Strona 20 z 22

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 03 paź 2014, 21:00
autor: Mamcia
W ciąży obserwuje się umiarkowany wzrost CRP, a Twój wynik jest nieznacznie powyżej normy. Nie przejmowałabym się tym.

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 04 paź 2014, 16:06
autor: Agula84
Dzieki Mamciu, nie bedę się zatem martwić :)

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 05 paź 2014, 20:45
autor: gacunia
Kafka, dobrze wiedzieć, że kontrolerzy mogą być byli. W ogóle super, że Cię uprzedzili o odwiedzinach. Oby tak było też i u mnie, jeśli będę miała zaszczyt być kontrolowaną ;)

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 07 paź 2014, 10:26
autor: Agula84
w niedziele wyladowalam z krwotokiem na sorze. okazalo sie ze odkleiła mi sie kosmówka na 20 mm, ale dzidzius ok. Wczoraj bylam na prenatalnych na ten moment tez wszystko ok. Teraz leze w domu, szlag mnie trafia, wstaje tylko na siku i eksploatuje meza na maska. Wstanie do wc jest najbaadziej traumatycznym doswiadczeniem całego dnia.

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 07 paź 2014, 11:18
autor: kafka
Agula84, cieszę się, że z dzidzią OK, dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie. Łączę się w bólu, jeśli chodzi o leżenie w łóżku - też mnie już trafia i w dodatku flaki bolą od ciągłego leżenia na lewym boku.

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 07 paź 2014, 12:01
autor: Agula84
kafka, a czemu lezysz? i gdzie chodzisz do lekarza?

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 07 paź 2014, 22:37
autor: gacunia
Agula84, to się musiałaś najeść strachu... :( Też się cieszę, że z dzieckiem ok, naprawdę!!
Leżenie jest męczące, mnie również kości bolą od tych samych pozycji, choć ja pewnie nie wiem przez co przechodzicie, bo póki co mogę chodzić.

Trzymajcie się!!

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 08 paź 2014, 09:29
autor: kate31
Agula 84 dobrze ze juz wszytsko ok i sluchaj lekarza, jak trzeba lerzec to nie ma zartow, ja tez tak mam, juz pozycji nie moge znalesc, i bola mnie plecy..

pozatym biore dalej leki na podtrzymanie i bede musiala brac do konca chyba 12 tygodnia jak sie nie myle..

fajnie Ci gacunia ze nie musisz lezec..

pozdrawiam wszytskie mamuski:-))

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 08 paź 2014, 09:36
autor: Agula84
ja juz koncze 13 tc i taka akcja. tak mysle ze tego lezenia to ze 2-3 tygodnie minimum a duphaston pewnie do polowy. w czwartek mam wizyte i mam nadzieje sie cos wiecej dowiedziec.

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 08 paź 2014, 19:49
autor: olinek_81
Cześć, dzisiaj dopiero zalogowałam się pierwszy raz na tym forum. Dopiero w lutym b.r. zdiagnozowano u mnie CD, stan ciężki chociaż chorowałam od ponad 10 lat. W sumie jestem jeszcze zupełnie zielona w temacie, w przychodni gastro mam 1 wizytę na rok, a teraz najprawdopodobniej jestem w 7 tyg. ciąży. Zanim dostanę się do gin na wizytę to jeszcze trochę potrwa a teraz najwazniejszy czas dla rozwoju fasolki. Czy ktoś może mi powiedzieć czy kazda ciężarna z CD musi brać 5mg kwasu foliowego lub więcej ( biore sulfalazynę 3x2) ?

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 08 paź 2014, 19:55
autor: Agula84
tak moim zdaniem to każda kobieta niezależnie od CD powinna brac kwas foliowy. pierwsze pytanie lekarze bylo wlasnie czy biore kws foliowy.

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 08 paź 2014, 20:01
autor: Mamcia
A sulfasalazyna zaburz wchłanianie kwasu foliowego dlatego zalecana dawka jest większa nić standardowa. A gdzie masz zmiany i dlaczego taki termin wizyty? Jeśli jesteś w ciąży powinnaś mieć w trakcie jej trwania opiekę gasto- i gino- łączoną.

