NASIADÓWKI

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
ewuunia
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 06 wrz 2006, 18:40
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

NASIADÓWKI

Post autor: ewuunia » 24 maja 2008, 19:53

Czy ktoś z Was robił nasiadówki z wywaru kory dębu przy przetokach i ropniach okołoodbytniczych

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: NASIADÓWKI

Post autor: -Ania- » 24 maja 2008, 19:57

tak, robiłam z kory debu chyba dwa razy dziennie przy ropniu okołodbytniczym
Pomogły.

pozdrawiam
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: NASIADÓWKI

Post autor: megi_25 » 25 maja 2008, 10:27

Mój mąż też stosował nasiadówki z kory dębu.W jego przypadku raczej nie pomagały i ropnie szły do nacięcia. Raz tylko zrobił mu się ropień i psikał go na noc polodiną i zaklejał wacikiem. O dziwo ropień mimo,że był już duży to wchłonął się. Nie wiem ile w tym zasługi polodiny a ile po prostu przypadek.Był to jednak jedyny ropień,którego nie nacinał.
Pozdrawiam
Megi
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: NASIADÓWKI

Post autor: Alishia » 25 maja 2008, 12:31

I z kory dębu i z rumianku i z nadmanganianu potasu.

ewuunia
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 06 wrz 2006, 18:40
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: NASIADÓWKI

Post autor: ewuunia » 25 maja 2008, 12:53

Na razie bez zmian nie dość ,że z przetoki leci ropa to z drugiej strony rośnie sobie ropień wczoraj moja lekarka przypisała mi BISEPTOL, a jutro idę do chirurga. Nasiadówki robię z kory dębu lub z nadmanganianu potasu ale jest bz.

ewuunia
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 06 wrz 2006, 18:40
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: NASIADÓWKI

Post autor: ewuunia » 25 maja 2008, 13:35

Tak Biseptol .Robiłam posiew z przetoki i jest to jedyny antybiotyk doustny na który jestem wrażliwa, zostały tylko te podawane dożylnie a te jak wiadomo podają w warunkach szpitalnych.Pani prof.Rydzewska też już się zastanawia czym mnie leczyć ostatnio lżałam u niej 3 tyg. tylko po to aby dostać antybiotyk.Jadę do niej 2 3 czerwca i zobaczymy co dalej

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”