ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: Mamcia » 07 lis 2007, 21:35

Rozumiem, że bierzesz pentasę w czopkach?
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Sylvia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 02 lis 2007, 10:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznań

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: Sylvia » 08 lis 2007, 03:52

Tak , biore Pentase w czopkach, od 8 lat prawie caly czas, po pierwszej ciazy mialam dluzszy czas remisji ,chyba z rok, ale wrocilo, pewnie przez stres w pracy.
Ciekawi mnie natomiast, co myslicie na temat diety , lekarz kazal mi stosowac diete ubogoresztkowa tylko w przypadku zaostrzen choroby, ja nie zauwazylam zeby jakies konkretne pokarmy mi szkodzily, czy sa jakies zakazane pokarmy w CU?
I moze jakies kobiety w ciąży wiedza jak sobie radzic ze wzdeciami?co myslicie o Espumisanie?
Mieszkam w Tokyo, wzsystkie leki musze sprowadzac z Polski, bo albo nie znaja albo maja inne odpowiedniki, np Pentase maja tylko w postaci enemy, a to nie wygodne uzywac codziennie, ogolnie ciezko tu sie rozmawia z lekarzami , Japonczycy z lekarzami nie rozmawiaja, przyjmuje sie tylko to co daje Sensei -mistrz i z uklonem sie on niego wychodzi. :prosze:
nawet nie mozna kupic zadnych probiotykow.
Ale najwazniejsze , zeby sie nie poddawac, jestesmy szczesliwi :jupi: i wszystkim tego zyczymy
:super: φ

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4328
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: -Ania- » 08 lis 2007, 10:22

moim zdaniem jesli nie masz biegunek, to dieta ubogoresztkowa nie musi być stosowana. Chyba, że lekarz dając tą dietę miał w tym jakiś inny cel.

Nie jestem w ciązy, ale espumisan na wzdęcia mi pomaga.

pozdrawiam
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
OLINA
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 03 kwie 2007, 19:09
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: OLINA » 09 lis 2007, 15:32

Espumisan to indywidualna sprawa. Mi na przykład nie pomaga. Gratuluję kolejnego bobasa. Mam nadzieję, że kiedyś i ja będę mogła cieszyć się urokami macierzyństwa i nie myśleć o tych przebrzydłych chorobach.
Do CU- To już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczona, wracam dziś do zdrowia...

basiakrk
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 30 paź 2007, 17:04
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: basiakrk » 09 lis 2007, 16:11

a ja się słuchajcie podłamałam; pierwszy raz w życiu potraktowałam chorobę serio, i wzięłam się za leczenie; od lipca robię wszystko, żeby jak najszybciej usłyszeć od lekarzy zgodne "tak może pani zajść w ciążę"....i uszczęśliwiona, że mesalazyna to takie cudo co to wszystkim pomaga brałam brałam i... w pon mam rektoskopie; od tygodnia ewidentne pogorszenie; po jakichś 3 tyg brania mesal; i wiem, że z ciąży nici, a lekarz już mnie straszył, że jak się pogorszy to sterydy... nie dość ze w ciąże nie zajde, to nawet właściwej figury nie odzyskam bo mi pewnie du**ko rozsadzi po sterydach; a wokół mnie pełno ciężarnych i młodych mam; epidemia jakaś! a ja tak się chciałam "zarazić".... :(
basia
listopadówka 2009 :)))))

Sylvia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 02 lis 2007, 10:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznań

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: Sylvia » 10 lis 2007, 06:49

przeczytalam na stronie J-elita o diecie, bardzo ciekawe rzeczy, Basiu przeczytaj , bo oni pisza ze dieta w naszej chorobie jest lekcewazona a moze w takim sameym stopniu pomoc jak leki :spoko: glowa do gory, moze cos pomoze, ja w ciązy chyba szklanke krwii dzinnie wydalalam i teraz mi sie wszystko uspokoilo , choc caly czas biore Pentase

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: Mamcia » 10 lis 2007, 20:42

przeczytalam na stronie J-elita o diecie, bardzo ciekawe rzeczy, Basiu przeczytaj , bo oni pisza ze dieta w naszej chorobie jest lekcewazona a moze w takim sameym stopniu pomoc jak leki
Chyba żle zinterpretowałaś to co przeczytałaś i pomyliłaś dietę z leczeniem żywieniowym, które przynosi u dzieci ten sam efekt co sterydoterapia, ale tylko w CD.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

basiakrk
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 30 paź 2007, 17:04
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: basiakrk » 11 lis 2007, 10:37

ano własnie w cd... jutro rektoskopia, z miesiąc pewnie wyniki, ale już nie liczę na to, że lekarz powie, że mogę..
basia
listopadówka 2009 :)))))

Sylvia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 02 lis 2007, 10:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznań

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: Sylvia » 12 lis 2007, 00:46

moze masz racje , ze zle zinterpretowalmam albo mowimy o czyms innym,ale w tym artykuje ktory przeczytalam, pisza ogolnie o nzj, nie rozgraniczaja na CU i CD i pisza , ze dieta doroslych niewiele rozni sie od dzieciecej, pisza o produktach ktorych sie powino unikac w diecie chorych na nieswoiste zapalenia jelit.

