Masaż powłok brzusznych

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Masaż powłok brzusznych

Post autor: izo.sim » 27 lut 2009, 20:51

Jak w temacie - czy jest dopuszczalny w CD? Mnie zawsze pomaga we wzdęciach i kruczeniu w brzuchu, ale ja mam zdrowe jelita (chyba). Zrobiłabym synowi, ale nie wiem czy mu tym nie zaszkodzę... strasznie mu sie dziś przelewa.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Duduś
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 24 sty 2009, 21:10
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: wadowice
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Duduś » 27 lut 2009, 21:30

Ja często to robię i mam wrażenie że to przynosi ulgę :roll: więc do dzieła :wink:
Pentasa 500 2x2
Imuran 50 2x1
Entocort 3 1x1

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Shadowka » 27 lut 2009, 23:50

ogólnie masaż powłok brzusznych powoduje przyspieszenie perystaltyki jelit, dlatego jeżeli jest biegunka to chyba nie warto, jak zawsze wszystko zależy od stanu w jakim akurat się jest, jeżeli jest zaparcie myślę,że delikatny masaż -oczywiście zawsze musi być zgodny z ruchem jelit czyli wskazówek zegara :D- nie zrobi nic złego, natomiast warto zrobić do pierwszy raz delikatnie i obserwować
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: izo.sim » 28 lut 2009, 13:45

Co do techniki masażu - o to się nie martw, dam sobie radę (mam dyplom masażysty). Chodziło mi raczej o to czy nie zaszkodzę w przypadku ewentualnego utajonego krwawienia. Wiadomo, że masaż powoduje lepsze ukrwienie - co w tym wypadku może przynieść więcej strat niż pożytku. Jeżeli krew widać gołym okiem, stanowczo masaż bym odradzała.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Shadowka » 28 lut 2009, 14:04

jeżeli masz dyplom masażysty to powinnaś wiedzieć jakie są przeciwwskazania do masażu :D
wiadomo ,że krwawienie może być albo jawne czyli widzimy dokładnie, albo też utajnione co mimo wszytko też wiemy kiedy występuje, powiedzmy czarne stolce, obniżone parametry krwi, jeżeli nie ma pewności po prostu się nie masuje.
Czym innym jest też masaż fachowy a pomasowanie delikatne brzucha tak po protu żeby sobie ulżyć, z tego pewnie też zdajesz sobie sprawę. Myślę jednak ,że jeżeli posiadasz dyplom masz odpowiednią wiedzę, by rozważyć za i przeciw i dowiedzieć się na temat aktualnego stanu jelit na tyle by wykluczyć wszystkie przeciwskazania przed fachowym masażem brzucha.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: izo.sim » 28 lut 2009, 14:38

Wiesz, nie bez racji jest powiedzenie, że szewc bez butów chodzi :wink: Jeżeli mam zrobić masaz obcej osobie, podchodzę do tego "na chłodno" (znam przecież przeciwwskazania), ale jak chodzi o moje dziecko - emocje nieraz biorą górę i niestety, ale głupieję... Stąd ten post. Poza tym najczęściej masuje się grzbiet, obręcz barkową i kończyny. Masaż brzucha w sumie należy do rzadkości - właściwie nie miałam jeszcze pacjenta na taki rodzaj masażu. Praktykuję go czasami sama na sobie gdy coś gniecie, albo chcę troszkę swoją oponkę rozbić :wink: :mrgreen:
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Natalka » 28 lut 2009, 20:39

Podczas zaostrzenia też sobie masowałam brzuch, gdy mnie bolał, to przynosiło dużą ulgę, miałam też wtedy krew w stolcu, nic złego mi się nie działo.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: izo.sim » 28 lut 2009, 21:31

Natalka pisze:Podczas zaostrzenia też sobie masowałam brzuch, gdy mnie bolał, to przynosiło dużą ulgę, miałam też wtedy krew w stolcu, nic złego mi się nie działo.
Muszę Ci powiedzieć, że niezła ryzykantka z Ciebie :wink: Gdyby jednak krwi było sporo - nie masuj, bo może dojść nawet do krwotoku (oczywiście co ostatecznie zrobisz to wyłącznie Twoja sprawa, ale masaż pobudza krążenie i rozgrzewa).
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Natalka » 28 lut 2009, 21:34

Nie wiedziałam, że może dojść do krwotoku :zdziwko: u mnie nie było dużo krwi.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: izo.sim » 28 lut 2009, 21:40

Nie chciałam Cię wystraszyć, ale lepiej na zimne dmuchać... wiesz, jak w stolcu jedynie smużki, a masaż bardzo delikatny,to jeszcze nie tragedia, ale konkretny masaż mógłby się skończyć nieprzyjemnie.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Natalka » 28 lut 2009, 21:45

