Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: CAMPARI34 » 10 wrz 2008, 18:28

ma pytanie które nie daje mi spokoju.ostatnio zostałam zachecona do noszenia branzoletki na ręce z textem ZGADZAM SIĘ NA POBRANIE MOICH NARZĄDÓW DO PRZESZCZEPU wrazie śmierci.i w zwiazku z tym tak się zastanawiam czy mogłabym byc dawcą w razie czego?bo z tego co wiem to od ludzi z nowotworami nie można pobierac a co z nami?wkońcu to tez coroba przewlekła?czy mogę nosic taką zecz na ręce?dajcie znac jak coś wiecie
:D

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Behemot(ka) » 10 wrz 2008, 18:37

elwirka pisze:Kiedyś nosiłam w portfelu taką kartę , właśnie że zgadzam się na pobranie narządów po mojej śmierci. Ale odkąd zachorowałam już tego nie noszę . Wg mnie nasze narządy np u mnie wątroba jest też zaatakowana przez chorobę i sądzę że nie był by to dobry ,, towar'' dla innych osób.
Ej, wara od mojej wątróbki, jest zdrowa jak rydza ;P

Też jestem ciekawa, czy można dać organy na przeszczep? Serce, nerki są zdrowe jak u innych osób... No, chyba, że ktoś ma coś towarzyszącego... Ja nie.

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Ania406 » 10 wrz 2008, 19:14

CAMPARI34 pisze:ma pytanie które nie daje mi spokoju.ostatnio zostałam zachecona do noszenia branzoletki na ręce z textem ZGADZAM SIĘ NA POBRANIE MOICH NARZĄDÓW DO PRZESZCZEPU wrazie śmierci.i w zwiazku z tym tak się zastanawiam czy mogłabym byc dawcą w razie czego?bo z tego co wiem to od ludzi z nowotworami nie można pobierac a co z nami?wkońcu to tez coroba przewlekła?czy mogę nosic taką zecz na ręce?dajcie znac jak coś wiecie
oswiadczenie woli w portfelu wystarczy. po co zaraz branzoletka? :roll:
ja takie oswiadczenie mam i dodatkowo informacje o mojej chorobie,zeby wiedzieli co biora. moi lekarze twierdza,ze moge byc dawca, co prawda dopiero jak mnie kolejny rok, bo mialam malarie i to na 2 lata wyklucza, ale Crohn nie przeszkadza :)
dodatkowo - w naszym kraju prawo jest takie,ze kazdy zebrany z ulicy moze byc dawca, nawet bez takiego oswiadczenia woli (ktore jest po prostu uprzejmoscia z naszej strony). o ile rodzina nie wyrazi sprzeciwu. wiec tez dobrze jest, jesli taka nasz wola, poinformowac familie,ze chcemy sie dzielic naszym "dobrem wewnetrznym" ,zeby potem nie bylo niespodzianek. ja moim bliskim powiedzialam,jakie mam zyczenie i jest ok.
i naprawde nie ma potrzeby znakowac sie braznoletami.
polecam zajrzec na http://www.poltransplant.org.pl/ow.html
szybko i bezplatnie wysla Ci druk oswiadczenia do domku :)
pozdrawiam
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Linda123 » 11 wrz 2008, 08:13

Ja też noszę taki świstek w protwelu, a w razie czego wezmą to co się przyda :razz:
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Misia

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Misia » 11 wrz 2008, 09:26

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: ranka » 11 wrz 2008, 11:45

kazdy jest dawca organow dopoki nie zlopzy sprzeciwu w Poltransplancie.

ja nei nosze kartek bo nie zglosilam sprzeciwu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Behemot(ka) » 11 wrz 2008, 11:53

A np. rodzina nie musi wyrazić zgody?

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: ranka » 11 wrz 2008, 11:53

rodzina nie ma nic do tego.

oddawanie organow to bardzo dobra mysl - po co mi moja wątroba w trumnie? :)
Obrazek

Misia

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Misia » 11 wrz 2008, 12:03

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Ania406 » 11 wrz 2008, 12:16

tak. to prawda. sprzeciw rodziny jest tak naprawde wbrew prawu, ale jest czesto szanowany przez lekarzy. dlatego warto rodzine uswiadomic. jak juz pisalam oswiadczenie woli jest uprzejmoscia z naszej strony, a prawo i tak mowi,ze nas pokroja. chyba ze napiszemy oswiadczenie ze jestesmy przeciwni pobraniu. wystarczy notatka wlasnej prdukcji, np w portfelu.
lepiej jednak nie dac sie zjesc robalom i uratowac czyjes zycie :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Misia

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Misia » 11 wrz 2008, 14:56

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: ranka » 11 wrz 2008, 16:58

mysle ze teraz na pewno czujnosc jest wieksza po aferach z nowotworami
Obrazek

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Shadowka » 11 wrz 2008, 18:31

Właśnie szkoda, że rodziny się pytają mimo wszystko bo przecież rodzina w takim szoku może mówić różne dziwne rzeczy i w szoku się nie zgodzą i takie tam, wtedy żadne bransoletki, karteczki i tak będą bez sensu.
Z drugiej strony jak będą mieli ciśnienie to wezmą co chcą nie pytając nikogo ;)
A jeżeli chodzi o nasze narządy, to skoro przykładowo mi kazali się wycofać z dawców szpiku, to może innych narządów od nas też nie będą chcieli. Przecież sami do końca nie wiedzą skąd się te nasze choroby biorą i może nie będą ryzykować. Ciekawe.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Misia

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: Misia » 11 wrz 2008, 18:53

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Czy po śmierci mogę zostać dawcą organów?

Post autor: CAMPARI34 » 11 wrz 2008, 19:35

ja tam wolę branzoletkę portfel nie zawsze mam przy sobie a co jak mnie np.auto zabije a ja tu piter w domu albo gdzieś indziej????kto mi po śmierci po portfelu grzebał będzie?a tak co mam na ręce to mam odrazu można lucknąc nie?
:D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”