stolec raz jeszcze

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Misia » 08 gru 2005, 14:25

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: inkaska » 09 gru 2005, 08:50

tylko ze troche wolno działa, po wzieciu bylam jeszcze w tym przymilnym miejsu, ......potem rzeczywiscie odpuscilo, ale wieczorem to samo, a dzis dietka....... 8)
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Mamcia » 09 gru 2005, 10:10

Przy zwężeniach moze dojść do niedrożności, bo loperamid osłabia ruchy robaczkowe. Niewskazany również w stanach ostrych. Dlaczego nie wiem, ale z tego co gdzies mi się telepie to podrażnia.
Mamcia

aharat
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 13 lip 2006, 12:15
Choroba: CD
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: aharat » 13 lip 2006, 14:20

a ja mam dylemat. gówniany oczywiście :)
bo już kurcze nie wiem co odpowiadać jak mnie lekarz pyta czy mam biegunkę .... praktycznie codziennie mam luźne stolce, ok. 2 dziennie, ale nie wodniste, raczej przypomina to papkę, wiec czy to jest biegunka czy nie? bo już głupieję, help :oops:

Misia

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Misia » 13 lip 2006, 15:46

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

aharat
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 13 lip 2006, 12:15
Choroba: CD
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: aharat » 14 lip 2006, 12:41

tak, wiem, że dokładny opis byłby najlepszy :)
ale to rozprawianie na temat swoich wypróżnień, dokładnie i ze szczegółami wciąż budzi we mnie jakiś nie smak. od dwoch lat gadać o g...., raaany, za co .... ;)

Misia

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Misia » 14 lip 2006, 23:32

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Mutti » 15 lip 2006, 18:08

Rany boskie, moje dziecko ma podobną blokadę jak aharat.
O g..... sie nie rozmawia.
Nieprawda. Ja jestem zwolenniczką zasady " Homo sum..." i nic co ludzkie nie jest mi obce.
Także wypróżnienia, stolce, g..... czy jak to tam ktos chce nazwać.

To nie znaczy, że lubię o tym mówić. Ale jesli trzeba nie mam oporów.
Myśle, że tak mnie ustawiły studia, na których mówiło sie w kategoriach medycznych o całej fizjologii człowieka. Po etap[ie opisywania preparatów z ludzkiego mózgu stolec jest czymś, no, bardziej normalnym. Swiadczy, że człowiek jeszcze żyje.

Awatar użytkownika
Niki
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 31 mar 2006, 11:13
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: koło Katowic

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Niki » 15 gru 2006, 17:26

Kochani mam problem (o ile można nazwać to problemem). Nie wiem czy mam coś robić. Od niedzieli nie oddałam ani razu stolca. Nie zdażyło to się jescze nigdy. Brzuch mam okropnie duży, nie boli mnie tylko z prawej strony mam dużo większy wyczuwalny guz niż zwykle, przy dotknięciu oczywiście odczuwam ból, z lewej strony jest mniejszy i wyczuwalny jakby był pagórkowaty. Na codzień odczuwam w lewej stronie okrągłe stwardnienie, które mnie nie boli, bo z prawej strony to boli mnie zawsze. Brałam już czopki (jednego dnia to az 3) i nic, pije herbatki z senesem i dalej nic. Nie wiem czy mam coś robic czy czekać na dalszy bieg wydarzeń. Do lekarza wstyd mi dzwonić bo co powię, że kupki nie mogę zrobić a ja już jestem po 40-tce.
Dwa tygodnie temu miałam wyrzucony cały język, śluzówka w jamie ustnej mi schodziła, później odebrało mi władze w mięśniach w nogach i rękach trzymało mnie to 2 dni (to już nie pierwszy raz) czyżby to miało coś oznaczać . Poradzcie mi prosze co dalej robić.
Pozdrawiam wszystkich
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi

Awatar użytkownika
Niki
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 31 mar 2006, 11:13
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: koło Katowic

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Niki » 15 gru 2006, 17:27

A nie napisałam jeszcze,że mam rozpoznaną chorobe CD. To tyle
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi

Dexter
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 23 lis 2006, 09:25
Choroba: CD
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Dexter » 15 gru 2006, 17:59

Hmm ja tez tak mialem... mam zwezone jelito w okolicy katnicy i je zapchalem jedzeniem.
Doprowadzilem do niedroznosci ,a to nic przyjemnego...o konsekwencjach nie pisze bo nie chce straszyc.
Poczekam az ktos jeszcze sie wypowie ale wedlug mnie trzeba sie w miare szybko skonsultowac z lekarzem , gastrologiem niech on osadzi

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Patryśka » 15 gru 2006, 18:01

Do lekarza wstyd mi dzwonić bo co powię, że kupki nie mogę zrobić a ja już jestem po 40-tce.
Moja droga w tych chorobach nie mozna sie wstydzic a lekarz moze ci pomoc wiec radze zadzwonic.

Misia

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Misia » 15 gru 2006, 19:15

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Mamcia » 15 gru 2006, 19:51

Do lekarza natychmias marsz. To może być zwęzenie, albo niedrożność. Takich objawów nie można lekceażyć, a wstydzić się nie ma czego.
mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Niki
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 31 mar 2006, 11:13
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: koło Katowic

Re: stolec raz jeszcze

Post autor: Niki » 15 gru 2006, 21:37

Wymiotów nie mam. Dziekuje Wszystkim za porady. Jak tylko poczuję jakiś ból
to zgłaszam się zaraz do lekarza. Dzięki jeszcze raz.
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”