To u mnie tak właśnie było, że mało krwi i delikatnie masowałam brzusio.
Dzięki za info :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Shadowka » 28 lut 2009, 22:11

Wiesz, nie bez racji jest powiedzenie, że szewc bez butów chodzi :wink: Jeżeli mam zrobić masaz obcej osobie, podchodzę do tego "na chłodno" (znam przecież przeciwwskazania), ale jak chodzi o moje dziecko - emocje nieraz biorą górę i niestety, ale głupieję...
myślę, że po pierwsze z Twojego profilu wynika że syn jest na tyle dorosły, że powie jak się czuje, po drugie nie mieszajmy masażu z pogłaskaniem sobie brzucha, po trzecie masz wystarczającą wiedzę i wystarczy ustalić czy jakieś krwawienie jest. Jeżeli są wzdęcia i gazy wystarczy raz może dwa razy "prze głaskać" może "po rozgniatać" brzuszek leżąc na lewym boku i to daje efekty

to co pisze Natalka to chyba każdy sobie radzi jak może, jak boli to troszkę pogładzi się brzuszka, żeby przeszło, nikt chyba nie wykonuje sobie masażu takiego jak to się robi na poważnie ;d nikt też jak boli nie będzie mocno masował bo tylko zwielokrotni ból, takie jest przynajmniej moje wrażenie
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: izo.sim » 01 mar 2009, 11:53

Shadowka wiek nie jest wykładnikiem niczego. Mój syn jest autystyczny i nie zawsze jest w stanie przekazać słowami to, co się z nim w danym momencie dzieje. Sama widzisz - nie zawsze to, co dla jednych oczywiste, takim faktycznie jest. Co dla jednych jest bardzo proste, u innych może urastać do rangi problemu.

A jeżeli chodzi o masaż - nie każdy musi być mocny, jednak zwykłe pogładzenie brzucha to nie masaż (przynajmniej dla mnie i nie o tym myślałam zakładając post).
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: Shadowka » 01 mar 2009, 12:04

izo.sim pisze:Shadowka wiek nie jest wykładnikiem niczego. Mój syn jest autystyczny i nie zawsze jest w stanie przekazać słowami to, co się z nim w danym momencie dzieje. Sama widzisz - nie zawsze to, co dla jednych oczywiste, takim faktycznie jest. Co dla jednych jest bardzo proste, u innych może urastać do rangi problemu.
jak najbardziej, jednak popatrz nawet niemowlaczkowi jak mamy masują brzuszek od razu widać czy to pomaga czy raczej jest niemiłym doświadczeniem i lepiej przestać :)
biorąc się za taki masaż warto patrzeć na reakcje człowieka, w którą stronę to zmierza, bo jak dochodzenie do efektu ma być bardziej bolesne od aktualnego stanu to warto przemyśleć tego sens
obserwując swojego syna tyle lat, pewnie potrafisz zrozumieć co oznaczają jakieś zachowania, np kiedy coś sprawia Mu większy ból niż powinno, poza tym żadna matka która tak jak Ty martwi się o swoje dziecko nie zrobi mu krzywdy, bo będzie na wszystko dużo bardziej zwracała uwagę :)
izo.sim pisze: A jeżeli chodzi o masaż - nie każdy musi być mocny, jednak zwykłe pogładzenie brzucha to nie masaż (przynajmniej dla mnie i nie o tym myślałam zakładając post)
wiem ,że myślałaś o masażu, ale myślę ,że większość tutaj praktykuje bardziej owo gładzenie w jakikolwiek sposób brzucha, bo przecież nie każdy zna się na masażu, a większość jak coś boli stara się radzić sobie w każdy możliwy sposób i tutaj właśnie chodzi mi o ten niefachowy masaż np.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Masaż powłok brzusznych

Post autor: izo.sim » 01 mar 2009, 12:16

Shadowka myślę że nie robisz tego złośliwie, ale mnie złościsz. Nie będę tutaj na forum robiła wykładu z reakcji autysty, bo to nie miejsce na takie wywody, ale uwierz mi na słowo - naprawdę wiele robię "na wyczucie", bo reakcje mojego dziecka są od zawsze nieadekwatne do tego, co się z nim aktualnie dzieje, a stawianie się w pozycji znawcy nader rzadko przynosi dobre efekty. Pozdrawiam serdecznie, Izolda.

PS. A propos niemowlaczka - faktycznie sporo można wyczytać z jego twarzy. A co wyczytasz z "kamiennej twarzy" i patrzących jak przez szkło oczu autysty? Niestety w sytuacjach kryzysowych tak właśnie często się zdarza.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”