Afganistan

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 07 lis 2007, 22:07

Mam zajęte całe jelito i kawałek krętego, ale mam bardzo nieiwielkie objawy kliniczne, śladowe krwawienie, niewiele owrzodzeń i żadnych niedoborów.

POSTAĆ LEKKA
LICZBA STOLCÓW
poniżej 4

KREW W STOLCU
Rzadko

TEMPERATURA
Prawidłowa

TĘTNO
Prawidłowe

HB
Prawidłowa

OB
Poniżej 30

Żródło: WRZODZIEJĄCE ZAPALENIE JELITA GRUBEGO W PRAKTYCE AMBULATORYJNEJ LEKARZA PIERWSZEGO KONTAKTU
Dr.n.med.Zbigniew Śliwiński

W najcięższym swoim rzucie klasyfikuje się do lekkiego przebiegu, mam pancoloitis z backwashem, ale mało upierdliwy Wolę to niż zajętą połowę jelita i wydalać z siebie litry krwi... :neutral:

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Mamcia » 07 lis 2007, 22:42

I budesonid, który nie ma wskazań w leczeniu CU.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Izunia » 07 lis 2007, 22:45

panna-m pisze: A nie mogęzmienić zdania. znaczy siedzisz ze mną24/7 i widzisz/słyszysz zkim rozmawiam, żeby wysnuwać takie wnioski? Głównym sprawcą zmiany decyzji był mąż, aŻabusia tylko utiwrdziła mnie w przekonaniu...
Fakt, nie siedzę, ale ta nagła zmiana decyzji była bardzo dziwna. Skoro mąż Cię przekonał, to chyba był przeciwny od samego początku?

"Znaczy psycholodzy piszą inaczej niż zwykli ludzie"

Tzn. jak?

-Ania- edit:
poprawilam cytowanie
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Izunia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 07 lis 2007, 23:03

Tak był przeciwny, ale nie chciał też wymuszać na mnie decyzji. Szczera rozmowa i kompromis, to takie dziwne? No właśnie, co ma do tego mój zawód?:>

Napiszęraz jeszce mam CU pomimo nietypowych zmian w ileum terminale i dlatego nie leczę CU budenofalkiem, tylko leczę śluzówkę w moim ileum. Na CU to mam salofalk...

magdalene, Obraz endoskopowy, pomimo rozległości zajętego obszaru, wskazywałna lekki przebieg - mało owrzodzeń, płytkie, niekrwawiące. Właściwie, to kiedy miałam endoskopię, to już jak to określił histopatolog - wchodziło w okres remisji. Naet nie poczułam, że mam zaostrzenie :wow: Zresztą, jak tego przebiegu nie nazwać, to mi specjalnie nie dokucza :)
Ostatnio zmieniony 08 lis 2007, 09:07 przez Behemot(ka), łącznie zmieniany 1 raz.

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Izunia » 08 lis 2007, 09:40

Ja ze swojej strony dodam tylko tyle, że prawdopodobnie misje w Afganistanie itp. rejonach mają się zakończyć do końca 2008 roku.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 08 lis 2007, 09:47

Wiem ,ale zawsze są też i będą inne miejsca. Zresztą po szczerej rozmowie z moją lepsza połówką, zdecydowałam się poczekać z misjami zagranicznymi aż moja Ania pójdzie do przedszkola. :) Potem się zobaczy.

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Izunia » 08 lis 2007, 10:00

No i tak trzymaj :mrgreen:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: ranka » 10 lis 2007, 16:15

coz widocznie tak ma byc ze twoja choroba mimo rozleglosci przebiega tak lekko.to oczywiscie swietnie :)

a ja co do misji wszelakich to zdecydowanie sie nie nadaje.wole dlugo zyc bez zbednych gosci w organizmie (np. pasozyty).ale gratuluje decyzji ja byms ie nei zdecydowala.za duzo smierci.
Obrazek

Awatar użytkownika
hrodloptrsson
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 17 lis 2007, 05:18
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: bydgoszcz
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: hrodloptrsson » 17 lis 2007, 09:19

co do afganistanu - nic nie gadaj, nie wezma Cie, CU zwalnia ze sluzby - tak twierdzi moj przyjaciel ppor
z drugiej strony... armia ma takie braki kadrowe, ze kto wie :lol:
co do jelita cienkiego - ostatnia kolonoskopie zrobili mi takze wchodzac do jelita cienkiego i pobierajac wycinki, robili mi bowiem badania na celiaklie, ja mam tez dosc lagodna postac cu, tak lagodna, ze raz potwierdzaja, raz nie /ostatnio/

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 18 lis 2007, 09:00

W sumie zwalnia ze służby jak się przyznasz :) Na razie mam remisję i oby tak zostało, zobaczymy, czy mnie stres w korporacji nie zeżre....

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
Gwiazdozaur
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 30 cze 2007, 13:14
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Gwiazdozaur » 18 lis 2007, 09:49

taki wyjazd to pewnie olbrzymie ryzyko ale jedz jak mozesz pozniej bedziesz zalowac ze moglas a nie pojechalas nigdy nic nie wiadomo
Let's All Get Drunk Tonight & Don't Rock My Boat

"...i mieć uniesioną głowę w świecie gdzie każdy przechodzień może się okazać wrogiem..."

Biorę: Salofalk 500mg [3/0/3],

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 28 lis 2007, 17:59

Heh, mam nadzieję, że mi w tyłek zaglądać nie będą, chociaż, kto wie Obrazek

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


misty
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 30 sty 2007, 14:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Spod stolicy

Re: Afganistan

Post autor: misty » 03 sty 2008, 20:42

Moja Pani Doktor przytakuje wszelkim moim głupim pomysłom jak np wyjazd w środek Afryki, mówi, że póki mi się chce, to żebym spełniała swoje marzenia. Zawsze tylko mi pisze instrukcje co robić w razie nawrotu. Także myślę, że w Twoim przypadku większym dylematem jest dzidziuś, któremu potrzebna jest Mama niż choroba. Chyba warto przemyśleć sytuację rodzinną. Jeśli masz faceta, na którym można polegać i który zapewne wiedział o Twoich marzeniach już wcześniej i widział, co brał :), to może uda Ci się jakoś zorganizować opiekę nad maluchem. Jest grupa takich ludzi, co muszą spełniać swoje marzenia, bo inaczej są chorzy - alpiniści, lekarze bez granic, wojskowi, kierowcy rajdowi, etc...Słuchałam ostatnio wywiadu z Hołowczycem. Zarówno on, jak i jego żona doskonale wiedzą o tym, że facet może po klejnym rajdzie Paryż-Dakar nie wrócić do domu. Ale Hołowczyc zabezpiecza rodzinę tak, żeby w razie gdy go zabraknie, żona i córki mogły dalej żyć na normalnym poziomie, uczyć się, mieć co jeść, etc...

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 03 sty 2008, 21:23

Choroba mnie nie odstrasza, tylko ze względu na córeczkę zdecydowałam się nie składać podania. Próbowałam wyjechać na cztery dni, a wróciłam po dwóch, bo nie mogłam bez niej wytrzymać :cry:

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”