Strona 1 z 1

peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 29 paź 2006, 13:27
autor: Elzbieta
Czy ktoś z was używa bądź też słyszał o ziołach z Peru?
Nazywają się Cat's Claw - koci pazur.Zażywa sie je 3 razy dziennie po 1-2 kapsułki.

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 04 lis 2007, 20:33
autor: tata pirata
zalazłem informacje na temat innego pazura. Czarci (diabelski) pazur, inaczej zwany hakoroślą rozłożoną (Harpagophytum procumbens) ma mieć właściwości przeciwzapalne, Specyfik może być stosowany między innymi w chorobach autoimmunologicznych. Z opisu wynika jednak, ze przeciwskazaniem może być stosowanie leków immunosupresyjnych. Podaję linki:
http://www.luskiewnik.pl/autoimmunologia/new-page-8.htm
http://luskiewnik.strefa.pl/harpagophytum.html
http://www.omega.win.pl/szpon.htm
czy ktoś z Was spotkał (stosował) ten specyfik?

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 21 gru 2007, 19:09
autor: kineczkaa
Mama mi to karze łykać :P
Za bardzo nie chciałam tego brać bo sądziłam że i tak to nic nie da.

Dla was mogę się poświęcić, będę robić za królika doświadczalnego :P

Ależ moja mama bedzie zdziwiona że to łykam :roll:


Ale i tak myślę że to nic nie daje. Brałam przez jakiś czas a i tak i tak miałam silne bóle brzucha, biegunki i zaparcia... hah zwaliłam winę na tego Kocieko Pazura żeby dalej nie brać :mrgreen:

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 22 gru 2007, 09:43
autor: Raysha
magdalene to firma Vilacora ? a nie Vilcacora ?

ja nie wierzę w jakies pazury ;]

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 22 gru 2007, 15:14
autor: Raysha
magdalene pisze:Tylko to nie firma, a nazwa :)
jeden pies xD
magdalene pisze:A tak w ramach ciekawostki, to nazwa koci pazur, to nie stąd, że to jest z pazurow zrobione ;) , ale stąd, że vilcacora to roślinka (zioło :hyhy: peruwiańskie), a w języku keczua znaczy "koci pazur", ponieważ jej kolce, za pomocą których oplata potężne drzewa, przypominają pazurki kota :)
wiesz gdyby to był rzeczywiście koci pazur to ja bym tego nie tkneła :lol:

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 23 gru 2007, 11:13
autor: Feniks
Eh, Koci Pazur... Miał podobno uzdrowić mojego dziadka z raka, bo ten specyfik jest przecież w stanie wszystko wyleczyć, tak gadali jacyś znachorzy(którzy sprytnie wykorzystują fakt,że ludzie, którzy umierają, są w stanie uwierzyć w lecznicze właściwości cukru nawet). Owca podziwiam Cię , ja bym tego szajsu nawet za dopłatą nie łykał.

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 23 gru 2007, 12:17
autor: Graga
Ja łykałam swego czasu koci pazur, który kupiłam u Braci Bonofratrów. Chyba 2 opakowania pokonałam, ale nie pomogły wiele, więc zrezygnowała. Teraz piję ziółka też od Braci, jakieś małe wspomagacze nie zaszkodzą. Trzeba próbować, może akurat coś pomoże.

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 25 gru 2007, 13:14
autor: jaryszek
bralem koci pazur , nie dzialal :) Moze jakby to bylo oryginalne, bo robi sie go z drzew rosnacych w maeryce poludniowej. Gdyby tak naprawde robili te syntetyki z tych drzew to one nie zdazylyby urosnac....

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 26 paź 2010, 16:15
autor: gregtech
Odświeżam temat stosował ktoś CAT'S CLAW dłużej (2 miesiące w odpowiednich dawkach) i był jakiś efekt na plus ???

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 26 paź 2010, 16:31
autor: Raysha
gregtech, ja.
Bez efektów.

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 26 paź 2010, 17:03
autor: gregtech
Czyli niezła ściema i dobry marketing tego zioła :/

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 28 paź 2010, 19:01
autor: kasinp
znow jakis cudowny lek??

Re: peruwiańskie zioła (Koci pazur = Cat's Claw = Vilcacora)

: 28 paź 2010, 19:35
autor: Cinimini
Ja stosowałam miejscowo (okłady) na zmiany okołoodbytnicze - pomogło w pewnym sensie ;). Zmiany zaczęły odpadać (zasuszać się), ale i dziury w bieliźnie, a nawet spodniach dresowych miałam takie świństwo żrące :/

peruwianskie ziola

: 03 wrz 2011, 20:39
autor: rob26
Bralem cat's claw(vilcakora, koci pazur) w 2006 roku ale nie pomogl a nawet zaszkodzil.Wiec nie polecam zwlaszcza jesli ktos bierze leki i miesza z ziolami to moze miec niezla jazde. Vicacora jest dobra do usuwania toksyn z organizmu ( to sprawdzilem na sobie)i podobno chroni przed nowotworem . :wc: