Afganistan

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 05 lis 2007, 15:36

Moi mili :),

Niedługo kończę studia i chciałam się zaciągnąć do Afganistanu lub Iraku. A że biją na alarm, że psychologów brakuje na niebezpiecznych misjach, moim patriotycznym obowiązkiem będzie wspomóc ojczyznę i zarobić :hyhy:

Mam łagodną postać colitisa, wszystkie badania super i remisję kliniczną. Trenuję sztuki walki (krav-maga) i czasem ganiam po lesie z karabinem do paintballa - ogólnie okaz zdrowia. Czy mogę się nie przyznawać do swojej hmmm... przypadłości? Przecież kolonki mi robić nie będą :neutral: Czy ta choroba wyklucza mnie całkowicie z tego typu ekscesów? Bardzo bym chciała wyjechać. Co o tym myślicie?

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Mamcia » 05 lis 2007, 15:43

Znowu bedenofalk na CU jak to uzasadniają to lekarze?
A co do wyjazdu to jak nie masz nawrotów to nie widzę przeciwskazań, ale musisz się liczyć z tym, że choroba może zatakować. Co do waruknków to nie wiem czy to wyklucza?
Ja by7n zadzwoniła do takiej komisji - najlepiej w innym województwie i zasięgnęła języka.
Na jak długo ten wyjazd?
Nasleży pamiętać, że wszelkie infekcje układu pokarmowego są w tym przypadku bardziej niebezpieczne.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 05 lis 2007, 17:05

Mam Cu, to jednak mniejszy kaliber (chyba?) 8-O W sumie w (_!_) nie będą mi zaglądać, a wyniki ma śliczne i żelaza bliso 167. Jakich by mi badań nie zrobili, oprócz wsadzenia kamerki w tyłek, to nic nie znajdą. Wyjazd jest na około 6 misięcy, a diety i tak żadnej nie mam. Właściwie to choroby nie zauważam, łagodny przebieg. W końcu brakuje im specjalistów, więc nie powinni wybrzydzać ;/ Jak coś to mogę zrobić wielkie oczy :wow: Mam CU?! Serio? Ale numer, nie wiedziałam...Leczę się prywatnie i prywatnie też miałam endoskopię. Nikt nic nie wie :>

Inna kwestia to jak to zniosą jelitka...Ale nie zobaczę, nie spróbuję.

Mamcia - budenofalk mi pomógł, ale ja mam zmiany też w jelicie krętym. Tam mi stan zapalny najbardziej dokuczał. Tak to już jest - postać b. łagodna, ale za to na całym j. grubym i kawakłu krętego :neutral:

Zenobius - A przyznałeś się, czy tak było widać, że coś nie tak ? Wiem, że powinno siębyć uczciwym, ale u mnie jest szansa, że znajdę się w tych 30 % szczęściarzy, którzy mają tylko jedno zaostrzenie ( ciąża była induktorem i lekarka mi powiedziała, że mimio że uważa się chorobę za przewlekła to zaostrzenie może być jedno albo będą bardzo lekkie), a mam łatkę na całe życie ;(

A teraz idę komuś :boks: skopać pupę na krav madze

Zdravim!

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Izunia » 06 lis 2007, 09:18

A dlaczego akurat Afganistan? Są też misje na Bałkanach, też potrzebują psychologów.
Mój mąż jest akurat w Kosowie (nie jako psycholog).

"Trenuję sztuki walki (krav-maga) i czasem ganiam po lesie z karabinem do paintballa "

W Afganistanie chyba te umiejętności nie bardzo Ci się przydadzą.
Co do samego wyjazdu to znam żołnierza z oddziałów specjalnych, po operacjach i w przyszłym roku jedzie na misję na Bałkany, więc chyba skoro żółnierz może to psycholog tym bardziej.

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 06 lis 2007, 19:26

Nawet nie chcę żeby te umiejętności mi się przydały, chodzi raczej o to, że funkcjonuje jak zdrowy człowiek, z wyjątkiem może brania leków 2 razy na dobę i oddawaniem czasem większej ilości gazów :oops:

Afganistan, bo tam na pewno rekrutują psychologów. Rozglądam się też za innymi możliwościami, ale ta wydaje mi się najbardziej interesująca. Mam nadzieję, że się uda.

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
julianka
Początkujący ✽✽
Posty: 120
Rejestracja: 26 wrz 2005, 11:01
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Afganistan

Post autor: julianka » 06 lis 2007, 19:42

panno-m - gdzieś tam napisałaś, że masz małe dziecko? a co z nim? wiesz na pewno, że misja to min. 0,5 roku przecież to bardzo długo! mój mąż jest żołnierzem zawodowym i on musi wyjechać na misję (jest wykładowcą), ale sam powiedział, że będzie to odwlekał tak długo jak będzie mógł, bo chce, żeby mała pamiętała kim jest jak wróci.
poza tym- nie boisz się, że dostaniesz zaostrzenia tam na miejscu- piszesz, że masz łagodnego colitisa, ale prawda jest taka, że nasza choroba nie jest jeszcze do końca zbadana i wszystko się może zdarzyć.
pozdrawiam
julia

Awatar użytkownika
julianka
Początkujący ✽✽
Posty: 120
Rejestracja: 26 wrz 2005, 11:01
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Afganistan

Post autor: julianka » 06 lis 2007, 19:52

żabusiu! nasz znajomy wyjeżdża do afganistanu w styczniu, kolega mojego męża z "cyklu" , był u nas na ślubie :smutny: wszyscy się o niego bardzo martwimy, ale jeszcze bardziej o jego żonę hankę, która zostanie sama z dwójką dzieci. tam jest strefa wojny, co dzień są komunikaty, że ktoś zginął :smutny:

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 06 lis 2007, 19:55

Po pierwsze to było moje marzenie od kiedy zaczęłam studia psychologiczne i po to wzięłam specjalność dodatkową z psychologii kryzysu. To było moje marzenie od matury, być wojskowym psychologiem.

