zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 16 lut 2015, 00:30

Gacuniu, to też może być krew z rozpulchniajacej sie szyjki, ja tak miałam poprzednio i faktycznie to była chyba kwestia 48h. No cóż, chyba będziesz pierwsza w kolejce! Trzymam kciuki, by było OK.
Dziewczyny, a moj synek na poprzednim Usg 3 tyg temu ważył 3400 a teraz we czwartek 3550. Zapowiadało się, że będzie wielki , a tu przystopowal. Myslicie, że to wina tego, że mało co jem?

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 16 lut 2015, 03:02

Campari, ja tez nie moge spać, więc smaże pączki - znaczy zaczynam, bo przygotowanie ciasta zajęło mi zaledwie 3 godziny :/ :D Poza gotowaniem, mam jeszcze ochotę sprzatać - wypucowałabym cały dom, ale męża mi szkoda, bo charuje jak wół i niech się chłop wyśpi. A bez odkurzacza sie nie uda, choć poważnie rozmyslam umycie podłóg... Hmmm
Jestem taka zmęczona... wczoraj poszłam do łóżka o 5 rano, zasnęłam około 6 i po 10 już na nogach i tak do teraz... Jak ja się taka wypluta synkiem zajmę?
Campari, gdy się kłade to mam te kolkowe bóle, zgagę też potworną i tez mi duszno dzis przez caly dzień. Poce się jak szalona! Brzuch mnie swędzi...

Kafko, ale tej krwi nie jest dużo, choć jest. Co wizytę w wc sprawdzam i sa jakieś mini niteczki albo kropeczki. Tylko gdzie są bóle? :/
Mój pierworodny to juz nie pamietam ile waży, ale nie wiń się. Czytałam, że pod koniec ciazy maluszki nie rosną juz za bardzo :) Waga Twojego synka jest w porządku, nie sadzisz? ;P Ja sie bardzo słabo teraz odzywiam, bo juz mi apetyt nie dopisuje, ale co sie dziwic. Jestesmy obciazone i przemeczone, to i nam zołądki oraz żuchwy pracowac nie chcą :D Zbiera mnie na żarty, bo sie stresuję porodem... Mam jakies hustawki emocjonalne: nie moge sie Wojtusia już doczekać, jednoczesnie cały czas sie modle, by był zdrowy i kiedy juz mi w marzeniach przychodzi na świat to nie wiem co dalej... jak sobie poradzę! Ze poradze to wiem, bo kto jak nie my, ale mam taki strach, ze nie umiem, bo to moje pierwsze dziecię.
Dobrze, ze ja mam Was, bo jest gdzie wylać smutki i niepewności :)
Gdybym zniknęła na kilka dni, to znaczy, że rodze :D
Trzymam kciuki za nasze dzieciołki, za nas i słodkich snów zycze, Mateczki:*
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 16 lut 2015, 08:27

Gacunia
Jesteś o niebo lepsza ode mnie trzecia w nocy a ty szalejesz no no :D
Ja to się kładę po 22.00 już zawsze choć teraz tylko po to żeby wstać siku co 10 minut :( gotować to mi się teraz też nie chce jeść też ostatni hit u mnie to jogurt grecki z borówką amerykańską.
Nie mam weny na gotowanie nie chce mi się coś na szybko i siadać.
Ja jutro idę do szpitala zobaczymy co mi powie lekarz.
Mama u mnie siedzi już trzeci miesiąc idzie już chce wracać do Polski czeka aż się synuś urodzi i już się niecierpliwi bo ma dosyć bycia tutaj :wink: codziennie pogania synka żeby się już rodził a ten jak nazłość nie chce.
:D

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 16 lut 2015, 08:51

Campari pewnie w tym tygodniu urudzicie wszytskie gacunia i chyba kafka tez ma termin jakos.. takze trzymam kciuki:-))))

gacunia szalejesz mamusko;-))) normalnie podziwiam ja wstaje w nocy co dwie godziny siusiu, wiec tez sie nie wysypiam, za to caly dzien leze jak lania na kanapie i wszytsko mam podane jak na tacy...hehhe

campari ja tez mam jutro wizyte u lekarza juz sie nie moge doczekac, aby zobaczyc co i jak...

