zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 14 lut 2015, 01:22

W Walentynki? Czemu nie :D

Jestem pierwiastką, więc boję się porodu, ale jednocześnie nie mogę się doczekać. Za chwilę skończę 39 tc i czuję, że będę panikować i marudzić, że nie mogę urodzić. Słyszałam, że niektóre kobity rodza nawet w 42 tc...OMG!

Buziaki, Dziewczyny!:*
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 14 lut 2015, 11:05

Gacunia
Nic się nie bój pomyśl gdyby to był aż taki straszny ból kobiety rodziły by najwyżej raz a tu masz rodzą po kilka razy :D
Weź np. mnie :D ja wspominam swój pierwszy poród najgorzej ale już nie ze względu na same bóle ale na atmosferę jaka panowała w szpitalu miałam 18 lat nie wiedziałam nic o porodach nikt mi nie wytłumaczył nie powiedział jak to będzie.
Przecież ja nawet nie wiedziałam że po urodzeniu dziecka rodzi się łożysko nie masz pojęcia w jakim szoku byłam jak mi powiedzieli :neutral: wtedy to były inne czasy bardzo źle to wspominam chociaż pierwszy poród trwał u mnie 15 minut.
:D

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 14 lut 2015, 21:43

Campari, fakt, kiedys dla rodzących to były straszne czasy, opowieści mojej mamy o moim porodzie jeżyły mi włos na głowie. Teraz chyba jest luksus w porównaniu do tamtej opieki i warunków. No ale tak czy siak ile się kobitki nacierpimy w szpitalach, tyle nasze.
Z tą opieką w IE to faktycznie jest słabo, też tam siedzialam jakiś czas i przykładowo na zapalenie dwunastnicy mojej koleżance dr przepisał...pić dużo wody. I to tyle ☺. Ale już poród przebiegł jej tam OK, więc pewnie póki ciąża jest bezproblemowa, to wszystko idzie dobrze.
U mnie dzisiaj mocne skurcze od krzyży, ale przeszły po półgodzinnycm leżakowaniu. A co u Was?
W sumie mogłybyśmy przyjmować zakłady tu na forum która pierwsza urodzi. ☺

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 14 lut 2015, 22:00

O rzesz! Campari.... to nie zazdroszczę pierwszego porodu. Choc z drugiej strony, ja mam 30 lat i nie wiem z czym co sie je - wyglądam na gówniarę, ale metryka nie kłamie :) Wiem, że ból jest do przeżycia, musi być - poza tym kobiety to kobiety, nie ma dla nich rzeczy nie do przejścia.
U mnie napiął sie brzuch, jakby na kolkę, ale minęło po wizycie w wc. Chyba siusiu za bardzo naciskało. Poza tym cały czas czuje wilgoć i strasznie mnie to irytuje.
Z tymi zakładami, Kafko, to ja jako jedyna nie mająca żadnych objawów raczej odpadam, choć słyszałam, że to sie może zacząc nagle, więc w sumie nie ma co wykluczać mojej kandydatury ;)
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 15 lut 2015, 08:07

witajcie dziewczyny

dawno mnie tu nie bylo.. u mnie w miare w porzadku, mam zakaz calkowity chodzenia tylko siusiu i kupka. Szyjka mi sie skrocila i rozwarla :smutny: a dopiero zaczal sie 29 tydzien, wiec okropnie sie przestraszylam, pozatym ta okropna cukrzyca ciazowa, ktora lekarz stwierdzil u mnie. Tez nie wiem co mam myslec na ten temat. duzoooo sie naczytalam, w sumie to mam cukier na czczo tylko podwyzszony lekko, a lekarz twierdzi ze mam brac insuline. a ja sie nogami i rekami wypieram. skoro mam o pare jednostek tylko podwyzszony to od razu insulina??? synek wazyl dwa tygdonie temu 1050g. we wtorek mam wizyte. do tego leki na podtrzymanie ciazy i leki na jelito i magnez i pregna plus, acesann i jeszce ma byc ta insulina??? dziewczyny rano i wieczor to mam doslownie garsc lekow. dramat. czuje sie jak lekomanka. Ale u mnie juz leki na podtrzymanie musialy byc, gdyz lekarz po badaniu stwierdzil ze jesli nie bede lezec bezwzglednie to urodze w przciagu dwoch tygodni :shock:

dlatego leze i biore leki, lekarz mowi ze lepiej abym dotrwala do konca marca a potem to juz luz. Moja szyjka niestety slaba i skraca sie i rozwiera.

