Mamusie i ich Dzidziusie

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 16 wrz 2013, 17:31

Niszka pisze:Cinimini napisał/a:
a dodatkowo dmucham w buźkę
O tym pierwsze słyszę - zwyczajnie powietrze do otwartej buźki z niewielkiej odległości?
Tak, po prostu dmucham mu w twarz. Babcina metoda. Moja bratowa zawsze stosowała jak bratanek się notorycznie zanosił.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 16 wrz 2013, 17:55

Moja mala tez sie czesto krztusi strasznie lapczywie je mleko,ja tez podnosze do pionu i delikatnie klepie.jeszcze rozne perypetie nas czekaja z dzieciaczkami ale taki urok macierzynstwa :wink:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Agula84 » 16 wrz 2013, 20:56

mojej kolezance sie kiedys maluch tak zakrztusil ze wziela go za nogi na balkon i tam nim potrzasala az oddech odzyskal... moje dziecko powaznie zakrztusilo sie raz i to w poprzednim tygodniu, a ma juz 3 lata i 8 miesiecy wiec stara baba- zdarzylam sie dodzwonic na 112 zanim oddech odzyskala, ale ja panikuje. dawniej sie nie krztusila prawie wcale. ale główke zawsze miala wyzej, tylko od samego poczatku jak zaczela sie obracac wo nawet jak zasypiala na pleckach to i tak spala na brzuchu jak zaba- spi tak do dzisiaj. budzi/la sie przy kazdej zmianie pozycji ;) uroki macierzynstwa.. ;) ale zycze Wam z calego serca zdrowych tych maluchow bo nic tak nie stresuje jak choroba dziecka..
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 16 wrz 2013, 21:20

magdalene pisze:coś w tym jest, bo jak jej lekarka włożyła patyk do buzi, to też się od razu zaczęła krztusić.
Mój nieraz nawet przy smoczku tak reaguje.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 17 wrz 2013, 12:24

Moja Halinka tez sie czesto krztusiła dzis juz lepiej sobie z tym radzi...
dzieci mają niedojrzałą krtań jeszcze...
ale do pionu nie podnosić lepiej przechylić na bok i postukac bo gdy sie podnosi do pionu to zawartosć (slina czy mleko) wpada do pluc a to jeszcze gorsze powiaklania moze spowodować...
dmuchanie w buzie -tez to stosuję ..neonatolog kazał ale tylko wtedy gdy Mała się zanosi np przy szczepieniu..na poczatku zanosiła sie czesto....
:)

zdrówka dla pociech i cierpliwości i opanowania dla mam:)
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: elena » 17 wrz 2013, 17:16

Truskawka, to ja żle robiłam ,bo też do pionu podnosiłam :smutny: Na szczęście im starsza, tym rzadziej się ksztusi.

O dmuchaniu w bużkę też nie słyszałam,fajnie że o tym piszecie.Poduszeczkę klin mam,bo lekarz powiedział że dzieciaczki wtedy mniej ulewają.

Dzisiaj byłyśmy na trzeciej dawce szcepionki 6w1.Wcale nie płakała ,a ja spocona byłam ze strachu.Oby nic teraz się działo i będziemy zastanawiać się nad pneumokokami. Emilka ma prawie pięć i pół miesiąca i waży 6150 kg.Drobna z niej kobietka.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: elena » 17 wrz 2013, 22:22

magdalene pisze:elena, a na rota i meningokoki szczepiłaś?
nie szczepiłam,bo mała po urodzeniu straciła sporo na wdze i na pierwsze sczepienie trafiła póżno.Miała być zaszczepiona przy drugiej dawce,ale to też zostało przesunięte ,więc nie wyrobiliśmy się w odpowiednim do tego czasie.Poza tym trochę bałam się tej szczepionki,bo mała ma kłopoty z jelitkami (alergia na białko mleka ) a po szczepieniu zawsze sporo ulewa i ma kupki z dużą większą ilością śluzu niż zwykle.

Na meningokoki zaszczepię jak skończy roczek,a teraz myślę o pneumokokach.Nie ukrywam ,że czekam co nam Elwirka napisze :wink: Czytająć oszaleć można, z jednej strony koncerny,a z drugiej fanatyczni przeciwnicy jakichkolwiek szczepień.
magdalene pisze: Daj znać jak będzie po tej trzeciej dawce
oczywiście napiszę .Jak na razie śpi smacznie ,troszkę jak nigdy wcześniej zrobił się obrzęk na nóżce.Zrobiłam okład z sody zaraz po szczepieniu ,ale zjechał i pewnie dla tego.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 17 wrz 2013, 23:21

justynapawlowska155 pisze:Układaj ją na boku ewentualnie podeprzyj zwiniętą pieluszką
też kładę na boczku. Mam takie "wałki bezpieczeństwa" kładzie się miedzy nimi maluszka na boczku, dzięki temu się nie przekręci sam. Pod buźkę pieluszka tetrowa i jak coś się uleje to w pieluszkę.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Truskawka » 18 wrz 2013, 15:33

