Nocne wizyty w WC

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Careme
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 09 wrz 2006, 23:32
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Nocne wizyty w WC

Post autor: Careme » 23 kwie 2007, 18:24

Mam pytanie odnośnie przebiegu stanu zaostrzenia. Czy w Waszych przypadkach chodziliście w nocy do WC ze względu na chorobę? W moim przypadku co godzinę się budzę, żeby się wypróżnić, co powoduje, że chodzę notorycznie niewyspany.

Jak to u Was wyglądało? A może macie sposób na to?

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Graga » 23 kwie 2007, 18:29

Wstawałam w nocy do toalety i nie znalazłam sposobu, żeby temu zapobiec. Radzę tylko w takich chwilach nie brać tabletek nasennych, bo może być zbyt późno jak się obudzisz :lol:

Lucky
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 05 lut 2007, 20:07
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Blisko granicy

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Lucky » 23 kwie 2007, 18:32

Przy mocnych zaostrzeniach parcie może powodować wybudzanie. Od dłuższego czasu miewam zaostrzenia bardzo rzadko i o stosunkowo łagodnym przebiegu więc noce mam przespane.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: tom-as » 23 kwie 2007, 19:16

w najgorszym czasie jednego zaostrzenia to w nocy w ogole nie chodziłem do WC... ja z niego nie wychodziłem (!).. no bo niby po co wychodzic jak podojściu do łóżka znów trzeba było iść :| tak koło miesiąca to trwało

a tak w takich słabszych zaostrzeniach to tak.. chodziłem kilka razy w nocy.. chyba co 1,5 - 2h

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4328
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: -Ania- » 23 kwie 2007, 19:32

kilka razy w nocy, tyle samo w dzień.
Zapytaj lekarza o loperamid lub laremid.
Może pozwoli brać.

W zaostrzeniu branie loperamidu pomaga tak, że budziłam się co 3-4 godziny a nie 1-2, ale nie każdy lekarz pozwala ten lek brać.

Nie wiem jak u Ciebie z jedzeniem, ale może warto zainwestować w
więcej produktów zapierających.

3-maj się
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Patryśka » 23 kwie 2007, 21:36

ja z niego nie wychodziłem (!).. no bo niby po co wychodzic jak podojściu do łóżka znów trzeba było iść :|
Dokladnie tak samo jak u mnie...W czasie lagodniejszego zaostrzenia zdarzalo mi sie zasnac ale tez chodzilam okolo 10 razu :) I nad ranem czesciej :) W dzien bylo spokojniej ale tez bylo do 10 razu :)

Awatar użytkownika
Mercedes
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 19 sty 2007, 23:42
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawa/Radom
Kontakt:

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Mercedes » 24 kwie 2007, 10:51

W moich najgorszych chwilach zdarzało mi się zasypiać na tronie. Nocne chodzenie w zaostrzeniu to była u mnie norma.Mam tak opracowany schemat chodzenia ze nawet oczu nie otwieram, no może czasem uchylam jedno oko :lol:
codzienne wyzwania..

Awatar użytkownika
greeg
Początkujący ✽✽
Posty: 98
Rejestracja: 20 sty 2007, 22:12
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: South Yorkshire
Kontakt:

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: greeg » 24 kwie 2007, 12:58

w początkowej fazie choroby,całe wieczory spędzałem w toalecie a w nocy to raczej nie ale tak do 2-3godz.potrafiłem odwiedzić wc ponad 10 razy.terazz to się gubię chodzę 2do 3 razy w ciągu dnia ale crp mam wysokie....

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Patryśka » 24 kwie 2007, 14:06

Mercedes pisze:Mam tak opracowany schemat chodzenia ze nawet oczu nie otwieram, no może czasem uchylam jedno oko :lol:
Oj tak :) ja czasem w lekkiej drzemce ide i zasypiam w wc :)

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: niunia » 24 kwie 2007, 14:14

Niestety ale w czasie zaostrzenia też chodziłam co 1-2 godz, a jeśli np po przyjściu z wc położyłam się inaczej niż na plecach to szłam po kilku minutach :( tak więc u mnie wpływ na to jak często chodziłam miała też pozycja w której spałam :( na chwilę obecna nie chodzę w nocy i mam nadzieję że to się utrzyma (odpukać) choć remisji jeszcze nie mam a szkoda :(

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Patryśka » 24 kwie 2007, 14:16

niunia pisze:tak więc u mnie wpływ na to jak często chodziłam miała też pozycja w której spałam :(
Z tym mialam problem bo przed choroba sypialam na brzuchu i instynktowne w nocy zawsze sie przewracalam nie minelo 5 min i trzeba bylo wstac :) Z czasem musialam sie nauczyc na plecach czego nie cierpie :)

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: niunia » 24 kwie 2007, 14:35

no fakt spanie cały czas na plecach jest bardzo uciążliwe ale idzie się przyzwyczaić z tym, że ja zazwyczaj rano budziłam się z bólem pleców :/ a czasem już jak się kładłam to mnie plecy bolały :/

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Tomy » 24 kwie 2007, 14:50

Torvik pisze:Ja jak się położę spać na plecach to nie zasnę.
Ja mam tak samo. Wynika to pewnie z przyzwyczajenia :)

A do tematu - nocne bieganie do WC - mnie to się nigdy nie zdarzało. Jak śpię to śpię, a nie szlajam się po kibelkach :lol:
Ale tak bardziej serio, to z rozmów z moim doktorem wynikało, że lekarze według tego, czy zaostrzenie w jelitkach wybudza ze snu czy nie, oceniają jak silne jest to zaostrzenie. I jeżeli trzeba w nocy biegać do WC, w dodatku jest widoczna krew, to znaczy, że trzeba ostro brać się za leczenie i wytoczyć najcięższą artylerię, czyli sterydy w końskich dawkach itp.

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: Patryśka » 24 kwie 2007, 16:11

Tomy pisze:Torvik napisał/a:
Ja jak się położę spać na plecach to nie zasnę.

Ja mam tak samo. Wynika to pewnie z przyzwyczajenia :)
Totez dlugo nie zasypialam ale w koncu musialo sie udac ;) lepsze lezenie na lozku we wzglednym spokoju niz zasypianie w wc chyba co nie ??

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Nocne wizyty w WC

Post autor: jaryszek » 24 kwie 2007, 16:23

Ja to roznie mialem z tym wstawaniem , ale glownie zdarzalo mi sie to nad ranem. :wink:

I jak juz wstaje tak okolo 4-5 przed 6.00 to znaczy , ze zaczyna sie zaostrzenie :roll:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”