czytalam ze piszecie o czopie sluzie, ja wlasnie codziennie mam taki galaretkowaty sluz przezroczysto zolty bezwonny, i oczywiscie przstraszylam sie ze to czop, poszukiwania po necie trwaly w celu pozyskania informacji. przeczytalam iz to calkiem normalne w trzecim trymestrze. mam nadzieje ze to nie czop, ostatnio na badaniu lekarz mi powiedzial ze to wlasnie tylko czop mnie trzyma przed porodem. :smutny:

za to nie chce zapeszyc, ale jeslita sie uspokoily w ciazy i nie mam zadnyh dolegliwosci z tej strony, chociaz to:-)))) na plus

dziewczyny a co myslicie na temat karmienia piersia przy braniu lekow. Ja odpuszczam przy azie i nie wiem co zrobic ze szczepieniami u synka jak sie urodzi - tez ze wzgledu na aze ktora biore...

trzymam za Was kciuki mocno:-)))

pozdrawiam
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 15 lut 2015, 09:00

Czesc ja jeszcze nic ale skurcze :(
O cukrzycę ciążową proszę nie martw się ja też mam tyle że bez insuliny ja mam tylko dietę.
Szlak mnie trafia bo kłuje te palce po 4 razy dziennie a ten lekarz może z 2 razy do książeczki zajrzał a w zeszły wtorek to już wogole powiedział że nie ma już potrzeby.
Moja koleżanka urodziła synka w 33 tygodniu ciąży i mały jest zdrowiutki także przetrzymuj jak najdłużej leż i nie rób nic zobacz mało ci zostało dasz radę.
Nie jestem specem od szczepień ale gdybym urodziła dosyć dużo przed terminem nie zaszczepałabym dziecka tak długo szkolenia nie stanie na nogi.
Jak po Walentynkach dziewczyny?
:D

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 15 lut 2015, 09:49

Telefon mi błędy robi miałam napisać nie :mad: tylko tak długo aż dziecko samo nie stanie na nogi.
A co do pierwszego mojego porodu gdy miałam lat 18 to tak sobie myślę po latach gdzie wtedy była moja mama ? Kurcze dlaczego ona nic na ten temat mi nie mówiła nic mi nie opowiadała wiedziałam tylko tyle ile jakaś tam koleżanka coś :smutny: mama mi powinna opowiedzieć co mnie czeka na co się przygotować.
Mieszkałam z nią wtedy a teraz po latach z głowy mi to wyjść nie potrafi jak można z córką o takich rzeczach nie :smutny:
:D

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 15 lut 2015, 11:36

campari31 dzieki za slowa otuchy, fajnie ze masz juz koniec, gacunia chyba tez z tego co pamietam. nie wiem co to skurcze, nigdy ich nie mialam , nie zapeszajac do tej pory. pozatym to pierwsze dziecko.Jednak gin zapisal mi nospe, przy mojej obecnej sytuacji, czyli skracaniu szyjki..

oczywiscie dzis pozwolilam sobie na pyszny wafel mojej mamy, zjadlam dosc duzy kawalek. alez mnie kusilo kusilo i skusilo, a teraz mam wyrzuty...

ech juz sama nie wiem czasem co mam jesc, powiedz mi jak dotrwalas na diecie do konca, czyli dobrze zrozumialam ze nie bierzesz insuliny??? tez mierze 4 razy: na czczo, po jedzeniu obiedzie i kolacji. masz jakis fajny jadlospis, jakies przyklady juz nie wiem co mam jesc. dzis sobie pozwolilam na slodkosci a w czoraj maz wieczorem zamowil pizze na walentynkowy wieczor:-)))) wiec dzis rano mialam cukier 115, zwlaszcza ze zjadlam ok 22 godz. Kolacje zawsze jadam o 19-19.30 o potem dopiero o 8 rano a jak to wyglada u Ciebie: jaki masz cukier?? diabetolog mowil ze trzeba czesto jesc a malo, czyli nawet co 2-3 godziny. Po to aby nie dopuscic do niedocukrzenia.. dzis to penwie bede miala cukier 200 po waflu,

