Góry

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
carollina
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 25 sty 2008, 06:17
Choroba: CD u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Góry

Post autor: carollina » 26 sty 2008, 16:18

Ja wogole juz nie kumam tego Crohna


maz choruje
wigilia 40 st. goraczki
w swieta malo jadl itd...schudł oslabl

byl bardo slaby, pojechalismy na sylwestra w gory, wyjechalismy 29.12 jak dojechalismy na miejsce maż jakby reka odjal - zmeczenie ustapilo, bole tez

nie wiedzielismy ze to Crohn, wiec jadalismy po knajpach, nawet ostre potrawy itd, nic mu nie bylo


dlatego myslelismy ze te bole to sa wlasnie od stresu


po powrocie do domu znowu sie zaczelo :neutral:

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: Shadowka » 28 sty 2008, 20:27

Jak tak się nad tymi górami zastanowić to najbardziej w nich podobają mi się wszelkiego rodzaju jaskinie, po takich dziurach w ziemi mogłabym całymi dniami :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Góry

Post autor: Raysha » 29 sty 2008, 11:59

carollina pisze:Ja wogole juz nie kumam tego Crohna


maz choruje
wigilia 40 st. goraczki
w swieta malo jadl itd...schudł oslabl

byl bardo slaby, pojechalismy na sylwestra w gory, wyjechalismy 29.12 jak dojechalismy na miejsce maż jakby reka odjal - zmeczenie ustapilo, bole tez

nie wiedzielismy ze to Crohn, wiec jadalismy po knajpach, nawet ostre potrawy itd, nic mu nie bylo


dlatego myslelismy ze te bole to sa wlasnie od stresu

po powrocie do domu znowu sie zaczelo :neutral:


Pisałam to samo gdzies kiedys o sobie. Jak szłam do szpitala było dobrze czułam się świetnie, poszłam do domu znów nawrót. Podejrzewam, że w szpitalu się relaksowałam i wtedy nie musiałam się stresowac nauką, dlatego sobie tak głupio tłumaczyłam. Nie mówiąc że to było co 3 miesiące w ciagu sześciu lat.
Dlatego, postanowiłam zwalczyc u siebie chorobliwą ambicje i nie przejmowac się nauką. Może niech mąż skorzysta z tego by bardziej wyluzowac się na niektóre stresy ?

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: Alishia » 02 lut 2008, 23:47

Zgadzam się z Mikrusią.W walce z stresem bardzo pomaga hobby.w chwilach stresu zawsze można porobić coś co się lubi(pochodzić po górach,popływać,poczytać,albo posłuchać muzyki)i wtedy złe myśli szybciej od nas uciekają:)

ulusiek17
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2007, 22:14
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: ulusiek17 » 04 lut 2008, 16:22

A Ja nigdy nie bylam w górach :( widzialam tylko na obrazkach zdjęciach i w tv w sumie to jeszcze wszystko przedemną, napewno się wybiore może nawet w te wakacje z wami na turnus o którym wcześniej czytalam :)
Do CuDaków świat należy ;)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: Alishia » 05 lut 2008, 16:02

Mam nadzieję,że góry polubisz:)
Ale ja na Twoje pocieszenie nigdy nie widziałam polskiego Bałtyku;)ale prawdę mówiąc jakoś mnie tam nie ciągnie.Ja górska kozica jestem :lol:

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: junior » 05 lut 2008, 18:32

Alishia pisze: Ale ja na Twoje pocieszenie nigdy nie widziałam polskiego Bałtyku;)ale prawdę mówiąc jakoś mnie tam nie ciągnie.Ja górska kozica jestem :lol:
Ja też kocham góry. Ale Bałtyk też jest piękny. Ten piasek i bezkres...
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: Shadowka » 05 lut 2008, 21:43

ulusiek17 pisze:A Ja nigdy nie bylam w górach :(
Alishia pisze:Ale ja na Twoje pocieszenie nigdy nie widziałam polskiego Bałtyku;)