basiakrk
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 30 paź 2007, 17:04
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: basiakrk » 12 lis 2007, 14:14

wreszcie konsultował mnie ktoś naprawde kompetentny; rektoskopia bez pobrania wycinków wyszła ok; jestem w szoku; wygląda na to, że jeszcze tylko gastro i mogłabym zajsc; ale mam dodatkowe 2 kwestie do rozstrzygniecia. 1. gdzie do gina, bo do msw po akcji z paciorkowcami mam uraz; i spytac gina czy na pewno mam szanse ominac cesarke; 2. co z papierosami? znam kobiety ktore palily w kazdej ciazy i jest ok; moja mama palila, ja tez choc z wyrzutami i obiecywalam sobie ze nigdy juz wiecej...ale jesli rzuce palenie, to mam min 3 mce opóxnienia w temacie ciąży bo sie cu moze zaostrzyc, bo bedzie leczenie i znowu rury.... wiem, ze powinnam sprobowac rzucic, skoro czekam juz tak długo to 3 mce to nie jest duzo; boje sie bo znam realia tej choroby i tak bardzo chcialabym wykorzystac to ze teraz jest ok;
basia
listopadówka 2009 :)))))

Sylvia
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 02 lis 2007, 10:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznań

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: Sylvia » 16 lis 2007, 00:46

O matko , rzuc palenie, przeciez nie chcesz zeby dzidzius byl tez uzalezniony od nikotyny juz na starcie swojego zycia i truc takie malenstwo tymi toksynami, dorosly czlowiek jak zapali pierwszy raz to dla niego szok, ja sie dusze w miejscu gdzie jest napalone. RZUC PALENIE , to nawet szkodzi na jelita!!!!

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: Behemot(ka) » 16 lis 2007, 08:55

Kobieta paląca tytoń w ciąży powoduje, że:
jej dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu, który jest potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju,
rozwijające się w jej łonie dziecko jest zmuszane do kontaktu z prawie 4.000 substancji chemicznych, w tym 40 rakotwórczymi, które są zawarte w dymie tytoniowym,
dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie palą,
zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia, porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego, przedwczesnego odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży pozamacicznej.
palenie przez matkę w ciąży znacznie zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (tzw. śmierci łóżeczkowej).


Ja bym nie ryzykowała...Zawze może się udać, ale...

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: aleksandra12 » 16 lis 2007, 09:13

A jednocześnie palenie łagodzi CU.
Ciężki wybór drogie Panie.

I nikt Ci Basiu rozwiązania nie poda.
Pozdrawiam, Aleksandra

basiakrk
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 30 paź 2007, 17:04
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: basiakrk » 16 lis 2007, 11:34

aleksandra12 - wreszcie ktoś kto chociaż próbuje zrozumieć....
jedna sprawa jest taka, że nie wiem czy faktycznie mi się uda rzucić palenie, bo odkąd palę, to zbyt wielu przerw nie miałam; druga sprawa, że się bardzo boję, że zajdę w ciążę, odrzuci mnie od papierosów i będę mieć zaostrzenie; lekarz mówił coś że jakby poczekać ze 3 m-ce i w tym czasie rzucic obserwowac jelita i ustalic leki które zachowaja remisje, to byłoby dobrze; a ja nie chce czekac, ja sie boje czekac, boje sie nawrotu, boje sie nastepnych rur...
sa ponoć lekarzew- gin którzy mówią że jak kobieta paląca zachodzi w ciąże to jesli jej nie odrzuci od fajek, lepiej zeby palila niz sie zmuszala, bo to i stres i szok dla organizmu;
pocieszam sie tez ze moja mama palila w ciazy ze mną(co cale zycie jej wyrzucalam, a potem zrobilam to samo swojemu synowi) i znam kobiete ktora ma 9 dzieci i w kazdej ciazy palila i zadnych problemow nie miala;
na dzien dzisiejszy mam plan taki, ze 21 listopada badania w tym crp, zeby wiedziec co i jak plus konsultacje z ginem; a 23 listopada gastroenterolog, wreszcie ta osoba do której chcialam iść czyli dr gniady i jeśli wszystko wyjdzie optymistycznie to w grudniu mogłabym zajść w ciążę;

mam jeszcze pytanie do mam z cu; czym się leczyłyście z przeziębień w ciąży? bo z tego co wiem to przy cu odpada mi intensywna kuracja ccc tzn cytryna-czosnek-chrzan
basia
listopadówka 2009 :)))))

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: ciąża z wrzodziejącym zapaleniem...

Post autor: aleksandra12 » 16 lis 2007, 12:39

Basiu, ja rozumiem.

Wiesz co jest podstawa do ciąży i dobrego samopoczucia? Spokój. Brak stresu.
Jak masz się stresować tym, że zatruwasz dziecko - lepiej ogranicz i rzuć. Jeśli masz się stresować, że nie umiesz rzucić albo że czujesz się gorzej - lepiej popalaj.

W ogóle z Twoich postów wynika, że ostro panikujesz. Może melisa, albo małe wsparcie innych osób? Będzie Ci łatwiej i z chorobą i z planami.

Ile palisz dziennie? Może spróbujesz powoli ograniczyć i poobserwować swój organizm?
Zawsze lepiej mniej niż więcej to raz.
A po drugie, może się okaże, że dajesz radę bez papierosów i Twój organizm też dobrze się czuje.

Powodzenia.
Pozdrawiam, Aleksandra

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”