Strona 5 z 7

Re: NONI

: 08 kwie 2010, 17:55
autor: michałek1
JA PODAJĘ DZIECKU OD DWÓCH TUGODNI - ALE TO ZE WZGLĘDU NA GRZYBICĘ - CZ KTOŚ ma podobny problem

Re: NONI

: 08 kwie 2010, 19:34
autor: Natalka
michałek1, proszę wyłączyć CapsLock, bo pisanie dużymi literami oznacza w internecie krzyk, a my dobrze słyszymy :wink:

Re: NONI

: 04 maja 2012, 14:55
autor: Ahaja
Temat widzę dawno nie aktywny, ale jeśli by ktoś czytał, widzę że nie ja jedyna eksperymentowałam na sobie różne takie i owakie :D
Sok noni piłam i rzeczywiście podnosi odporność, ale stolca nie unormował, ale poprawił mi humor, więc na pewno wykazuje pozytywne działanie na mózg, bo mimo, iż okres miałam ciężki to chodziłam głupio szczęśliwa, chociaż trzeba uważać gdzie się kupuje, jak kupiłam u jednego producenta przez internet to czułam, że działa, a ten kupiony w sklepie to hm no tak ni badzo, może rzeczywiście rozcieńczony

Re: NONI

: 04 maja 2012, 15:54
autor: subzero
tez sie skusiłam na sok z noni w zeszłym roku - pieniadze wyrzucone w błoto, bo nic mi nie pomogl :]

Re: NONI

: 04 maja 2012, 16:52
autor: Raoul_Duke
Nie wierzę w żadne soki, uważam, że to jest zwykłe placebo. Żeby 2 stówki za to płacić to ja pier***. ...i to w biały dzień ;)

Re: NONI

: 04 maja 2012, 18:35
autor: subzero
No ale wiesz jak to czasem bywa.. tonący brzytwy się chwyta :E (czy jakos tak)

Re: NONI

: 04 maja 2012, 19:07
autor: Raoul_Duke
Właśnie dlatego zarabiają na tym kasę. Niezły pomysł na biznes. Też sobie wymyślę soczek o jakiejś śmiesznej nazwie i będę wmawiał ludziom że jest zajebi**y i leczy raka. Po dwie setki za buteleczkę. :roll:

"sroni", a nie NONI :)

Ludzie nie dajcie się nabijać w butelkę, jak nam nie pomoże medycyna, to nam nic nie pomoże. Żadne CuDowne soczki ;)

Re: NONI

: 05 maja 2012, 01:14
autor: Amkami
Moim zdaniem to czyste placebo... Ale jak mówi wujek Google:
zdarza się, że pacjent, który przyjął placebo, zamiast prawdziwego leczenia, naprawdę zdrowieje.

Re: NONI

: 05 maja 2012, 08:31
autor: CAMPARI34
Raoul_Duke pisze:Żeby 2 stówki za to płacić to ja pier***. ...i to w biały dzień ;)

pierwsze słyszę w aptece 50 zł ale trza pić bo straci gwarancję szybko

Re: NONI

: 05 maja 2012, 12:53
autor: Raoul_Duke
CAMPARI34 pisze:pierwsze słyszę w aptece 50 zł ale trza pić bo straci gwarancję szybko
Nie wątpię. Trzeba pić szybko i kupować następne. :lol:

Re: NONI

: 05 maja 2012, 14:16
autor: subzero
Jakby te wszystkie soczki mialy takie cudowne wlasciwosci jak to opisują je tu i tam (a głównie w necie) to by wszyscy zdrowi byli. Nie mieli by raka, cukrzycy, łuszczycy, crohna, cu.
Moze takie noni pomoze np na jakas odpornosc, ale przy powazniejszych schorzeniach to darowalabym sobie wiarę w to.
Nie mniej jednak mi smakował, fajny posmak miał :P

Re: NONI

: 05 maja 2012, 20:36
autor: Golfi
ostatnimi czasy dziadek mnie męczy że mam pić noni bo to mnie uleczy , on wypił juz 12 litrów i czuje sie cudownie :) aczkolwiek wg niego jeszcze lepszy będzie dla mnie sok z granata - ten leczniczy oczywiście. Jednak po silnym zaostrzeniu gdy zacząłem pić Alveo - mówie nigdy wiecej cudów...

Re: NONI

: 05 maja 2012, 21:01
autor: Raoul_Duke
To są tak zwane preparaty homeopatyczne, których zasadą działania jest efekt placebo. Homeopatia to pseudonauka, okrutne oszustwo i szarlataneria. Co zostało zresztą udowodnione. Niestety są jeszcze ludzie, którzy wierzą w takie "leczenie". Są to zazwyczaj osoby będący w podeszłym wieku, zwyczajnie w świecie zacofane, często niewykształcone itp, itd. Sorry, ale muszę to powiedzieć: po prostu ciemna masa. :wink: Czasem jednak, ludzie chwytają się tych soczków, gdy nie widzą już nadziei w konwencjonalnym leczeniu, lub nie przynosi ono rezultatów. Czyli tonący, który chwyta się brzytwy.

Re: NONI

: 06 maja 2012, 03:17
autor: Raoul_Duke
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Ta jest. Ktoś powinien się tym zająć w końcu.

Re: NONI

: 06 maja 2012, 08:20
autor: CAMPARI34
ja zakupiłam takowy sok ale po tygodniu wylałam

ten sok trzeba pić 3 godz.
przed posiłkiem jakimkolwiek i przed piciem

a że my wstajemy o godz.7.00 co rano i pijemy kawę

musieliśmy więc budzik nastawiać na 4.00 :!: :!: :!:
rano chlapnąć kieliszek soku po czym kłaść się dalej spać :neutral:


po kilku dniach szlak nas trafił
a sok z noni za zł 50 trafił do zlewu :smutny: