem to po kilku godzinach to odchorowywuje. Wy tez tak macie czasem ? Czy to mozliwe że mój orgaznim jest uczulony na nikotynę ? Bo trzeba dodac że jak wyczuje zadymione ubrania to tez mi niedobrze... :neutral:
A to jest czasem wkurzające, bo chciałabym pogadac z ludźmi, posiedziec przy nich no i oni nie krępuja sie i pala przy mnie a ja chce posiedziec i pogadac no i jak to zrobic jak mnie boli ... :neutral:

ESka

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: ESka » 19 sie 2007, 22:35

No cóż ja za dymem z papierochów też nie przepadam, ale tak się składa, że w domu wszyscy palą poza mną. Były momenty, że dym bardzo mi przeszkadzał i aż mi niedobrze było od niego. Próbowałam oduczyć rodzinkę palenia przy mnie, ale niestety dowiedziałam się, że jak mi to przeszkadza to mam iść do góry bo tam mam swoje dwa pokoje :mad:

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: -Ania- » 19 sie 2007, 22:52

u mnie jest tak, że jak mam remisje, to nawet moge wejsc do pokoju, w którym ktoś palił, ale jak mam zoastrzenie (teraz...) to nie dam rady, odpycha mnie i zdarza sie, ze wychodze z domu na korytarz. O przebywaniu w jednym pomieszczeniu z osobą palącą nie ma mowy.
Moja siostra pali, co mi się strasznie nie podoba, tym bardziej, że jest młodsza ode mnie o 5 lat.
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Raysha » 20 sie 2007, 09:17

Zenobius pisze:Moja matka tylko sie upiera przy paleniu przy mnie w domu i na nic sie nie zdaje zwracanie uwagi. Za to w samochodzie nie pali
U mnie dwoje rodziców pali :neutral: Mama stara sie unikac by przy mnie nie palić ale z tata to jest katorga...
Edyta83 pisze:Próbowałam oduczyć rodzinkę palenia przy mnie, ale niestety dowiedziałam się, że jak mi to przeszkadza to mam iść do góry bo tam mam swoje dwa pokoje
mi tez mówili że jak mi przeszkadza to mam se pójść, ale ja ich tak nauczyłam że to oni powinni wyjść a nie ja, ale czesto sie zdarza że zapominają
magdalene pisze:zapachy z kuchni też tak na mnie działają

Nie jestes sama :)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Patryśka » 20 sie 2007, 10:16

Mnie po zetknieciu z dymem takze mdli przez dlugi czas..Ale to po prostu jest taka reakcja niepalacych ??

Deniro_RS

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Deniro_RS » 20 sie 2007, 10:21

W domku ja jestem tylko palaczem :oops: i wszystkim to przeszkadza :mad: mnie zresztą tez :smutny: tylko juz tyle razy próbowałem się oduczyć ze szok i bez rezultatów :cry: Moze macie skuteczne srodki i sposoby :?: :mrgreen:

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: goniusia » 20 sie 2007, 16:12

Deniro_RS pisze: juz tyle razy próbowałem się oduczyć ze szok i bez rezultatów Moze macie skuteczne srodki i sposoby
Polecam tabletki Tabex.Mąż był strasznym palaczem,paczka dziennie to mało.Teraz nie pali,nie mówię że po jednym opakowaniu przestał palić,ale najdłużej nie palił półtora roku.Teraz z powrotem bierze tabsy dlatego że na wczasach zaczął znów jarać.Nie wiem jak to niepalenie długo potrwa ale liczy się każdy dzień bez fajek :lol:

Deniro_RS

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Deniro_RS » 20 sie 2007, 16:42

Obadamy co na to mój zołądek :wink: dziękuje :flowers:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Patryśka » 20 sie 2007, 18:37

wanilii
jak dla mnie to takze jest duszace i tez robi mi sie nie dobrze..Wszelkich kadzidel i takich zapachow w sprayach czy takich ktore podlacza sie do pradu nie cierpie..

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: goniusia » 20 sie 2007, 19:55

sylwusia4114 pisze:tak samo jest z innymi zapachami, najczęściej kokosa, wanilii albo innych takich "duszących".czasami nie można tego uniknąć, już tu nie piszę o kominkach..
Ja nawet jak byłam zdrowa unikałam kadzidełek,dla mnie to jest za bardzo mdlące i duszące

Misia

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Misia » 20 sie 2007, 21:47

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: ranka » 21 sie 2007, 18:20

Nie można każdej nadwrażliwości łączyć z NZJ.
prawda conajmniej swieta.
Obrazek

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: tom-as » 26 sie 2007, 10:38

hmm... ja jakoś specjalnie nie zauważyłem wpływy dymu z 'fajek' na jelita... jakos tak dziwnie w glowie ze dym mi specjalnie nie przeszkadza... jedynym miejscem gdzie go nie lubie to w domu... a tak poz tym to luuz.... co prawda jak ktos wrecz dmucha na mnie dymem to zbytnio mi si eto nie widzi.. ale jak tak sobie dymek wesolo wzlatuje po dniebiosa i tylko delikatnie zahacza o nos to nie mam nic przeciwko :)

gdy chodziłem do technikum na niektórych przerwach wychodziłem z kolegami na fajka jako bierny i nigdy mnie nie dusiło.. w glowie sie nie krecilo itp.

:)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Raysha » 26 sie 2007, 15:57

Stwierdzam że jednak wcześniejsze boleści były od przebywania w otoczeniu dymu. Teraz odkąd jestem w Jaworznie, a rodzice nie palą przy mnie boleści są mniejsze, czasem lekkie pobolewanie ale to nie to samo co było w Makowie z rodzinką.
Wniosek: Unikać dymu nikotynowego.
tom-as pisze:gdy chodziłem do technikum na niektórych przerwach wychodziłem z kolegami na fajka jako bierny i nigdy mnie nie dusiło.. w glowie sie nie krecilo itp.
Obawiam się że jak pójdę za rok do nowej szkoły to przez to że nie palę nie będę mieć kolegów bo powiem im że dym mi szkodzi.
A najlepsze że większość mojej klasy pali w tym jedna moja przyjaciółka popalała, ja jej wprost powiedziałam że fajek nie będę tolerować (dodatkowo wykryto u niej astmę :/) i tak ją zmobilizowałam że nie pali rok :)
Ale to już nie na temat ;)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Uczulenie na nikotynę (?)

Post autor: Patryśka » 26 sie 2007, 16:03

Mikrusia pisze:Obawiam się że jak pójdę za rok do nowej szkoły to przez to że nie palę nie będę mieć kolegów bo powiem im że dym mi szkodzi.
Mikrusia daj spokoj ;) nawet jesli to chyba sa takie osoby ktore nie pala :) Poza tym jesli beda to wartosciowi ludzie to uszanuja to ze Ci szkodzi i przy tobie nie beda palic ;)

Zablokowany

Wróć do „Papierosy”