Colitis a renta?

Dyskusje dotyczące starań o rent z tytułu niezdolności do pracy i rent socjalnych.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Colitis a renta?

Post autor: nea » 20 kwie 2004, 13:05

No to ciekawe, kogo mi dadza do tej komisji - czy kogos zorientowanego, czy osiolka. Moze trzeba bedzie troszke pomanipulowac :) Bo jak ktos ciemny, to i tak nie bedzie wiedzial o czym mowie 8)

To trzymajcie kciuki za moj czwartek.

Pozdrawiam

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

tomato
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 01 lut 2004, 11:23
Choroba: CU
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Colitis a renta?

Post autor: tomato » 20 kwie 2004, 13:12

Trzyamam mocno, bo uwa?am ?e z takim schorzeniem nie powinni nam robia z tym problemu. Przecie? to choroba przewlek3a.

Pozdrawiam i trzymaj sie.
Moze trzeba bedzie troszke pomanipulowac ...
PS. Laduj im kity, ile sie da. :D :D
Głowa do góry, niedajmy sie.

tomato
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 01 lut 2004, 11:23
Choroba: CU
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Colitis a renta?

Post autor: tomato » 20 kwie 2004, 13:50

Acha.
wszystko ale?y od tego czy przebieg choroby jest umiarkowany czy powik3any.
No to to mi wiele wyja?nia, fakt nie jestem bieg3y w tych wszystkich przepisach i biore to tylko na zdrowy ch3opski rozum.

Dzieki za wyja?nienie sprawy.

Co? mi sie wydaje, ?e na forum nie rozwik3amy sprawy, dlaczego jedni dostaj? a drudzy nie, mimo ?e chorujemy na t? sam? chorobe.
A temat jest ?eka.

Pozdrawiam wszystkich.
Głowa do góry, niedajmy sie.

tomato
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 01 lut 2004, 11:23
Choroba: CU
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Colitis a renta?

Post autor: tomato » 20 kwie 2004, 14:52

Za nid3ugo dojedziemy do 6 strony i pobijemy rekord "Diet" :D (to taka dygresja co do tematu "Rekordy")

Podziwiam Jolu twoj? wiedze w sprawach tych rent. Ja to wszystko co napisa3a? potrafie zrozumiea i czasmi potrzebny jest taki wykrzyknik
Tomato!
?ebym pewne sprawy zrozumia3. Czyli tzw. kawa na 3awe.

PS. Tak na marginesie to wiem co to znaczy miea nauczanie indywidualne. Mia3em takie w 7 klasie podstawówki przez 3 miesi?ce tylko. W tym czasie pobiera3em rente uczniowsk? ale tylko do skonczenia szko3y podstawowej. Dodam tylko ?e na podstawie mojej choryby w tamtych czasach moi rodzice dostali telefon jako jedyni na ulicy. To jaki? pozytyw wynikaj?cy z tej choroby. :D

Pozdrowienia dla Oli. Jak tak czytam to wszystko to 3?czy nas coraz wiecej. :D
Głowa do góry, niedajmy sie.

Gość

Re: Colitis a renta?

Post autor: Gość » 20 kwie 2004, 16:10

Dobrze, ?eby ostatnie nasze rozmowy przeczyta3a Nea, bo ma jutro komisje.... czekajmy wiec na wie?ci od niej, jak jej posz3o

A ja czytam, czytam, czytam wszystko co mi sie nawinie pod myszke :)

A komisja w czwartek i taaak mi sie jechac nie chce...
Chociaz na wyniki komisji trzeba bedzie troszke poczekac, czy nie?

pozdrawiam

nea

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Colitis a renta?

Post autor: nea » 20 kwie 2004, 16:12

Zawsze zapominam sie logowac :P

Chyba sobie zmienie na automat :)


pozdrowka raz jeszcze

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Jarek
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 14 lut 2004, 19:27
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Colitis a renta?

Post autor: Jarek » 20 kwie 2004, 20:21

Po wyczerpaniu 9-cio miesiecznego zwolnienia chorobowego L-4 lekarz skierowa3 mnie na komisje z wnioskiem o przyznanie ?wiadczenia rehabilitacyjnego. Mo?e lepiej by3o sie staraa o rente :?:

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

No i po komisji

Post autor: nea » 23 kwie 2004, 12:47

Zgodnie z zapowiedziami, odzywam sie, jak to bylo na komisji ds orzekania o niepelnosprawnosci w MOPSie.

