Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
TigeR
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 28 lip 2010, 22:32
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Post autor: TigeR » 23 kwie 2012, 15:09

Corleone pisze:Jeśli wierzysz w to co mówi Pismo Święte to wcale nie my jesteśmy sobie winni, że żyjemy w takim świecie. Czemu jestem winien ja, Ty czy cierpiące dziecko? Nie próbuj na siłę tego w ten sposób tłumaczyć tylko spróbuj logicznie to przeanalizować :)
Pozwole sobie to zaznaczyc, nawiazujac akurat do naszej choroby.
Dieta, zywnosc, produkty, ktore spozywamy, w pewien sposob odbily sie na naszym zdrowiu. Dla przykladu choroby jelit to nie tylko stres. Jak dla mnie to tez wiele rzeczy zwiazanych z zywnoscia, czy niektorymi lekami, a niestety, jezeli chodzi o zywnosc, to sami ludzie sa sobie winni. Kiedys takich dziwnych "krzaczkow" zwiazanych z jedzeniem nie bylo. Teraz jest masa chemii, wszelkiego swinstwa, nie wspomne o innych produktach.

Ale to tak abstrahujac od religii, bo to co tutaj przytoczyles bardzo mnie... "zdziwilo".
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2012, 20:19 przez TigeR, łącznie zmieniany 1 raz.
"Life without change might be called anything except life, it's nothing more than experience"

"Happiness is like glass. It may be all around you, yet be invisible. But if u change your angle of viewing a little, then it will reflect light more beautifully than any other object around you."

"The pain you feel today is the strenght you feel tomorrow."

Awatar użytkownika
TigeR
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 28 lip 2010, 22:32
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Post autor: TigeR » 23 kwie 2012, 20:18

Tak, ale w tym wypadku tez zalezy od tego, jaka diete miala matka podczas ciazy, czy towarzyszyl tez jej stres, jak i wiele innych czynnikow.
"Life without change might be called anything except life, it's nothing more than experience"

"Happiness is like glass. It may be all around you, yet be invisible. But if u change your angle of viewing a little, then it will reflect light more beautifully than any other object around you."

"The pain you feel today is the strenght you feel tomorrow."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Post autor: subzero » 23 kwie 2012, 21:32

Wszystko idzie do przodu, cały świat, wszystko ewoluuje: sprzety są coraz bardziej nowoczesne, pojawia sie więcej lekow, więcej chorob mozna leczyc, ale tez żywność robi się coraz bardziej sztuczna, także wirusy i choroby idą do przodu i się mutują, a co za tym wszystkim człowiek też ma już inny organizm niż jego przodek. Co z tego, że czyjaś babcia dlugo zyla i nie chorowala skoro jej syn/córka zyla juz inaczej, pracowala inaczej i jadla inaczej potem urodziła dziecko, ktore ma lub nie ma taką a nie inną sklonnosc do takiej i takiej choroby.
Oczywiscie nie zrzucam tu odpowiedzialnosci na jednego rodzica czy oboje, po prostu ten cały proces wydaje mi się jakiś taki oczywisty.
Nie tylko dobre rzeczy typu technologia, nauka i medycyna idą do przodu. Złe niestety też.

Awatar użytkownika
TigeR
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 28 lip 2010, 22:32
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Post autor: TigeR » 23 kwie 2012, 21:42

subzero pisze:Wszystko idzie do przodu, cały świat, wszystko ewoluuje: sprzety są coraz bardziej nowoczesne, pojawia sie więcej lekow, więcej chorob mozna leczyc, ale tez żywność robi się coraz bardziej sztuczna, także wirusy i choroby idą do przodu i się mutują, a co za tym wszystkim człowiek też ma już inny organizm niż jego przodek.
+1

To tez mialem na mysli.
"Life without change might be called anything except life, it's nothing more than experience"

"Happiness is like glass. It may be all around you, yet be invisible. But if u change your angle of viewing a little, then it will reflect light more beautifully than any other object around you."

"The pain you feel today is the strenght you feel tomorrow."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Post autor: subzero » 24 kwie 2012, 17:17

justynapawlowska155 pisze:.Kiedyś lekarz mi powidział że te choroby są w nas a pod wpływem różnych czynników się ujawnią np .stres ...
A co Ci miał powiedzieć innego? Mial omówić procesy chemiczne/biologiczne i inne jakie zachodzą w organizmie ludzkim? Poza nim samym pewnie mało kto by zrozumiał o czym mówi.
To najprostszy sposob wytłumaczenia.
Nie każdy ma w sobie chorobę, bo by inaczej coś się ujawniało każdemu w danych sytuacjach (np stres - tak jak mowisz)
Kiedyś komus w organizmie "coś nie pykło" a przekazał swoje geny dalej i taki organizm jest juz innym organizmem niż np organizm koleżanki/kolegi.
Oczywiscie my sami tez mozemy sobie zapracować na swoj stan zdrowia poprzez styl życia/odzywiania itd - mozemy tym albo poprawic zdrowie albo pogorszyc, ale to chyba kazdy wie :)

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Post autor: subzero » 25 kwie 2012, 17:38

A skąd to wiesz, ze kiedys bylo więcej chorob?
Zapodaj jakimis źródlami na potwierdzenie.

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Dieta, rozwój chorób (Wydzielone z "Choroba(...)")

Post autor: subzero » 25 kwie 2012, 19:14

Nigdy nie bylo tak, ze nie bylo żadnych ale to żadnych chorob. Wiele z nich było niewyleczalnych lub byla mala wyleczalnosc (dzuma, szkarlatyna, gruzlica czy nawet grypa) Ale skądś one się musialy wziąć
Dziś mamy szczepionki na nie, ale mamy też mutacje tych chorób, choćby sławny AH1N1 czyli swinska grypa, albo choroba wściekłych krów? Podobno została wywołana poprzez niewłaściwe karmienie krów ergo jest winą człowieka. Skąd wiesz, że ze szkarlatyną czy dżumą też tak nie było, ze nie jest ona winą człowieka, który coś spieprzył w środowisku naturalnym?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”