Moja po rotawirusie raz miała zieloną kupkę i zawsze wzdęty brzuszek i brak gazów...popłakiwałą troszkę...drugiej dawki dużo wypluła ale i tak zadziałało....

my meningokoki sobie darujemy ale pneumokoki zaszczepimy po roku,ze wzgledu na problemy przy urodzeniu....tak nam lekarz doradzil..ale ilu lekarzy tyle opinii
:neutral:
Truskawka:)

Obrazek

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: JOANNA86 » 18 wrz 2013, 19:21

Dzisiaj bylam z Elizka u pediatry na wizyte kontrolna i juz wazy 3220 przytyla w dwa tyg.520g.wszystko ok tylko bioderko ma jedno troszke nie tak ale juz w poniedzialek jedziemy do ortopedy.ja tez rozmawialam z pediatra o szczepieniu ja bylam nastawiona na szczepienia z NFZ ale po rozmowie z lekarzem zastanawiam sie na 6w1 jak mowila swoja wnuczke taka wlasnie szczepila i ja tez chyba tak zrobie.magdalene masz racje ze co dzieciatko to cos innego. :roll:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: elena » 18 wrz 2013, 20:06

Emilka już ponad dobę po trzeciej dawce.Czuje się dobrze,jest wesoła ma apetyt i nie gorączkuje.
Zielone kupki po sztucznym mleku są bardzo często.Mnie tylko ten śluz przeraża.Zmieniliśmy mleko z bebilonu pepti na nutramigen i ma zdecydowanie mniej gazów, ale śluz nadal :smutny:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 18 wrz 2013, 20:53

JOANNA86 pisze: jak mowila swoja wnuczke taka wlasnie szczepila
Mi znajomy pediatra powiedział, że on trójce swoich wnucząt zamiast kupić zabawki kupił wszystkie wymagane szczepienia i mnie to przekonało. Wiadomo przecież, że dla wnucząt chce jak najlepiej więc jakby miał wątpliwości to by tego nie zrobił.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Małgosia » 19 wrz 2013, 11:50

Trudna decyzja z tymi szczepieniami...

Na pneumokoki i meningokoki nie szczepiłam - po poradzeniu się naszej pediatry. Ze względu na to że dzieci nie chodziły do żłobka - odradzała.

Za to zaszczepiłam średnią córkę na ospę (2 dawki). Najstarszej nie zaszczepiłam i dość ciężko ospę przechorowała (2 tygodnie "wycięte z życiorysu"). Na całe szczęście młodsza siostra się od niej nie zaraziła (miała wtedy 7 miesięcy) - ale to pewnie zasługa mleczka z cyca. Powtórki z "rozrywki" już nie chcę. Teraz jeszcze najmłodszego muszę na ospę zaszczepić i to by było na tyle.

A - szczepić na ospę można dopiero po 9 m-cu życia.

Jeśli chodzi o zielone kupki i śluz - też to przerabiałam. Dawałam dzieciom Lakcid albo dodawałam do mleka z butli (albo wody) acidolac baby. Trochę pomagało.
będzie dobrze :-D

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Horadoopka » 19 wrz 2013, 12:26

Co do tego ulewania, to zaczełam ją trzymac wyzej przy karmieniu, materacyk pod kątem i na razie się nie powtórzyło zakrztuszanie. ale dziwne jest, ze są dwie metody, albo podniesc do góry albo na dół- dwie przeciwstawne... i tak sobie mysle, jak ja cos na lezaco piję i źle połknę, to automatycznie podnoszę sie do góry...
a dzis idę do lekarza, po mała ma miesiąc i nie przeszła jej złotaczka- ma delikatnie zóltą skóre, ale jednak trzeba to sprawdzic. i od wczoraj ma na tułowiu wysypkę, wystraszyłam się bardzo, ale dwie znajome co maja małe dzieci mówią, ze to tzw 'trądzik niemowlęcy' i przejdzie i nie ma się co martwic. mam nadzieje.
dzis nawet pospałam. budziła sie co 2,5 h.

ja na pneumokoki szczepic nie bede, mimo, ze tu mam w pakiecie darmowych
pianka dodupna salofalk raz dziennie

Obrazek
Hania <3 ur 22/08 <3

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Mamusie i ich Dzidziusie

Post autor: Cinimini » 19 wrz 2013, 15:15

Horadoopka pisze:od wczoraj ma na tułowiu wysypkę, wystraszyłam się bardzo, ale dwie znajome co maja małe dzieci mówią, ze to tzw 'trądzik niemowlęcy' i przejdzie i nie ma się co martwic.
Mój Julek też miał wysypke na czole i na karku. Poszperałam w necie i wywnioskowałam, że to potówki lub właśnie ten trądzik. Nic z tym nie robiłam i po 3-4 dniach zniknęło. Jedynie krostki z żółtym czubkiem położna kazała "przypalić" spirytusem.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”