Dla mnie idealnym rozwiązaniem byłyby góry nad morzem :)

ulusiek17 nic straconego, aby nasze czy inne góry zwiedzić... nie trzeba się specjalnie śpieszyć pewnie jeszcze wiele lat będą stały na swoim miejscu i wierz mi, że co rok i w każdej porze są tak samo piękne :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

pedros_r
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 28 sty 2008, 21:42
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie

Re: Góry

Post autor: pedros_r » 05 lut 2008, 22:55

Shadowka pisze:

Dla mnie idealnym rozwiązaniem byłyby góry nad morzem :)
Takie rzeczy to tylko w ..... Genui :razz:

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: doelli » 09 lut 2008, 20:38

Ja chodziłam po górach, jak byłam młoda i zdrowa, teraz to nawet pod górkę w Sanoku nie chce mi się wejść, żeby dostać się do centrum...Gdzie te lata, kiedy co roku bywało się w górach - Gorce, Beskidy, Karpaty, Sudety teraz ani czasu, ani zdrowia. Tęsknię za tą atmnosferą, ale nie będę się porywać z motyką na księżyc... Mieszkam o rzut beretem od Bieszczad, a na żadnym tam szczycie nie byłam... Zasada - cudze chwalicie swego nie znacie - ma tu widoczne zastosowaie. Nad Bałtyckiem byłam raz w życiu, zaliczyłam wszystkie morza okalające Włochy, cudownie ciepłe...
Jak tylko możecie, to wędryjcie po górach i czerpajcie z nich to, co najpiękniejsze - widoki, bliskość natury, cudowną harmonię, szansę na bycie z tymi, których kochamy w tych niepowtarzalnych klimatach.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Góry

Post autor: Renata2 » 22 lut 2008, 17:59

doelli pisze:Ja chodziłam po górach, jak byłam młoda i zdrowa, teraz to nawet pod górkę w Sanoku nie chce mi się wejść,
to nie starośc, tylko Lenistwo przez Ciebie przemawia :!: Ja mam to samo, ale mam też męża, który kocha góry, zasze mnie wyciągnie. To jednak dobra rzecz miec taką siłę napędową w domu............. :neutral:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: doelli » 14 mar 2008, 23:48

Może i lenistwo, ale jak biegasz po domu przez cały dzień, to nie masz żadnej przyjemności z wyłażenia pod górkę, żeby coś kupić, pozostaje auto albo mocny motyw, aby jednak pod tą górkę wejść... :wink:
Renata2 pisze:To jednak dobra rzecz miec taką siłę napędową w domu............. :neutral:
ja też mam taką siłę napędową, ale czasami mam już dość, a on dalej coś wymyśla i marudzi...ja już padam, a on jeszcze coś... ja :nie: , a on :tak:!
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: Alishia » 15 mar 2008, 13:15

Ja też myślę,że to lenistwo:)Mój tata choruje..bolą go nogi...Jego marzeniem jest mieć schronisko w górach.To on nauczył mnie czerpać z gór wszystko co piękne.On nauczył mnie miłości do gór.Ostatnio napisał mi,że wejdzie na jakąś górę...niską,ale wejdzie.I mam nadzieję,że będę mogła mu towarzyszyć.Myślę,że trzeba mieć tylko chęci.On utrzymuje dom,pracuje,gotuje,sprząta.Ale jak tylko znajdzie chwile zwiedza Polskę.W tym także i góry(choć on złaził już wszystko).Więc myślę-że to nic trudnego.Trzeba tylko chcieć:)

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Góry

Post autor: Renata2 » 25 mar 2008, 11:55

Góry są piękne, w czystej postaci. Człowiek się wycisza, a jednocześnie ma satysfakcję, że jeszcze na tyle go stać. Jeszcze jeden szczyt, jeszcze kilka kilometrów. To pocieszające, że nie siedzę tylko w biurze. Przypominają się czasy młodości, i tego jak wtedy z całą grupa zaliczaliśmy trasy. Żarty, radość i dobre towarzystwo......... :wink:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Góry

Post autor: Izunia » 25 mar 2008, 13:17

doelli pisze:Ja chodziłam po górach, jak byłam młoda i zdrowa.
doelli, życie zaczyna się dopiero po 50-tce :wink: :razz:

Zablokowany

Wróć do „Nasza Aktywność”