Generalnie, to mi rece opadly.
Najpierw trafilam po dlugim oczekiwaniu (bo po co wskazywac jakies jednostkowe godziny przyjecia, skoro mozna zaprosic wszystkich czekajacych na komisje jednego dnia o tej samej godzinie - przeciez ludziom sie nudzi, to moga sobie poczekac) trafilam do pokoiku na wywiad srodowiskowy - gdzie mnie przemily pan pytal, czy mam prad w mieszkaniu i lazienke, czy mam wystarczajace wg mnie warunki mieszkaniowe itp. A takze czym sie interesuje.

Bez komentarza.

Potem trafilam do pokoju lekarskiego, gdzie pan dr specjalista od medycyny rodzinnej przejrzal pierwsza strone mojego pierwszego wypisu szpitalnego, po czym odlozyl papiery, mowiac, ze on bedzie musial to sobie wszystko przeczytac kiedys, bo teraz juz nie ma czasu. Zapytal mnie czy biore jakies leki i ile (bo nie wiedzial czy przy mojej chorobie bierze sie jakies leki) i jeszcze zapytal jaki mam zawod, wiec udalo mi sie powiedziec, ze studiuje juz za trzecim podejsciem, bo mi choroba utrudnia nauke i ze zachorowalam w trakcie studiow. Najwazniejsza informacja , jaka pan dr uznal za stosowne zanotowac to: ile mam wzrostu i ile waze. I jeszcze szukal, jak sie nazywa ta choroba po polsku, nie po lacinie.

Zgadnijcie, jaki bedzie wynik tej 3 minutowej zabawy w komisje lekarska?


Odechcialo mi sie wszystkiego.

W dodatku zrobilam dzisiaj badania krwi i wyszlo mi, ze w ciagu 3 tygodni (!!) zrobila mi sie anemia jak stad do ksiezyca i ze najchetniej to by mnie zobaczyli w szpitalu na szpikowanie zelaza dozylnego, bo jeszcze zemdleje pewnego pieknego dnia na ulicy. O, takiego wa3a !!! :!: :x


Nie z takiej anemii sie wychodzilo... :) najgorsze jest tylko to, ze nie mam w ogole krwawien z jelita (co wreszcie jest blogoslawienstwem!), wiec pewnie mi sie przyswajalnosc i wchlanialnosc pogorszyla....bo skad by sie miala zrobic taka anemia jak nie z jedzenia?

Pozdrawiam wszystkich i zycze szczescia, jesli sie ktos wybiera na komisje. A przede wszystkim kompetentego w niej lekarza.


nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Grzech79
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 01 paź 2003, 20:02
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Colitis a renta?

Post autor: Grzech79 » 23 kwie 2004, 15:32

Cze?a

Ja mia3em komisje niedawno bo w lutym. Zgodnie z nowymi zasadami orzekania uda3em sie do najbli?szego oddzia3u ZUSu. Spodziewa3em sie masakry na sobie bo znajomi ju? mnie uprzedzali jak to mniej wiecej wygl?da ,ale nie by3o a? tak 1le. —adnego czekania w kolejce, pani doktor ,bardzo mi3a ,zadawa3a konkretne pytania bez g3upich uwag. Przejrza3a sporadycznie dokumentacje, zbada3a mnie i uda3o sie. Dosta3em rente na 2 lata. My?le ?e mia3em szczescie ?e trafi3em na takiego lekarza który sie zna3 na rzeczy a nie na jakiego? starego.....

Ale opócz szcze?cia powinno sie te? dobrze przygotowaa do rozmowy. Przypomniea sobie wa?ne daty,pobyty , wa?ne wydarzenia itd. ?eby?my nie sprawiali wra?enia za przeproszeniem niemoty. No i oczywi?cie dokumentacja wypisy szpitalne,badania,dokumentacje lecznicz? z przychodni itd. Ja nawet zrobi3em tabelaryczne statystyki choroby daty,spadki wagi ,za?ywane leki itd. No i tyle z naszej strony reszta w rekach lekarza orzecznika...... :)

Kasiaa

Re: Colitis a renta?

