colitis a wysiłek fizyczny

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Kiarah » 09 lut 2006, 22:15

Czyli np: co tygodniowe wizyty na basienie w ramach rekreacji - pływając bitą godzine nie obijając sie nie wpływają źle na stan CU ?? Czy moze sie myle??
A co myślicie o saunie- ktoś odwedzał??

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: funia » 09 lut 2006, 23:47

Ja mysle ze to wszystko sprawa indywidualna, kazdy taki wysilek wykonuje na jaki ma sile.

ja jestem po operacji 4 meisiace, ogolnie niby nei jest zle, normalnie chodze do pracy tak jak wczesniej(cyli po 12, 13 godzinek dziennie). tylko ze teraz ejstem tak zmeczona wieczorem, jak nigdy nei bylam. w polowie dnia juz bym mogla w sumie robic zjazd do bazy i isc spac
a co do sportu, to np mi sie za bardzo nie chce, ale to chyba len zimowy bardziej, a nei crohn
poczekam na wiosne:)
tak wiec kochana plywaj do woli, skoro dobrze Ci to sluzy
pozdrawiam

Adam

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Adam » 10 lut 2006, 04:52

Ja nie moge skakac bo sie zaczyna rewolucja...

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Małgosia » 10 lut 2006, 07:44

Kiarah pisze: A co myślicie o saunie- ktoś odwedzał??
Ja czasem chadzam sobie na saunę (ale nie na taką super-gorąca bo pikawa mi za bardzo wali) i jest OK. Ale zaznaczam ze moje CU jest dla mnie łaskawe i nie dokucza mi jakoś szczególonie bardzo.
będzie dobrze :-D

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: doem76 » 10 lut 2006, 10:22

Przy okazji basenu również "zaliczam" saunę 8) . Wchodzę na kilka minut (bo za bardzo nie mam czego wypocić, a jedynie hartuję w ten sposób organizm), później kilka minut w jaccuzi (na odpoczynek i ostudzenie ciała) i wracam do pływania. Podczas 90 minut na basenie wchodzę do sauny dwukrotnie. Zawsze po basenie czuję się jak nowonarodzona :D
CU: Lepiej być nie może :-)

Awatar użytkownika
AT34
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 24 lut 2006, 09:33
Choroba: CU
Lokalizacja: maków maz

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: AT34 » 26 lut 2006, 09:30

gram w śatkówkę i jest OK
AT34

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: tom-as » 28 lut 2006, 21:24

Ja jeszcze (a amoże aż) 3,5 roku temu grałem do upadłego w piłkę nożną. Dosłownie. Czasami miałem problem dojść do ławki podczas przerwy, bo podczas gry dawałem z siebie wszystko. Do domu to się ledwo przyturlałem, ale było wspaniale :mrgreen: Od tamtego czasu już nie gram. Powód? Osteoporoza! Ogromny ubytek masy kostnej. Teraz się czasami tak zastanawiem, że mam ogromne szczęście, że się podczas gry nie połamałem. Pozostały wspomnienia i... TV :wink:

Awatar użytkownika
AT34
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 24 lut 2006, 09:33
Choroba: CU
Lokalizacja: maków maz

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: AT34 » 01 mar 2006, 16:41

myślę że czasami trzeba się pomęczyć nie warzne w jaki sposób a odnośnie gór dawno już nie byłem ale zalew mam za płotem można spacerować
AT34

Awatar użytkownika
AT34
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 24 lut 2006, 09:33
Choroba: CU
Lokalizacja: maków maz

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: AT34 » 02 mar 2006, 09:35

ja wczoraj grałem był niezły pot dziś jest OK
AT34

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: funia » 02 mar 2006, 13:04

a czemu wlasciwie niby wysilek ma nam szkodzic?
wiadomo ze jak sie nic nie robi, to miesnie zanikaja, a potem nawet glupie wejscie po schodach to wysilek wielki
ja na poczatku po operacji sie oszczedzalam- tak kazali- zreszta po 2 meisiacach lezenia wlozku to meisnie praktycznie zanikly, mialam nogi jak patyczki chude
teraz regularnie sobie cwicze callanetics i super sie czuje

Awatar użytkownika
AT34
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 24 lut 2006, 09:33
Choroba: CU
Lokalizacja: maków maz

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: AT34 » 02 mar 2006, 20:38

wysiłek to samo zdrowie i tego wszystkim życczę
AT34

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: kasia88 » 16 mar 2006, 23:03

A ja już od 5 lat nie ćwicze na W-F (jeszcze sie ucze) - z zalecenia lekarza wiec cos w tym ruchu musi byc, na mnie wplywa dosc nie korzystnie:( jak wiecej sie poruszam (np. mycie okien czy jakies wielkie porzadki) wieczorem brzuch mnie pobolewa, albo po kilkudniowej wycieczce w gorach po powrocie mialam zaostrzenie choroby ale to akurat mysle ze zbieg okolicznosci, ostrzegam jeszcze przed jaquzi, jako ze nie umiem plywac (wstyd :oops: ) przesiedzialam dosc dlugi czas w waniennce z babelkami masujac swoj brzuch ;/ niestety nastepnego dnia powaznie cierpialam , poddumowujac na mnie wiekszy ruch zle wplywa (nawet dluzsze lazenie po sklepach ;/)
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

nika
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 07 lut 2006, 18:21
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: fr.

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: nika » 24 kwie 2006, 21:01

Ja biegam, jezdze na rowerze, czasami silownia, gimnastyka ale jak mam zaostrzenie, to o wysilku fizycznym moge pomarzyc :(
Kazdy rodzaj wysilku =kibelek :?
wiec czekam cierpiliwie az zaostrzenie minie, wkoncu przeciez musi :)
Zycie nie jest, ani gorsze, ani lepsze od naszych marzen, jest tylko zupelnie inne.
William Szekspir

Adam

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Adam » 24 kwie 2006, 23:25

ja cos z podskokami i leze... temperatura.. bol itd...

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: manka » 13 cze 2006, 09:35

jakos naszczescie nie mam problemu z brzuchalem ale nie naleze do chudzinek a wrecz przeciwnie :razz: ale jestem zbudowana dosc proporcjonalnie, odkat zachorowalam zaczelam chudnac, wiec moze jak zchudne jeszcze troche to wyloni mi sie brzuszek, choc mam nadzeje ze nie :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”