A może by tak ankieta na temat dziedziczenia????

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ

Czy w Twojej rodzinie chorował/choruje ktoś na nzj?

nikt nie chorował/choruje /przynajmniej o tym nie wiem/
46
67%
choruje/chorował jeden z rodziców
9
13%
choruje/chorował ktoś z rodzeństwa
0
Brak głosów
choruje/chorował dalszy krewny
10
14%
choruje moje dziecko
4
6%
 
Liczba głosów: 69

pecja
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 24 kwie 2008, 12:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: A może by tak ankieta na temat dziedziczenia????

Post autor: pecja » 06 mar 2009, 18:05

wypełniłam ankietę, ale chyba nie do końca tak jak trzeba, więc precyzuję w poście. W mojej rodzinie choruje teściowa, mąż i synek na CD. Wiem że w rodzinie męża jeszcze jedna osoba choruje.

Ale też mam wrażenie że ta ankieta będzie ciut niemiarodajna:)

Ciekawa jestem na ile aktualne są badania naukowe dotyczące dziedziczenia Crohna. Lekarz nam mówił że jest to 15-20% ryzyko odziedziczenia. Czy to ryzyko się nie zwiększyło? Mam wrażenie że coraz częściej rozpoznaje się tę chorobę.
Magda

synek - CD (Imuran, Sulfasalazyna, Clinutren, kwas foliowy, Dicoflor 30)
mąż - CD, po leczeniu biologicznym

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: A może by tak ankieta na temat dziedziczenia????

Post autor: kasinp » 06 mar 2009, 18:55

Madziu duzo was z tym cd , u mnie chyba nikt nie choruje , mama ma objawy cd ze stanem zaparciowym ale nikt nigdy nie zdiagnozowal u niej tej choroby ,

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: A może by tak ankieta na temat dziedziczenia????

Post autor: exa » 07 mar 2009, 11:05

pecja pisze:Ale też mam wrażenie że ta ankieta będzie ciut niemiarodajna:)
delikatnie powiedziane.....może trzeba było określić, kto ma wziąć w niej udział, bo np w moim przypadku, moi rodzice nie chorowali, o krewnych też nic mi nie wiadomo...ale nie wiem co z dziadkami....bo obawiam się, że wtedy takich diagnoz nie stawiano...na mój chłopski rozum: to może nie zawsze objawia się z pokolenia na pokolenie..ino może po dwóch np...nie do sprawdzenia w takiej ankiecie...

u mnie też umierali na raka , ale były i inne dolegliwości, którymi już nikt się nie przejmował, ani nie próbował diagnozować...

przepraszam, ale raczej zawracanie głowy....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”