Post autor: Kasiaa » 23 kwie 2004, 15:55

Moze ktos z was mi pomoze...mam 30 lat, od 6 lat jestem bez pracy. Choruje na cu i nie wiem czy nalezy mi sie renta? a moze renta socjalna?? Doi pracy nie moge isc ze wzgledu na chorobe wiec jakies pieniazki chociazby na leki moze mi sie naleza? co robic??? plisssssss moze ktos mi poradzi? :roll:

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Colitis a renta?

Post autor: nea » 23 kwie 2004, 19:34

No, z tym wynikiem to pewnie kwestia tygodnia, bo trzeba przeslac oficjalnie do domu i furczec na klienta, kiedy probuje sie dowiedziec telefonicznie....
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Colitis a renta?

Post autor: nea » 06 maja 2004, 12:50

Poniewaz nowe watki zostaly uciete z nowego forum, ktore nie dziala, chcialabym podziekowac wszystkim, ktorzy mnie wspierali w walczeniu o rente i poinformowac, ze wlasnie dostalam orzeczenie o stopniu niepelnosprawnosci i przyznano mi .....

LEKKI STOPIEN NIEPELNOSPRAWNOSCI (dawna III grupa) - bez zadnych uprawnien.


Temu, to nie przewidzial takiego obrotu sprawy - stawiam piwo :D


Pozdrawiam serdecznie, zreanimujcie tamto nowe forum !!! Zeby byly wszystkie watki !!
Please...


nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Colitis a renta?

Post autor: nea » 13 maja 2004, 09:46

Wczoraj z Zuza wypocilam odwolanie, dzisiaj je wysle.
Jest odpowiednio dramatyczne, zobaczymy co z tego bedzie....


Bo z "lekkim stopniem" to ja sobie moge wiecie co zrobic....


No nic, poczekamy, zobaczymy :?

Dzieki za zainteresowanie :)


Pozdrawiam cieplo


nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Colitis a renta?

Post autor: nea » 13 maja 2004, 17:40

No widzisz, juz wyslalam, a ciagle przychodzi mi do glowy cos jeszcze, co moznaby dopisac... Staralam sie zawrzec maksimum wiadomosci, takze o skutkach ubocznych lekow, o tym, ze to nie jest leczenie, tylko zaleczanie, o koniecznosci psychoterapii i takie tam. Zuza mi bardzo pomogla, napisala mi nawet jedno (ale za to JAKIE) zdanie !! Kurcze, nawet jesli z tego nic nie bedzie, to przynajmniej ktos ( w domysle nieprzygotowany do tego lekarz) sobie poczyta o przyjemnej naszej choróbce ...

Moj chlopak, jak to przeczytal, to stwierdzil, ze to takie smutne...ja chyba stracilam juz do tego jakiekolwiek odczucia, siedzimy w tym przeciez po uszy. Ale pewnie z zewn?trz wyglada to nieciekawie...

No nic, poczekamy, zobaczymy - Jolu, mowisz, ze az 3 miesiace??? Szok :!:

Sciskam mocno i pozdrawiam

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Colitis a renta?

Post autor: nea » 30 lip 2004, 22:17

Hej, wlasnie jestem po komisji odwolawczej i czekam na werdykt :-)

Po wszechwladnej dwuodobowej komisji miga mi ciagle czerwony neon z napisem ROZCZAROWANIE :-(
Myslalam, ze na szczeblu wojewodzkim bedzie jakis kompetentny lekarz, a tu jajo. Najwazniejsza poruszana kwestia medyczna bylo ile waze i ile mam wzrostu. A od strony socjalnej powtorka z rozrywki: czy mam prad i biezaca wode w mieszkaniu.

Wcisnelam im maxa informacji, ale nie powstrzymalam sie i bylam zlosliwa w paru momentach no i spodziewam sie efektow mojej zlosliwosci.

I tak dobrze, ze nie powiedzialam w ogole co mysle o takich komisjach.


Zycze innym powodzenia

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Orzecznictwo ZUS”