Piesio toli :)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Olimpijka

Re: Piesio toli :)

Post autor: Olimpijka » 05 lut 2011, 23:08

tola, slodka psinka :)

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3123
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Piesio toli :)

Post autor: deth » 05 lut 2011, 23:17

tak gadam, bo Ci zazdroszcze :oops: ja tez chce szczeniaczka :cry:

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Piesio toli :)

Post autor: Ania406 » 06 lut 2011, 01:52

tola, słodki jest :D
deth pisze: ja tez chce szczeniaczka :cry:
Do schroniska i wybrać jakąś znajdkę - i Ty będziesz szczęśliwy i piesek :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Piesio toli :)

Post autor: elena » 06 lut 2011, 08:44

tola pisze:Kiedy my się wyśpimy ?
Najpierw tęsknota,póżniej głód i chęć do zabawy będzie go zrywać skoro świt,przynajmniej u mnie tak jest. Masz Tolu racje obowiązków jest masa i często zmartwień jak psiak zle się czuje Żołądki mają mega wrażliwe.No ale jak decyzja przemyślana, to nic nie znaczą obowiązki ,wchodzenie nawet pięć razy dziennie, weterynarz i wydatki spore.Pies tyle radości daje ,wyczuwa nasze nastroje,śmiem nawet twierdzić że odkąd go mam lepiej się czuję ,czego i Tobie życzę.
No i oczywiście psinka cudna, normalnie do zjedzenia :zakochany:

Awatar użytkownika
anusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 850
Rejestracja: 29 sty 2010, 16:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: tomaszów lubelski
Kontakt:

Re: Piesio toli :)

Post autor: anusia » 06 lut 2011, 10:21

tola, śliczności ja też chcę takiego :roll:
imuran ,asamax ,kontracept
HUMIRO OBYŚ JUŻ NIGDY NIE BYŁA MI POTRZEBNA !Znów będziesz ze mną :) Jesteśmy razem od 18 marca (ja i humira )

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Piesio toli :)

Post autor: Miska Ryżu » 06 lut 2011, 11:05

jest śliczny! :D ja takiego tez chce, tylko ze najlepiej by był troche zmodyfikowany genetycznie co by nigdy nie urósł i juz zawsze był taki malutki :mrgreen:
Smutno Ci? A może budyń? :)

Misia

Re: Piesio toli :)

Post autor: Misia » 06 lut 2011, 11:10

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Piesio toli :)

Post autor: CatAnn » 06 lut 2011, 13:59

Urocze zwierzątko :)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Piesio toli :)

Post autor: maggie0278 » 06 lut 2011, 16:02

super słodki ten psiak ; )

od razu mnie na wspomnienia wzięło, jak moja Klaudia dostała 2 lata temu małego Yorusia , taka fajna kluseczka była, na jednej dłoni się miesciła, no i trochę nabroiła i nagryzła róznych rzeczy zanim wyrosła ze szczeniactwa. A co do załatwiania potrzeb, to umiała załatwiać się na taką matę z apteki, tak już umiała gdy odbieraliśmy ją z hodowli i dość szybko nauczyła się załatwiać na zewnątrz.
Dziś jest moim trzecim dzieckiem, spi z nami w łózku i wielka zniej słodziara :)
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Misia

Re: Piesio toli :)

Post autor: Misia » 07 lut 2011, 15:16

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Piesio toli :)

Post autor: Raysha » 07 lut 2011, 16:40

tola, mój jak miał biegunkę to pomyślałam, że wdaje się we mnie :D

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3123
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Piesio toli :)

Post autor: deth » 07 lut 2011, 17:25

tola pisze:nasz nie ma biegunki,ale popierduje (niekiedy tak,że nos chce urwać)
no to jest argument, by miec psa :|
jak smierdzi, to nie wiedzieć czemu - wszyscy patrza w moją stronę :suchy:
habala habala :mrgreen:

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Piesio toli :)

Post autor: elena » 07 lut 2011, 17:32

tola pisze:jajeczko jedno jest a drugiego nie ma (w przyszłości będzie czekać go zabieg - tfu,tfu
Mojego Karmela też czeka taki zabieg niestety,ale spokojnie z tym nie trzeba się aż tak spieszyć jak sugerują niektórzy weterynarze.Może u Waszego pieska samo zejdzie.
Mikrusia pisze:mój jak miał biegunkę to pomyślałam, że wdaje się we mnie
mój miewa często i do tego ostatnio nawet krwiste wymioty.Dopiero kroplówka postawiła go na nogi.Pomyślałam dokładnie to samo.Teraz ja na diecie ,pies na diecie :lol:
Na szczęście to wyjąki i Einstein zapewne będzie zdrowym dającym wiele radości psiakiem. :razz:

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Piesio toli :)

Post autor: Ania406 » 07 lut 2011, 18:14

tola pisze:jajeczko jedno jest a drugiego nie ma :( (w przyszłości będzie czekać go zabieg - tfu,tfu wypluję) Lekarka powiedziała,że szansa poprawy jest,ale już powinno choć maluśkie być.Mam trochę żalu,że nam właściciel tego nie powiedział :evil:
Wnętrostwo to nie koniec świata i wiele zależy od tego, jak duże jest to jądro w jamie brzusznej, a jakiej wielkości pierścień pachwinowy. Może jeszcze się uda, no ale jeśli nie (tfu, tfu), to zabieg usunięcia jądra z jamy brzusznej załatwi sprawę. To nie sa bardzo inwazyjne zabiegi.
A właściciel Wam nie powiedział, bo musiałby opuścić cenę. Bo jak mniemam piesek jest z rodowodowej hodowli? Czysty biznes.
tola pisze:wczoraj miałam depresję związaną z małym (że na cholerę nam ten kłopot,że to ja zawsze coś wymodzę,nawet dziś pomyślałam,że go zawieziemy do poprzedniego właściciela
tola, pies to nie zabawka, którą można oddać do sklepu. Na pewno o tym wiesz.
Poza tym naprawdę nie masz się czym zamartwiać- coż, piesio ma mały feler, ale łatwy do usunięcia. No chyba, że nabyliście go w celu pokazywania na wystawach i użyczania do hodowli- z wnetrostwem odpada od razu. Nic mu natomiast nie przeszkadza w byciu Waszym przyjacielem i myślę,że na tym powinnaś się skupić, a wszystko będzie ok :)

Podam Ci przykład mojego psa- to 40kg suka owczarka karpackiego - znajda, z którą mamy sporo kłopotów zdrowotnych. Miała już wycinany guz na głowie, jest uczulona na jad os, pszczół itp (a mieszka w domu z dużym ogrodem i pasieką nieopodal), boi się huku i w napadzie strachu doznaje szoku i krztusi się do utraty przytomności - to niektóre z problemów. Mimo to nie oddałabym jej nigdy. To najbardziej kochana istota, która życie by za mnie oddała, jest cudowna i kiedy jestem daleko od niej, to tęsknie niemożliwie. Uwielbiam ją, a ona mnie- czego chcieć więcej :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Piesio toli :)

Post autor: elena » 07 lut 2011, 19:21

Ania406 pisze:to niektóre z problemów. Mimo to nie oddałabym jej nigdy. To najbardziej kochana istota, która życie by za mnie oddała, jest cudowna i kiedy jestem daleko od niej, to tęsknie niemożliwie. Uwielbiam ją, a ona mnie- czego chcieć więcej
zgadza się i dodam jeszcze, im dlużej jest z nami tym ,bardziej czujemy się do niego przywiązani .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miłośnicy Psów”