Strona 9 z 11

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 28 sie 2013, 14:39
autor: Małgosia
A w którym jesteś tygodniu Cebulka?

Trzymam kciuki.
:-)

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 28 sie 2013, 20:25
autor: Horadoopka
Cebulko, nieraz tak jest, ze jak zaczyna się cos komplikowac, to na kiilku frontach, ale pozniej wszystko wyjdzie na prostą, zobaczysz!
3maj sie dzielnie

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 30 sie 2013, 21:51
autor: cebulka
Jestem w 34tc, wczoraj znów byłam w szpitalu bo brzuch ciągle się stawiał...skurcze mam, ale niezbyt silne i nieregularne więc jesteśmy w domu, mam leżeć plackiem żeby choć jeszcze tydzień wytrzymać...

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 31 sie 2013, 08:36
autor: ranka
niestety czasami jest tak ze chocbys na glowie stanela to w ciazy nie uzuska sie remisji.. tutaj przewage maja hormony glownie estrogeny ktore zaostrzaja stan.
u mnie pamietam bylo ciagle zaostrzenie - jak poszlam na USG I trymestru to doktor byl zdziwiony ze nie ma remisji bo w ciazy wiekszosc sie wycisza.. no niestety.. czasami jest sie w tej mniejszosci.
urodzilam dziecko przez ciecie z totalnym bezwodziem i waga 2300 gramow, ale teraz to kazdy mowi ze moje dziecko ma 4 latka a ma niecale 3 latka , nadrobila :)

i dziwia sie ludzie ze drugiego dziecka nie chcę - podziekuje ale powtorki z rozrywki nie chce

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 31 sie 2013, 10:58
autor: Małgosia
Cebulko - leż sobie i wypoczywaj (jak dzidzia wyjdzie z brzucha to będziesz czasem tęsknić za tym słodkim lenistwem). 34 tydzień to już blisko finiszu. Moja siostrzenica urodziła się w 34 tygodniu, ważyła 1,5kg (moja siostra ma cukrzycę od wielu lat i ciąża była że tak powiem "problematyczna"). Teraz Maja ma 10 lat i śladu nie widać po wcześniactwie, super się uczy i jest bardzo wysportowana.
Tak więc uszy do góry - jak lekarze zdecydują (albo dzidzia) że czas kończyć ciążę to trzeba się temu podporządkować i wszystko będzie dobrze i już. I tak musisz myśleć - pozytywnie :-)
A czytelnicy tego wątku będą za was trzymać kciuki. :-)

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 31 sie 2013, 16:03
autor: JOANNA86
Cebulka-mi tez brzuch sie stawial od 32 tyg.lez i nic nie dzwigaj a bedzie dobrze ja jutro koncze 38tydz.i dalej brzuch mi sie stawia ale jakos dotrwalam.powodzenia :wink:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 01 wrz 2013, 19:50
autor: cebulka
dziękuje wam wszystkim, bardzo chcę żeby Mała jak najdłużej została u mnie w brzuchu, ale powiem wam szczerze, że już naprawde mi ciężko, jest tak ruchliwa i silna, że bolą mnie wszystkie mięśnie i skóra brzucha, a najgorzej jelito. Dziś w nocy tak ucisnęła jelito, że aż się obudziłam i myślałam, że zaczynam rodzić....we wtorek mamy wizytę u gin i zobaczymy jak on to widzi....boję się bo z tego co mówił idzie na urlop....że też akurat teraz :cry:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 03 wrz 2013, 21:16
autor: cebulka
No i tak jak myślałam trzeba było podjąć bardziej radykalne środki. Ponieważ brzuch strasznie często się stawiał, a przy jeździe samochodem to już były całkiem silne skurcze dostałam Fenoterol w tabletkach no i Isoptin do tego. Już wziełam jeden i myślałam, że zwariuje...drżenie, kołatanie i straszne duszności i tętno nie spadające poniżej 120, Mała przy tym jeszcze bardziej aktywna. Teraz troszkę się uspokoiło, najważniejsze, że skórcze ustały...przy pompie tak mocno się nie czuje tych skutków ubocznych. Pan doktor jest optymistą i mówi, że przy tym leku powinnam do 27 wytrzymać, wtedy ma dyżur, ale ja mam nadzieję, że jednak urodzę w październiku....pessar ładnie trzyma, wyniki są w miarę dobre, nawet hemoglobina podskoczyła do 11,5. 24 zapadnie decyzja jak rodzimy, na razie szala przechylona w stronę cesarki...

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 06 wrz 2013, 09:47
autor: JOANNA86
ja tem swizo po cesarce mialam w ponidzialek i czuje sie super jestem w domu i normalnie funkcjonuje nic mnie nie boli nie taka straszna cesarka.

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 06 wrz 2013, 16:01
autor: cebulka
Dobrze to czytać, bo już się trochę denerwuje....

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 08 wrz 2013, 19:12
autor: cebulka
Wygląda na to, że mam kolejne symptomy zbliżającego się porodu, zaczyna chyba mi schodzić czop, przynajmniej tak mi się wydaje....jak u was było?

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 18 wrz 2013, 23:21
autor: cebulka
U nas sporo się działo, w sobotę w nocy, po biegunce dostałam regularnych skórczy. Zebraliśmy się ze wszystkim, ale jeszcze z nadzieją, że będą powstrzymywać...po ktg trafiłam na porodówkę i nikt nie zamierzał nic zatrzymywać...wszystkie papiery zdążylam powypełniać i mieli tylko krążek zdjąć. Zdjęli i po 3h skórcze ustały...trafiłam więc na patologię ciąży i w poniedziałej powędrowałam do domu....Po zdjęciu krążka podbrzusze boli mnie jak cholera, leżę cały czas żeby Mała jeszcze trochę podrosła, mój lekarz na urlopie....czop mi już częściowo zszedł, a przy zdejmowaniu krążka niechcący usuneli mi polip...ogólnie oby do października...może się uda...

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 19 wrz 2013, 11:56
autor: Małgosia
cebulka! - ściskaj nogi ;-)

Trzymam kciuki żeby dzidzia wyszła o czasie :-)

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 19 wrz 2013, 14:06
autor: cebulka
Dzięki dziewczyny, zaciskam ile się da, wstaje tylko do łazienki, a przy wstawaniu mąż pomaga bo bardzo boli mnie podbrzusze...już zaczeliśmy 37 tc więc robie się spokojniejsza. A z tym niezdecydowaniem to niestety i po mnie i po mężu to ma.... :lol: obydwoje mamy z tym problem...

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

: 20 wrz 2013, 18:18
autor: JOANNA86
Trzymam kciuki trzymaj do 38tyg. :lol: