Mamusie i ich Dzidziusie

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 15 paź 2013, 15:42

Kurcze ja też mam ten problem ale myślę,ze nie wyłysieję tzn mam nadzieję:)
a tak mnie wkurzają te moje klaki wszędzie-cos używacie???
Truskawka:)

Obrazek

psi_kus
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:30
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: psi_kus » 17 paź 2013, 12:05

Witajcie,
przejrzałam ostatnich kilka miesięcy forum (zaglądam tu rzadko), więc po pierwsze się przywitam - Dzień Dobry :) Po drugie przedstawię - mama 3,5 latka i miesięczniaczki, z CU żyję od 17rż.
Truskawka - ja teraz walczę z młodą, jej kupami, zielonymi, śluzowatymi i z krwią do tego. Od początku prawie (odkąd miała tydzień) jestem na diecie bezmlecznej i bezjajecznej. Krew się pojawiła po tygodniu bardzo ostrej diety (bo ulewała) - jadłam tylko marchew, pietruszka, jabłka, ryż, pieczywo żytnie (woda, mąka żytnia, zakwas, sól w składzie), ziemniaki, kurczaka eko, wieprzowinę, wędliny wieprzowe (bez nabiału, soi, glutenu i jaj w składzie), kaszę jaglaną. No i co? No i po tygodniu tej diety krew w kupie. Więc teraz zmiana strategii - wykluczone nadal zostają nabiał (i wołowina), jajko - i do tego dochodzi wykluczenie glutenu. A resztę planuję jeść, bez szaleństw oczywiście, i na razie warzywa i owoce nie surowe.

A, ale ja nie o tym miałam - bo to się zrobi ciekawe, jak pojawią się efekty :) Miałam o jaglanej. W tesco ostatnio mąż trafił kaszę jaglaną w woreczkach (Janexu) - nie trzeba nad nią stać przy gotowaniu, zalewasz za dużo wody i już, więcej niż mieści woreczek nie wciągnie. Może to jest pomysł? Co do gorzkości... kurcze, nowa jestem w gotowaniu jaglanej (zdarzyło mi się przed porodem parę razy dosłownie, bo mi nie wychodziła...) a teraz jem codziennie i gorzka ani razu... Płuczesz ją przed gotowaniem? Może producenta trzeba by zmienić?
Ja robię sobie porcję na 2-3 dni, a potem tak: ścieram na tarce jabłko (tips & tricks - przecinam na pół, wykrajam środek i trę na grubych oczkach, skórka zostaje mi w ręku, oszczędzam czas obierania), wrzucam do rondelka, dodaję odrobinę wody i niech się dusi chwilę. Opcjonalnie - cynamon, kurkumę do tego (mało kurkumy, bo gorzknieje :), i wrzucam kaszę, mieszam i jest piękne błyskawiczne śniadanie matki jelitówki na diecie :) Jak kasza była gotowana dzień wcześniej, to trzeba wody dodać żeby się w tym jabłku rozprowadziła.

Kłaki - wychodziły mi po pierwszej ciąży, pomógł (albo akurat w czym czaise przeszło samo... :) szampon radical. Można dostać gdziekolwiek (rossma, apteka). Nie miałam czasu używać odżywek czy innych cudów, a akurat na zmianę szamponu na inny to mnie czasowo stać :) Finansowo też, bo drogi nie jest :)

Pozdrowionka dla mam (i będę wdzięczna za odpowiedzi w innym wątku który założyłam właśnie, odnośnie ulewania - przeczytałam tutaj, że kilka z WAs miało lub ma ten problem, ale nie mogę się dopatrzeć, czy karmicie piersią i jakie leki bierzecie...)

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 17 paź 2013, 12:39

Dzięki wielkie:) ale myśle,ze u nas lepiej juz z tą skazą :) zaczynam jesc nabiał:)
a na kupki dostała debridat a jaglanke i tak spróbuje bo sadze ,ze warto:)
Truskawka:)

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 22 paź 2013, 16:27

magdalene, A my jutro sie wybieramy na szczepienie tez bedziemy 6w1.a dziewczynki to juz pokazne kobietki :wink:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 22 paź 2013, 19:44

My tez mamy jutro trzecie szczepienie 6w1(infanrix hexa)nie lubie szczepień i boje sie tych dni:( wrrr
a wasze dzieciaczki dobrze je przechodzą?
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: kafka » 22 paź 2013, 20:52

O matko, dzień szczepień to u nas sądny dzień. Dzisiaj kłułyśmy MMR - córa zawsze histeryzuje, ale z wiekiem jest coraz gorzej. Żeby lekarka mogła obejrzec jej gardło, musiały trzymac ją 3 osoby (córkę, nie lekarkę), a na sam koniec jeszcze zwymiotowała od płaczu! Pojęcia nie mam co będzie dalej, gdy podrośnie i nabierze siły.