Ty tez bedziesz miec synka???ile wazy Twoj dzidziu?? fajnie, bede za wszytskie mamusie trzymac kciuki...

pozdr
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 15 lut 2015, 11:42

a co do szcepien, to chyba tak jak mowisz nie bede szcepic wczesniej niz po pol roku.tym bardziej ze jak to dziecko ma sie zarazic lezac , przeciez nie ma kontaktu np z ziemią brudem itd..

Twoja kolezanka urodzila w 33 tygodniu, to u mnie bedzie 34 na koniec marca i tak lekarz mowil zebym dotrwala, bo po co mi lezec pozniej dlugo z synkiem w szpitalu
a potem to juz luz, wiec do konca marca musze dotrwac, juz niedlugo...

ale dam rady, wogole wszytkie damy rade, musimy, bo jak nie my to kto:-))))
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 15 lut 2015, 14:26

Ja nie długo bo o ile sobie dobrze przypominam to jakoś tydzień przed wigilią dowiedziałam się że mam cukrzycę na początku byłam przerażona o co chodzi i dlaczego i jeszcze dlaczego przed wigilią :( .
Okazuje się że nie jest tak źle ci powiem byłam na kursie co jeść i jak jeść przedewszystkim unikać cukrów ale można sobie czasem zgrzeszyć i zjeść coś słodkiego.
Najbardziej mnie ucieszyło że dziecko się urodzi zdrowe bez tej cukrzycy no i z chwilą urodzenia łożyska mogę zjeść całą tabliczkę czekolady bo podobno ta cukrzyca zanika.
Więc ja na początku pilnowałam jak głupia nic słodkiego kawa rano do śniadania słaba gorzka i pilnowanie po czym cukier skacze .Okazuje się u mnie że po niektórych produktach tylko skakał.
W Polsce są inne normy niż tu w Irlandii ja mam mieć rano po wstaniu do 5 a już w dzień po posiłkach do 7 jak jest więcej nie panikować tylko się zastanowić po czym mi skoczył ten cukier i chodzić coś robić żeby go zbić.Ale powiem ci że teraz pod koniec ciąży już mi nie skacze już mam normalny cukier nawet jak zjem słodkie.Synuś jeszcze 3 tyg.temu ważył 2,5 kg już w zeszły wtorek 3 .
:D

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 15 lut 2015, 14:33

I dziwne to dla mnie było bo jak chodzę do szpitala na wizyty to tam kobiety cukrzycowe jedzą i piją bo długo się czeka w poczekalni nawet do 3godzin.
Więc te kobiety zawsze cola,fanta ,banany przecież to tyle cukru ma :( nie obczajam dlaczego przecież mówili na tym kursie że nie wolno .
Ja piję rano słabą kawę bez cukru a potem cały dzień wodę z cytryną albo kefiry albo herbatę czarną ale też słaba bez cukru.
Jem raczej wszystko tylko nie słodycze chociaż sernik który mama piekła z pełnoziarnistej mąki też mi pasuje nie skacze mi po tym cukier.
Raz zjadłam sezamka to mi skoczył do przeszło 8 trochę się wystraszyłam.
:D

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 15 lut 2015, 14:39

W Polsce wszystkim cukier badają tu nie tu tylko w wywiadzie jak powiesz że ktoś z rodziny ma cukrzycę to cię kierują na badania i tu nie pijesz glukozy tylko lucozade taka słodka oranżada 2 małe kubki i z głowy.
Jak byłam na oddziale mam które z cukrzycą były i urodziły to akurat obiad był i desery myślałam że źle widzę na te desery oczy wybałuszałam toż to takie wypasione kawały tortu z bitą śmietaną i owocami :D
:D