kafka tak jak pisalas lekarz co prawda powie ze karmic mozna przy azie, ale nikt nie da mi pewnosci co bedzie za 20 lat, czy to nie bedzie miec wplywu na synka, wole nie ryzykowac i nie chce brac na siebie tego. jednak aza to immunsupresant, wiec obniza odpornosc dlatego tez mam watpliwosci co do szcepienia na poczatku. nie jestem przeiwniczka, ale uwazam ze jesli biore to paskudztwo cala ciaze to nie chce od razu szcepic malucha. Napewno zrobie to tylko troche pozniej i mysle tez caly czas o szcepieniach obowiakowych, napewno nie bede szcepic na grype rozyczke odre ospe , mysle ze lepiej ja dziecko to przejdzie. zreszta nawet ja sie na to zaszcepi, to nie ma pewnosci ze nie przebyje dziecko danej choroby, tylko przejdzie ją lagodniej. Ostatnio ogladalm reportaz w tv mowiacy o szcepieniach niemowlat i pani doktor mocno sie zastanawial nad szcepieniem niemowlecia na gruzlice, bo gdzie ono moze sie tym zarazic albo na tezec, przeciez lezy a nie grzbie w ziemi. Jesli mama ma gruzlice lub dziecko bedzie poddawane jakims zabiegom, to oczywiscie jestem na tak, Nalezy przedstawic pro i contra szcepionek , na jakim terytorium zyjemy itd.. troche sie tym tematem interesuje i obecnie czytam zagraniczna publikacje na ten temat, potem podejmiemy z mezem decyzje co i kiedy szczepic...
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 16 lut 2015, 10:41

Kate 31
dla mnie najważniejsze jest na wzw B szczepienie tego choróbska się panicznie boję a potem cała reszta .
Moje dziecko ma czkawkę ciągle i ciągle :D to jest niemożliwe żeby tak chykać :D
Jestem słaba i zmęczona a dopiero co wstałam.
Przynajmniej wiemy dlaczego ciąża nazywa się ciążą :(
Ja chce już :cry:
:D

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 16 lut 2015, 14:58

Mamuśki, spałam do 12 :)
Czuję się troche wypoczęta, więc ide schabowe utluc :) Byłam za to w sklepie na piechote i nogi teraz wchodza wiecie gdzie :D
Pączki wyszły niezłe, mniam!! :-)
Miałam jakies ciezkie bóle nad ranem, wiec czekam sobie na Wojtusia :D
Campari, moj synek tez całe dnia potrafi czkać :P
Co do szczepien to na razie nie wypowiadam sie, bo nie mam pojecia... Ale bede wiedziała do kogo sie zwrocic :D
Buziaczki dla Was :-)
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 16 lut 2015, 16:05

A ja właśnie skończyłam jeść zrobiłam udka w kapuście kiszonej pyyyyycha ale bym pączka zjadła mniam.
Tobie to fajnie spać sobie do 12.00 zazdroszczę ja to tak sobie mogę poleniuchować tylko jak chora jestem :wink: no to co czekamy dziewczyny liczymy skurcze i dyszymy bo nam ciężko co nam :wink:
:D

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 16 lut 2015, 16:51

oj gacunia ale mi smaka narobilas na paczki, ale sobie pozwole jak urodze.. :-))

campari tez mialam dzis udka tylko nie w kapuscie

dziewczyny alez Wam fajnie, ja jeszce musze poczekac, tak sobie mysle ze ciezko Wam juz z brzuszkami i nogi bola i kregoslup a mnie to jeszce czeka, choc powiem ze plecy czasem tez mnie bola , troszke brzuszek juz mi urosl, choc ani kg nie przytylam..

chyba przezywam te Wasze skurcze z Wami :mrgreen:
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 16 lut 2015, 21:58

Nie mogę, to było nielegalne. Też wszystko na mojej głowie, a jeszcze mam psa, ale dzis wyszło samo z siebie. Dzis jednak ide spac albo lezec i patrzec w sufit, bo dzis nad ranem myslałam, ze umre ze zmeczenia.
Paczkow juz nie ma - maz wyjadł :P On ma ze mną za dobrze!
Udka, Dziewczyny, pychotaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!! Ślinka mi pociekła!!!
Kate, nie martw sie, u Ciebie też juz ostatnia prosta. Koncowka jest ciezka, ale do wytrzymania :) A u mnie wciaz nie ma akcji porodowej, za to ekscytacja potęguje się z dnia na dzien :D
Dwie kolezanki juz urodziły i nakręciłam sie! :)

Kafka cos nam zamilkła... myslicie, ze jest pierwssza?? :D
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 16 lut 2015, 22:25

Ja też nic cały dzień przełaziłam po mieszkaniu sprzatałam snułam się i nic .
Ciekawe co jutro w szpitalu powiedzą.
Właśnie co z kafką :wink:
:D

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 16 lut 2015, 23:59

Ja jeszcze w dwupaku, ale taka zmęczona, że nawet nie miałam dzisiaj siły się logować. Szczerze mówiąc najchętniej przespałabym ciurkiem cały dzień i całą noc, ale oczywiście co kwadrans budzą mnie swędzące nogi albo ręce.

Mąż mnie dzisiaj rozbroił, obserwując jak się snuję po domu na bosaka (pomaga mi tylko łażenie po zimnych deskach po mieszkaniu) i męczę: - A chciałabyś żeby ciąża trwała 2 lata? Jak u słoni? :)

Masakra... Ja mam wrażenie, że z dnia na dzień coraz bardziej mnie wszystko boli i dokucza.
No byle do piątku, wtedy mnie tną, więc trzymajcie kciuki. Ciekawe, czy któraś z Was mnie przegoni :) .

