Dzwiganie

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Angels1979
Początkujący ✽✽
Posty: 125
Rejestracja: 04 paź 2007, 21:46
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

Dzwiganie

Post autor: Angels1979 » 25 paź 2007, 17:29

Czy spotkaliście się kiedyś z informacjami, do jakiej wagi ciężary możemy podnosić i nosić?

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: ranka » 25 paź 2007, 18:21

no ja moge podnosic do 12 kg :)
tak na bhp mowili :P

a ciezej nie radze bo przepuklinka wyskoczy :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Agnieszka2
Początkujący ✽✽
Posty: 212
Rejestracja: 14 gru 2006, 21:15
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: Agnieszka2 » 25 paź 2007, 21:36

A ja podobno nie powinnam wogole dzwigac, tak mowi lekarz. Praca fizyczna podobno zle wplywa na CD.
Aga
Przyjazn jest najdelikatniejszym kwiatem, ktory rozwija sie z wzajemnych kontaktow miedzyludzkich. Jezeli nie dbamy o niego cierpliwie i niestrudzenie,więdnie i usycha, zanim otworzy wszystkie swe paki.

Misia

Re: Dzwiganie

Post autor: Misia » 25 paź 2007, 22:27

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Dzwiganie

Post autor: cordo » 25 paź 2007, 23:45

Na pewno dużo nie wolno nosić. do 15 kg

Ja tam chodzę do szkoły muzycznej i gram na akordeonie i waży bardzo dużo ok 15 kg. Więc jak wróciłem ze szpitala i go dźwignąłem to na serio coś mnie zakuło w prawym dolnym boku, jakby jelito. :neutral:
Teraz już uwarzam i nie podnoszę zbyt cięszki rzeczy ( szczególnie po zaostrzeniu ) bo gdy podnosiłem to mnie kuło w prawym boku.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Dzwiganie

Post autor: Raysha » 26 paź 2007, 12:04

mi tylko jak za dużo kilosów wezmę to mnie plecki nawalają i czasem prawy bok na dole brzucha.
A tu co zrobisz plecak szkolny waży minimum 15 kg :neutral:

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: kasia88 » 26 paź 2007, 19:33

Ograniczenia dotyczą głównie tych chorych którzy mieli jakąś operacje. Reszta może (i powinna ;-) ) nosić normalnie. Pomijając sytuacje, kiedy zwykły wysiłek fizyczny (bieg, jazda na rowerze itp) powoduje nieprzyjemne dolegliwości.

Ja dźwigam tyle ile musze, no i tyle ile uniose :P
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Angels1979
Początkujący ✽✽
Posty: 125
Rejestracja: 04 paź 2007, 21:46
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: Angels1979 » 27 paź 2007, 13:29

tola pisze:Ja się ograniczam jak tylko mogę.Kiedy mam przenieść coś faktycznie ciężkiego proszę kogoś o pomoc.Powyżej 5kg nie dźwigam.
Dokladnie stad moje pytanie. Z ta sama informacja sie spotkałem. Byłem ciekaw czy Wy też z tym samym ograniczeniem się spotkaliście, większym czy mniejszym :wink: Hm... Ale chyba to mówił w sensie gdy jest zaostrzenie lub po operacji. Zresztą doktorek tak zakręcony że porażka :grin:

Przemek84
Początkujący ✽✽
Posty: 64
Rejestracja: 26 wrz 2007, 22:26
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Dzwiganie

Post autor: Przemek84 » 28 paź 2007, 16:48

Gdy bylem w szpitalu jak tylko mnie zdiagnozowali to lekarze od razu zakazali mi podnosci ciezsze rzeczy , nawet wersalki mi nie pozwolili rozkladac , owszem wtedy nawet sam wolalem nic nie podnosci bo ogolne samopoczucie (zwlaszcza anemia) nie pozwolily mi na wysilek ale powoli powracam do formy , zadnych dolegliwosci jak cos podniose ciezszego nie odczuwam

Misia

Re: Dzwiganie

Post autor: Misia » 29 paź 2007, 14:41

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: Behemot(ka) » 29 paź 2007, 16:20

Chodziłam (nie wiedząc) z CU 2,5 roku i na wspinaczce dźwigałam te swoje 67 kg, i oprócz okrutnych zakwasów nic mi nie było ;) W końcu nie wisiałam na jelitach. CZemu dźwiganie miałoby mi zaszkodzić? Poza wspinaczką chodzę na Krav-Magę i nie zliczę ile razy zarobiłam w brzuch, upadłam, poturbowałam się Do tego jazda konna, upadki, trzęsienia. I żyję, moje jelita też .Ćwiczyć te galaretki, co nazywacie mięśniami - jak mawiał mój trener krav-magi :ciezar:

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: jaryszek » 29 paź 2007, 17:21

No ja tez uwazam ze ograniczenia powinni miec tylko ludzie po operacjach czy czyms takim , reszta moze dzwigac normalnie ,wiadomo w miare zdrowego rozsadku. Ja w robocie nieraz dzwigalem z 50 kilowe worki i chociaz ledwo co je nioslem (trzeba bylo rozwalic ciezar na plecach aby w ogole dac rade je wniesc po schodach) nic mi po tym nie bylo. Choc moglem sie przedzwignac :p
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dzwiganie

Post autor: tom-as » 29 paź 2007, 17:23

ranka pisze:no ja moge podnosic do 12 kg :)
tak na bhp mowili :P

a ciezej nie radze bo przepuklinka wyskoczy :P
wniosek prosty.. panowie!... dla własnego zdrowia.. nie noście waszych kobiet na rękach :P

Angels1979
Początkujący ✽✽
Posty: 125
Rejestracja: 04 paź 2007, 21:46
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: Angels1979 » 31 paź 2007, 19:16

tom-as pisze:panowie!... dla własnego zdrowia.. nie noście waszych kobiet na rękach
To gdzie mamy je nosic? :lol: A moze raczej jak :wink: A gdy bedziemy ja nosic na jednej rece, to tez sie to liczy , czy juz nie? :wink:

Awatar użytkownika
eva$na
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 08 paź 2007, 19:07
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Dzwiganie

Post autor: eva$na » 31 paź 2007, 19:53

tom-as a jeśli kobieta waży mniej niż 12kg >podaję przykład co do Twojej wagi< xDD a tak na poważnie, to ja po swojej operacji (wstawienie inplantów do kręgosłupa) formalnie mogę nosić chyba do 4kg ale i tak się zdarza, że nosze więcej :)
eva$na =*
__________________________
"....Pewnie potknę się niejeden raz,
żeby wzlecieć trzeba spaść...."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”