Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
anilka
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 24 paź 2007, 19:28
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Kutno
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: anilka » 03 sty 2008, 21:45

No poranki są cudowne. To, że do 10.00 (pora wyjścia do pracy) chodzę kilka razy mnie nie dziwi-juz sie przyzwyczaiłam. Mnie irytują ogromne ilości tego, co ze mnie wychodzi i to za każdym razem. Ileż można naprodukować! I do tego ten słodkawy zapach leków :wink:
nic nie biorę! hurra!

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: Behemot(ka) » 03 sty 2008, 23:18

To te leki tak śmierdzą! Wiedziałam, że coś tu nie tak :)

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


wirtualna
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 24 sty 2008, 17:38
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: wirtualna » 21 lut 2008, 18:32

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Chorując stosowałam różne metody leczenia min. chodziłam na akupunkturę Interesowałam się też nią , w chńskiej medycynie jest wytłumaczenie że każdy organ ludzkiego ciała ma w ciągu doby dwugodzinny okres najwiekszej aktywności . Na jelito grube przypadaja godziny między 5.00- 7.00 rano.
Dobrze jest to wytłumaczone w książce Jack R. Worsley "Rozmowy o akupunkturze"

Misia

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: Misia » 21 lut 2008, 22:54

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

wirtualna
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 24 sty 2008, 17:38
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: wirtualna » 22 lut 2008, 15:46

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Misiu rozumniem Cię , przeżywałam to samo a poranne :wc: były najbardziej dokuczliwe. Masz racje przy ileostomii rano jest najbezpieczniej zmieniać sprzęt stomijny , bo jelito cienkie wg. medycyny chińskiej największa aktywność pracy osiąga ok. godz.13,00-15,00.Pozdrawiam Cie i życzę długiej remisji.

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: aleksandra12 » 23 lut 2008, 11:41

A nie przejmując się medycynami przy stomii mam starą zasadę. Jak jadłam przed spaniem, to rano nie zmienię, bo stomia ma wspominatozę i pluje kolacją. Jak jadłam dużo wcześniej, to mogę i godzinę bez wora chodzić :)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: ewkunia » 10 kwie 2008, 21:42

Myślałam, że jestem nienormalna, że rano nie mogę się nigdzie wygrzebać... Wstaję 2h wcześniej,a i tak w ostatniej minucie do wyjścia mnie jelito capnie i musze opóźnić wyskok z domu:) Strasznie mnie to stresuje pod względem spóźniania się do pracy.. Podróże na uczelnie to w ogóle koszmar-i tak ląduje po drodze w jakimś przyzwoitym wc... W domu raczej spokojniej mi się żyje,ale czasem wystarczy przejść kawałek na spacer i już wszystko wskazuje, że czas do domu ;p Myślałam kiedyś, że to objawy zjn albo nerwicy,ale chyba colitis też ma takie coś do siebie...(Przypominam,że miewam zapalenia, ale od 3lat kolonoskopii nie miałam, więc Wam nie powiem dokładnie, co mi jest)

A własnie-jak przed zajęciami na uczelni się czujecie? Ja w wc przed każdymi-chyba stres, że średnio mogę wyjśc...:(
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: Natalka » 10 kwie 2008, 21:48

ewkunia pisze:A własnie-jak przed zajęciami na uczelni się czujecie? Ja w wc przed każdymi-chyba stres, że średnio mogę wyjśc...:(
gdy studiowałam i nie byłam wtedy jeszcze chora, to przed każdym egzaminem miałam sraczkę. A zachorowałam już po studiach.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: ewkunia » 10 kwie 2008, 22:16

no to'przed egzaminem' to ja rozumiem,ale ja chyba juz automatycznie się stresuję samą obecnościa na uczelni :) Przeszło mi to chyba tylko na jakiś rok -jak objawy ogolnie mi minely i zylam jak zdrowy czlowiek...
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: milko » 11 kwie 2008, 20:03

Czytając Wasze posty czuje się jakbym była z Marsa :wink: niby mam Crohna, ale nigdy nie miałam biegunek... (no tylko czasem i szybko się kończyły)
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: ewkunia » 11 kwie 2008, 20:09

no co Ty? jak to? to co Ci było;p ? mi się wc wryło w psyche. nawet znajomi mowią'dla Cie miejscie blisko kibla nie?' np w kinie;p
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2008, 20:19 przez ewkunia, łącznie zmieniany 1 raz.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: milko » 11 kwie 2008, 20:15

ewkunia pisze:no co Ty? jak to? to co Ci było
miałam raczej zaparcia, lewatywy zaczęły mnie już prześladować...
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: ewkunia » 11 kwie 2008, 20:20

hm... tak źle tak niedobrze:( biedacztwo:(
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Yaseck
Początkujący ✽✽
Posty: 109
Rejestracja: 02 kwie 2008, 10:05
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: Yaseck » 14 kwie 2008, 09:52

U mnie tak samo - w gorszych momentach od 4/5 rano aż wstanę latam do kibelka. Z tym, że ja się budzę przed 6 rano (tak mam nastawiony budzik) więc w piątek po całym tygodniu latania porannego do kibla jestem w pracy potwornie niewyspany... no i potem w sobotę śpię do 13, żeby odespać.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wczesnoporanne wizyty w toalecie

Post autor: ewkunia » 14 kwie 2008, 15:42

a to nie... dla mnie godzina od 7do 8 najgorsza... a na 8 przeciez sięidzie do pracy lub na uczelnię... za 6rano byłabym wdzieczna ,bo i tak wstaje 2h wczesniej....
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”