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 23 paź 2013, 15:23

I my juz po szczepieniu nie bylo tak zle,Elizka juz wazy 4500g a ma 7tyg.od urodzenia przytyla 1800g.maly zarlok z niej :lol:

[ Dodano: 23-10-2013 ]
My chrzcimy 3 listopada
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Horadoopka » 23 paź 2013, 19:58

moja mała wczoraj skonczyła 2 m-ce , a na szczepionkę idę dopiero za tydzień.
dziś miała (ma..) Dzien Marudy. albo przy cycu, albo placze, prawie nie spi..za to wczoraj spała i była grzeczna jak stadko amorków. taki ma widocznie humor..
\
co do jaglanej, podobno goryczkę likwiduje jej 'uprazenie'- ja daje do garczka na kuchenkę i pozwalam na lekkim ogniu by sie na sucho mocno ppodgrzała (trzeba uwazac by sie nie przypaliła) i pozniej zalac woda i ugotowac. ale w sumie ostatnio tak nie robie, gotuje normalnie i jest ok. po ugotowaniu dodaje starte jabłko, banana, orzechy, suszone owoce i sniadanko jak ta lala!

polecam tez amarantus. mega wartosciowy, do smaku trzeba sie przekonac.

a mi moja dupencja doskwiera- to pękniecie dziś krwawiło bardzo.. :( (koopka ciut twarda)- choc z tego powinnam sie cieszyc, bo naczy ze jelitko grube daje rade i ładnie pracuje. dzis ostatno raz wziełam tabletkę steryda. teraz wg zalecen lekarza 2 razy w tyg piankę dodupną tylko... zobaczymy
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 24 paź 2013, 20:03

Horadoopka pisze:\
co do jaglanej, podobno goryczkę likwiduje jej 'uprazenie'- ja daje do garczka na kuchenkę i pozwalam na lekkim ogniu by sie na sucho mocno ppodgrzała (trzeba uwazac by sie nie przypaliła) i pozniej zalac woda i ugotowac. ale w sumie ostatnio tak nie robie, gotuje normalnie i jest ok. po ugotowaniu dodaje starte jabłko, banana, orzechy, suszone owoce i sniadanko jak ta lala!

polecam tez amarantus. mega wartosciowy, do smaku trzeba sie przekonac.

a mi moja dupencja doskwiera- to pękniecie dziś krwawiło bardzo.. (koopka ciut twarda)- choc z tego powinnam sie cieszyc, bo naczy ze jelitko grube daje rade i ładnie pracuje. dzis ostatno raz wziełam tabletkę steryda. teraz wg zalecen lekarza 2 razy w tyg piankę dodupną tylko... zobaczymy
dziękuję za radę-skorzystam:)

a u nas dzis juz po szczepieniu (było wczoraj) nawet mocno i długo nie płakał co mnie zdziwiło...za to dzis placze cały dzień...
na spacerze musialąm ją niesc na ręku i jechac wózkiem...umeczyłam sie,ze ho ho
i w domku tez bardzo marudna...:( mam nadzieje,ze jutro bedzie lepiej...

pozdrawiam:)
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 24 paź 2013, 22:10

My dziś byliśmy na kontroli w poradni patologii noworodka. Julek waży 4350g :D daje radę mój dzielny chłopiec.
Muszę Wam jednak powiedzieć, że zgłupiałam... Bo Julek powinien urodzić się 03/09, a szczepienia miał 26/09 i wręcz nasza pediatra mówiła, że to ostatni dzwonek. Natomiast lekarz z poradni pat. noworodka powiedziała nie owijając w bawełnę "przeginają pałę! Żeby tylko nic z tego nie było". Twierdzi, że data szczepienia powinna być policzona nie od faktycznych narodzin, tylko od planowej daty porodu...
No i ja już mam myślówę, bo do USG przezciemiączkowego tez się przyczepiła...
Efekt jest taki, że dziś wypróżniłam się krwią i brzucho boli ... :/
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 26 paź 2013, 21:14

Słyszałam,ze przy wczesniakach sie tak liczy ale dokladnie nie wiem....
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Małgosia » 28 paź 2013, 13:50

Może coś się zmieniło w podejściu do szczepień, ale moja 10-letnia chrzesniaczka-wcześniak z 34 tygodnia - była szczepiona wg daty urodzenia (czyli tak jakby nie była wcześniakiem). Żadne szczepienie jej nie zaszkodziło.
Lekarze mają różne podejście do szczepień (łącznie z podważaniem w ogóle konieczności ich stosowania) więc może Cini trafiłaś na dwóch lekarzy o odmiennych poglądach na tą samą sprawę.
będzie dobrze :-D

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Horadoopka » 11 lis 2013, 23:14

...coś tu cicho.. wszystkie mamusie zajęte dzidziusiami i czasu na forum nie ma..

u nas ok, Hania rośnie (tydz temu ważyła ponad 5200g), zaczyna gaworzyc, pięknie sie usmiecha. coraz dłuzej śpi w nocy dziś był rekord- 7h bez przerwy :) :)
moje jelitka na razie ok. Chyba faktycznie ciąża obudziła chorobę i po jej zakończeniu choróbsko się wycofało. oby na jak najdłuzej..

uściski dla wszystkich mam i ich bobasów :) :girl2: :girl:
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 11 lis 2013, 23:48

U nas jutro druga dawka szczepienia na rota, ważenie i mierzenie. Dwa tyg. temu było 56 cm i 4350g. Dziś była u nas rehabilitantka i jest bardzo zadowolona z rozwoju Julka. On już tak duż potrafi... Z mężem się szczypaliśmy, asekurowaliśmy wciąż główkę, a tymczasem rehabilitantka zademonstrowała nam jak pięknie sam ją kontroluje np. jak się mu robi "samolocik" :D - szok :D
Nasz rekord snu to 10h, natomiast w standardzie już jest 6-8h bez przerwy :)
Jelita troszkę się odezwały, ale to pewnie ze wzg. na koncert J-elity, bo sporo pracy i nerwów było. Mam nadzieję, że teraz się już uspokoją.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 12 lis 2013, 10:29

U nas tez ok.malutka skonczyla wlasnie 10 tyg.wazy 5kg w nocy mamy jedna popudke a kladzie sie spac tak ok.19 i budzi o 7 rano.tak wiec jest spoko tylko w dzien spi malo i bardzo czujnie no ale wszystkiego nie mozna miec :wink: pozdrawiam
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”