Córeczka ma dwa miesiące, jeśli będę wyjeżdżać to za rok najwcześniej, chce jescze zobaczyć, czy nie będę mieć nawrotów i popracuję trochę (jak się uda) w jednostce wojskowej. Czemu facet może sobie jechać gdzie chce, a kobietę od razu pytają "a co z dzieckiem"? Zostanie, a ja wrócę. Jeżeli nie wrócę, to będzie mi wszystko jedno :neutral:

Wiem, że to może się wydawać egoistyczne, ale jak marzy się o czymś tak długo, to ciężko jest z tego zrezygnować :( To z kolei zabrzmi masochistycznie, ale chce tam pracować i pociąga mnie ta praca.

Jak ktoś ma pecha to mu w drewnianym kościele cegła na łeb spadnie. Mogę zginąć w wypadku samochodowym albo od powikłań pogrypowych. To przez to mam na ulicę nie wychodzić? Jak mam umrzeć, to i tak umrę. Taka jest moja filozofia.

Co innego czy flaczki wytrzymają? O to się najbardziej martwie...

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 06 lis 2007, 20:46

Ciąża była nieplanowana i z mężem chcieliśmy jeszcze poczekać, ale też nie chciałam mieć dzieci późno. Tak czy tak chciałam wyjechać. Po prostu nie potrafię odpuścić, mimo że wiem co to może zrobić dziecku. Moja mama tak robiła. Ja kątem u jednych dziadków albo drugich i chyba nie nauczyłam się opiekuńczości, dlatego cieżko mi rezygnować z marzeń.

Lepiej żeby moja córeczka miała mamę szczęśliwą daleko, czy zgorzkaniałą i z pretensją, że coś jej odebrała? Chociaż nie ma sensu się martwić o to teraz, bo i tak nie wiem, czy CU pozwoli mi na jakikolwiek wyjazd...

Przy tej chemii jaką biorę, nie ma nawet mowy o karmieniu piersią :(

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Szaraja » 06 lis 2007, 20:49

Wow, Żabusiu, ale metorski ton, nie nam to oceniać, a jesli pannna jest psychologiem, to dużo wie o rozwoju dziecka.
Pozdarwiam serdecznie
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Mamcia » 06 lis 2007, 21:52

Ja z grubej rury. Dziecko to odpowiedzialność i trzeba z wielu rzeczy zrezygnować dla jego dobra. Więcej empatii, mniej egoizmu.
Dziwi mnie diagnoza CU i zmiany w j. cienkim?? Może jednak CD? Któż to postawił taką dignozę? Może dlatego bubesonid pomaga, że zmiany są w j. krętym.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 07 lis 2007, 09:18

Myśle, że tochę poczekam, a przynajmniej popracujęw jednostce w Polsce. Pogadałam z mężem i chyba najpierw poczekam aż mała pójdzie do przedszkola. Zobaczę jeszcze, czy utrzymam remisję 2 lata. Dzięki Żabusia :)

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Izunia » 07 lis 2007, 13:14

Panno-m jak na psychologa to trochę dziwnie brzmi to wszystko co piszesz. Zmieniasz zdanie bo się przekonałaś że nie czas teraz jechać, czy tylko tutaj tak napisałaś żebyśmy się nie czepiali?
No i chyba powinnaś tak jak Mamcia pisze zrobić jakieś badania, bo przy CU nie ma zmian na jelicie cienkim, w końcu CU to wrzodziejące zapalenie jelita grubego, a nie jelit.

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Behemot(ka) » 07 lis 2007, 20:55

Po pierwsze - primo. Widzisz, istnieje coś takiego jak backwash ilietis i sąto zmiany w okolicy ileum terminale towarzyszące pancolitis. Zarówno histopatologia jak endoskopia nie pozostawaijąwątpliwości, że cierpię na CU.

Po drugie - primo:> A nie mogęzmienić zdania. znaczy siedzisz ze mną24/7 i widzisz/słyszysz zkim rozmawiam, żeby wysnuwać takie wnioski? Głównym sprawcą zmiany decyzji był mąż, aŻabusia tylko utiwrdziła mnie w przekonaniu...

Potrzecie -ultimo. Znaczy psycholodzy piszą inaczej niż zwykli ludzie, czy może zrobiłam jakoś dużo błędów ortograficznych? :roll

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Afganistan

Post autor: Mamcia » 07 lis 2007, 21:15

Troszkę konsekwencji. Albo masz lekki przebieg, albo zajęcie całego jelita grubego i końcówki krętego. To ostatnie to ten ciężki przebieg, bo wtedy stan zapalny obejmuje całe jelito grube. Zmiany przy CU są ciągłe.
Na resztę spuszczam zasłonę milczenia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”