Kate, a może u Ciebie akurat 3. trymestr cały będzie spoko, ja w pierwszej ciąży bardzo dobrze go wspominam. Nie ma reguły, poza jedną, im dalej jeśli chodzi o wiek matki, tym gorzej :( .

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 17 lut 2015, 06:02

To pospałam... Od trzeciej obserwuję sufit :/ Cieknie ze mnie to coś, trochę sie martwię, ale jutro mam wizytę, więc przeczekam... Choć to może niemądre, nie wiem... Może to jakaś infekcja a nie syndrom porodu...:/

Kafka, mnie swedzi brzuch tylko, wiec Ci nog i rąk współczuję. Twój mąż ma podobne podejście do mojego-tez mi ostatnio zasunął tekstem o słoniowej ciązy :D

Campari, daj znać co Ci rzekli w szpitalu!

Kate, u mnie brzuchol sie obniżył i wreszcie oddycham oraz przepona nie boli, nie szczypie i nie mam zgagi, wiec moj juz 40 tc (OMG...!) nie jest taki zły... To na pocieszenie i potwierdzenie słow Kafki :)

Ja Cie, Kafko, jednak nie przegonie, ale może Campari :) W kazdym razie, oby wszystko bylo w porzadku na tym Twoim cięciu!!! :*
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 17 lut 2015, 11:10

witajcie mamuski

ale mnie dziewczyny pocieszacie, :-)))) ciesze sie ze moge tu z Wami pogadac

wlasnie jestem po wizycie, maly wazy w 30 tygodniu 1400g rosnie, ale glowką do gory, a nogami wali po moich jelitach.. i ostatnio sie pochwalilam ze jelita sie usokoily, jednak dzis rano pojawila sie krew przy kupce i miewam takie bole brzucha lekkie,.... no mam nadzieje ze to nie bedzie postepowac..

dobrze piszesz kafka, a ja juz wiekowa mamuska 33 lata, ale niestety nie mialam dlugo remisji i zawsze nie moglam pozwolic sobie na dzidzie, choc chcielismy juz z mezem wczesniej...

buziaki mamuski:-))

ciekawe jak tam campari, za wszytskie Was trzymam kciuki:-))) wedlug dzisiejszego usg termin wypada 27 kwiecien, za to w karcie mam 3 maj, ale jest ta tolerancja +- dwa tygodnie... zobaczymy, cos mam przeczucie, ze bedzie u mnie wczesniej...
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 17 lut 2015, 13:25

Jestem dziewczyny jestem teraz wróciłam no więc u mnie:
Rozwarcie na 3 cm pierwszy raz mnie badał wewnętrznie skurcze te sam już do porodu jak do poniedziałku samo się na maxa nie zacznie o 17.00 zgłaszam się na oddziale i robią mi indukcję bo już się za bardzo męczę z tymi skurczami ( w tym kraju oxytocyna nie wchodzi w grę) ale epidural jak najbardziej.
Tak że u mnie tyle w poniedziałek synka już napewno zobaczę :D
Cieszę się że to tak wyszło sobie teraz myślę bo rano wstanę w poniedziałek psychiczne się nastawię na poród co najważniejsze lewatywę sobie zrobię i już jeść nie będę zeby ich nie zafajdać tam :wink: teraz nic tylko się modlić żeby do poniedziałku nie urodzić tym bardziej że mąż mi obiecał kupić łóżko o którym od dwóch lat marze a nigdy kasy na nie nie :roll:
:D

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 17 lut 2015, 13:38

Campari, super, że coś w końcu ruszyło i wiadomo, kiedy najpóźniej dzidek będzie. Masz już komforcik psychiczny, przygotujesz się na spokojnie w domu i będzie dobrze, nie musisz już siedzieć jak na szpilkach. Fajnie Ci, że już masz zaplanowany prezent za poród, u nas na razie tylko mąż zaplanował dla siebie :) . Ja się pytam - za co?! :) Powiem Wam, że faceci nie mają pojęcia co kobitki muszą znosić w życiu...


Kate, a może to tylko hemoroidki się pojawiły i stąd krew, może się uspokoi wszystko? U mnie tak samo jak i u Ciebie było z zaciążaniem się, ciągłe zaostrzenia non-stop (zresztą pierwsza ciąża też prawie calutka w zaostrzeniu) albo gonitwa w pracy i w rezultacie pierwsze dziecko dopiero w wieku 31 lat. Ogromnie tego żałuję teraz, bo widzę wielką różnicę w porównaniu nawet do pierwszej ciąży mojej, że nie wspomnę o tym, jak ją znoszą młodsze koleżanki. No nic, płacimy cenę za "ucywilizowanie"...

Gacunia, daj znać jak po lekarzu, czy wiadomo czy to faktycznie wody, czy jakaś normalna fizjologia. No i ile Ci jeszcze lekarz prorokuje do "godziny 0"? :)

A my dalej nie mamy ustalonego imienia...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”