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 08 paź 2014, 20:18
autor: kate31
Witaj

moge potweirdzic slowa Aguli84 i Mamci. Kwas foliowy jak najbardziej, ja biore 15mg, gdyz tez przyjumuje salofalk i wlasnie on jak pisala Mamcia zaburza wchlanianie,

gratuluje ciazy i powinnas byc pod opieka i gastrologa i ginekologa

pozdrawiam :mrgreen:

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 09 paź 2014, 12:19
autor: olinek_81
Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze wiele pytań bo moje ostatnie dziecko rodziłam dziewięć lat temu jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem chora i zapomniałam już mnóstwo o ciąży a o ciąży z CD nie wiem nic. Zmiany mam w odbytnicy, esicy i ok.1/2 cz. okrężnicy i 12 cm poprzecznicy. To inf. z mojego wypisu, szczerze mówiąc mało mi to mówi, ale w szpitalu niczego nie mogłam od nikogo wyciągnąć. Sytuacja wygląda tak, że byłam w takim stanie, że już nikt poza szpitalem nie chciał mnie leczyć (nie było rozpoznania i zbyt ciężki stan na leczenie objawowe) ani badać i wysyłali mnie do szpitala, a w szpitalu nie chcieli mnie przyjąć mimo skierowania i dostałam się w sumie tylko dzięki rekomendacji znajomego lekarza. W szpitalu byłam miesiąc: postawiono diagnozę (dzięki MR, bo kolonoskopii nie udało się przeprowadzić ze względu na nasilenie zmian), leczenie max dawką sterydów, dożywianie dojelitowe. Wyszłam z dość silnymi krwawieniami, bólami brzucha, ale w wypisie mam:w stanie dobrym. Przez te miesiące dwa razy byłam na wizycie kontrolnej w przychodni przyszpitalnej: na kontrolę poszpitalną dostałam kartkę z terminem wizyty, lekarka nie była zadowolona, że dopisują jej kolejnych pacjentów, załatwiła mnie w 10 min., nic się nie dowiedziałam. Na drugiej wizycie była inna lakarka na zastępstwie, wiżyta trwała 5 minut. Podobna sytuacja z ginekologiem, jedyna dobra ginekolog w przychodni pracuje tylko w czwartki i na wizytę czeka się ok. miesiąca. Na prywatnych lekarzy niestety mnie nie stać. Ale i tak jest w porządku, dzięki przestrzeganiu diety i pamiętaniu o lekach udało mi się doprowadzić do tego,że prawie wcale nie mam krwawień i czuję sie całkiem dobrze. Potrzebuję jedynie parę rad od bardziej doświadczonych koleżanek :wink:

[ Dodano: 09-10-2014 ]
No i właśnie kwas foliowy 5mg już sobie załatwiłam, ale teraz znowu muszę zapytać o witaminy. Cały czas brałam witaminy Falvit. Bardzo zaskoczyła mnie ta ciąża i jeszcze nie przestawiłam się, więc dopiero wczoraj mnie olśniło, że mogą być teraz nieodpowiednie. I rzeczywiście mają np. więcej wit.A w stosunku do zestawów ciążowych. Napiszcie czy macie brać witaminy od początku ciąży bo mnie w poprzednich ciążach gin. kazał dopiero od drugiego trymestru. Oczywiście z CD to na pewno jest inaczej, poza tym i tak brałam Falvit, a od dziś zacznę brać zestaw ciążowy ale pytam o opinię Waszych lekarzy, bo do mojej gin. pewnie dostanę się dopiero w przyszłym m-cu.

[ Dodano: 09-10-2014 ]
A i jeszcze jedno. W przychodni gastro są takie kolejki, że następna wizyta przypada dopiero w maju 2015. Będę ich jeszcze szturmować, żeby przyjęli mnie szybciej, ale muszę mieć najpierw potwierdzenie ciąży od gin. bo miałam mieć teraz kolonoskopię kontrolną w znieczuleniu ogólnym i tą sprawę też muszę od razu wyjaśnić.

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

: 09 paź 2014, 14:48
autor: kafka
Agula84, ja leże z powodu plamień o nieznanej przyczynie, które zaczęły się po cytologii i nie bardzo mogły skończyć. Kosmówka się nie odklejała, krwiaków brak, progesteron na górnej granicy normy, a i tak nie wiadomo skąd one. Chodzę do dra Marka Kmiecia (pracuje w Żeromskim).
olinek_81 pisze:Napiszcie czy macie brać witaminy od początku ciąży bo mnie w poprzednich ciążach gin. kazał dopiero od drugiego trymestru.
Mnie gin kazał właśnie ze względu na CD brać witaminy od samego początku, biorę Falvit Mama - tak jak w pierwszej ciąży. Wybrałam ze względu na sporą dozę żelaza i jodu, na razie (20.tydzień) udaje mi się wytrwać bez anemii, ale morfologia nieuchronnie leci w dół...