Niszka i maleństwo

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Cinimini » 04 maja 2013, 21:59

Niszka pisze: Cinimini napisał/a:
A u mnie wyszło, że toxo przechodziłam
A czy to znaczy, że możesz w takim razie jeść surowe i wędzone mięso i toxo Ci nie groźna?
A wiesz, że nie wiem ... muszę spytać ... Choć coś mi się obiło o uszy, że fakt przejścia toxo nie wyklucza kolejnego razu ... :/

Co do różyczki, ospy, świnki, to ja nic z tych rzeczy nie przechodziłam. Na różyczkę i ospę byłam szczepiona w szk. podstawowej.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: kafka » 04 maja 2013, 21:59

Niszka pisze:A czy to znaczy, że możesz w takim razie jeść surowe i wędzone mięso i toxo Ci nie groźna?
Nie może, bo zawsze jeśli nie toxo, to grozi listerioza, również z surowizny. Kobiety w ciąży w ogóle nie mogą jeśc surowego mięsa, bez względu na wyniki badań.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Truskawka » 05 maja 2013, 15:57

ja nie miałam zleconych badań na różyczkę bo byłam szczepiona....
cytomegalie też nie kazała i HIV tez nie..kurcze co kraj to obyczaj...:(
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: cebulka » 06 maja 2013, 00:15

Kochane....co do różyczki to jeśli byłyście szczepione pod koniec podstawówki to nie ma się co martwić. Jeśli chodzi o zakazane jedzonko w ciąży to sery pleśniowe są generalnie niewskazane bo nie do końca wiadomo jak działa pleśń...to odnosi się do polskich serów, nie są zabronione bo wszystkie są z pasteryzowanego mleka, inaczej ma się sprawa w przypadku serów pleśniowych francuskich tych nie wolno tykać bo w ich ustawodawstwie nie ma obowiązku pasteryzacji mleka przed wytwarzaniem serów. Co do mięsa to absolutnie zero surowizny, nawet jak przygotowujecie surowe mięso to w rękawiczkach. No i kwestia bardzo dyskusyjna...ryby w ciąży...jak najbardziej wskazane, ale uwaga z ich ilością bo zawierają rtęć (szczególnie szprotki i śledzie). tak ok 200g na tydzień. Więcej bym odradzała. trochę te moje studia się przydały :lol:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: kafka » 06 maja 2013, 19:03

cebulka pisze:ryby w ciąży...jak najbardziej wskazane, ale uwaga z ich ilością bo zawierają rtęć (szczególnie szprotki i śledzie)
A najbardziej niewskazany tuńczyk i w ogole ryby długożyjące.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Cinimini » 31 maja 2013, 20:16

Ja ruchy poczułam chyba ok. 22tc - bardzo subtelne motylki, później już są z każdym tyg. intensywniejsze. Mój maluch teraz tak bryka, że aż brzuch się rusza :D
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Horadoopka » 31 maja 2013, 21:35

Niszka pisze:W piątek miałam wizytę - koniec 13 tygodnia i cieszę się, że ten pierwszy trymestr się kończy :) Z maleństwem wszystko dobrze, widziałam jak się wierci i macha rączkami :roll: Moje wyniki też dobre, a nawet lepsze niż zazwyczaj, hemoglobinę nie pamiętam, żebym miała taką wysoką, żelazo ponad 120 :) No i może na następnym usg dowiem się jaka jest płeć, zależy jak dziecko się ułoży.

Do badań prenatalnych genetycznych nie było wskazań i nie planuje ich robić. Nie wiem czy to dobrze, ale dla mnie one i tak nie będą miały znaczenia.

Kiedy zaczęłyście czuć pierwsze ruchy dziecka? Słyszałam już tyle wersji, że się zgubiłam, a jak to wygląda w praktyce?
ja prenatalnych tez nie robiłam..
ruchy dziecka poczułam chyba ok 20tyg dopiero (moze 18) mozliwe, ze było coś wczesniej, ale jelita mi wtedy zaczeły szwankowac, więc bulgotanie kiszek mogłam pomylić z pukaniem dzieciaczka. teraz juz sie pomylic nie da :) brzuch faluje, mała ćwiczy tekwondo ;)

piszesz, ze cały czas jestes na remisji, a bierzesz leki cały czas. a mi tu (w beznadziejnej pod względem medycznym Anglii) kaali odstawić leki bo remisja i w piatym m-cu ciąży choroba tak mi dowaliła, ze masakra.. jestem a sterydach, po lekkiej poprawie znów gorzej (bo chyba dawka mniejsza..) załamka.

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Mimi2 » 31 maja 2013, 22:26

Wg nauk medycznych w 18tyg
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Natuśka » 31 maja 2013, 23:07

Mimi2 pisze:Wg nauk medycznych w 18tyg
U wieloródek. U pierwiastek ok. 20 hbd.
Mi tak wtłaczali :p


Niszka, bardzo cieszy co napisałaś :D
I tak do końca! :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: JOANNA86 » 01 cze 2013, 17:32

Sama poczujesz delikatne musniecia i to beda wlasnie ruchy dzidziusia.ja czulam tak ok.18 tyg.ale to druga ciaza.zycze zdrowka
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Horadoopka » 01 cze 2013, 22:44

magdalene pisze:Horadoopka, w czasie remisji trzeba brać leki, żeby ją podtrzymać. Bo jak się odstawi, to właśnie choroba wraca. Szczególnie, że te leki nie mają wpływu na dziecko.
ja o tym zawsze byłam przekonana i brałam leki mimo remisji. a tutaj kazali mi leki odstawic, pobrali wycinki z jelita i stwierdzili, ze nie ma zadnych oznak choroby. (a przeciez CU jest nieuleczalne tylko zaleczalne). I było ok przez 1,5 roku niebrania leków... a ciąza obudiła choróbsko. i teraz mam żal do lekarza, że tak mi kazał bo musze brac teraz silniejsze leki :( tak to jest w UK.... :(

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: maggie0278 » 04 cze 2013, 00:15

Horadoopka, no to rzeczywiście należy mieć żal do lekarza bo o ile w CD można sobie pozwolić na okresowe odstawienie leków o tyle w CU chemoprewencja ma istotne znaczenie.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: cebulka » 04 cze 2013, 12:24

U mnie ruchy pojawiły się ok 18 tyg...na początku muśnięcia, ale też zdarzały się kopnięcia...niesamowite uczucie....teraz kopie mocno, gorzej jak po pęcherzu i jelitach obolałych....
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: Truskawka » 28 cze 2013, 16:04

ja poczułam pierwsze ruchy w 18 tygodniu wiec wszystko jest możliwe:)
Truskawka:)

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Niszka i maleństwo

Post autor: JOANNA86 » 28 cze 2013, 17:35

widze ze ten rok owocuje w dziewczynki,piekne imie Aleksandra.jak poczujesz delikatne motylki w brzuchu to bedzie malutka.
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Zablokowany

Wróć do „Mamusie i Maluchy”