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 15 lut 2015, 20:28

te kobiety zawsze cola,fanta ,banany przecież to tyle cukru ma nie obczajam dlaczego przecież mówili na tym kursie że nie wolno .
Straszne rzeczy piszesz, ja się na cukrzycy nie znam, ale raz w poczekalni babki rozmawiały o tym jaką mają dietę: iles tam deko bialego chleba, maks kilka pierożkow albo dwa naleśniki, oczywiście zero słodyczy. Nawet sobie myślałam, ze te babki to jakieś superheroski, bo jak tu wstrzymać na takiej diecie! No ale jak widać da się. A tu Irlandki: fanta .😊
A co do karmienia i leków: był tu taki duży wątek o Azie i karmieniu, trzeba by przeszukać forum, ale zdaje się, że niektórzy lekarze pozwalają. Mnie przy sterydach pediatra szpitalny potwierdził, że można (z niewielkimi wyjątkami aleniewiele sterydow jest zakazanych), no a na mesalazynie to wiadomo, że też. Chociaż powiem Wam koleżanki, że nie mam tak do końca zaufania do tego wszystkiego, bo skoro nie ma wyników miarodajnych badań, to skąd wiadomo jaki skutek za 15 lat przyniesie pojenie dziecka takim mlekiem? Wszystko jest takie niejasne, a na nas ogromna odpowiedzialnośc.



Kate, a dlaczego odpuszczasz szczepienia przy Azie? Nie zrozum mnie źle, w ogóle się na Azie nie znam i chcę się dokształcic czemu nie wolno, nie ze potępiam.

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 15 lut 2015, 23:55

Witam!! :-)

Kate, fajnie, że sie odezwałaś - troszke się nawet martwiłam, ale widzę, że chocaz jelita Ci ustąpiły. Cieszę się! :)
Miałam bardzo podobną sytuację - lekarz raz (koło 25tc) uznal, ze mam nisko łozysko, więc sie bardzo martwiłam i oszczęodzałam. Potem (około 36tc) główka mego synka parła na macice i tez mi kazał lezec, bo za wczesnie na porod. I co? I teraz mi rzekł z kolei, że szyjka sie nie skraca i grozi mi tu wielogodzinnymi mękami... :/ Także nie forsuj się, ale też nie daj zwariować, bo lekarze to też tylko ludzie i każdy ma swój pkt widzenia.
Cukrzycy wspołczuję, insuliny nawet bardzo... Gdzieś na początku ciązy u mojego męża zdiagnozowali cukrzycę i tez jest na insulinie. Wiec taka z nas para - ja owrzodzona, on za słodki, eh...
Dziewczęta, w mym śluzie pojawiła się domieszka krwi. Poszperał to tu to tam i okazało sie, że czop może byc też rzadki - w każdym razie wreszcie cos sie dzieje - znowu pojawiły się bóle - jeszcze nieregularne, ale są! Wiem, że to szalone się cieszyć z bólu, ale chodzi wyłacznie o cheć urodzenia ;) Także jesli krew to chyba na dniach mam spodziewać sie rozwiązania... Jestem pełan emocji! :D

Sciskam Was i jestem tu z Wami cały czas! :*

ps. Campari, masz rację - matka powinna córce co nieco nakreślić, ale może to chodzi o tamto pokolenia, ktore co drugi temat traktowało jak tabu? Nie jest to żadne wytłumaczenie, ale po prostu szkoda, że byłaś narazona na taką niewiedze :(
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 16 lut 2015, 00:05

Hej dziewczyny spać nie mogę skurcze mnie dobijają i do tego synuś ma czkawkę cały brzuch mi skacze :roll: o zgadze nie wspomnę.duszno mi i sama nie wiem co jeszcze :( nie wiem czemu moje koleżanki ubzdurały sobie że w walentynki urodzę dzis caly czas telefony z pytaniem i co?
To już jest męczące i te pytanie to kiedy? A skąd ja mam wiedzieć :mad: .
Ciekawe co mi we wtorek powiedzą w szpitalu.
:D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”