Strona 1 z 2

ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 20:16
autor: bartox
Witam. Tydzień temu zaraziłem się od swojej kobiety Grypą żołądkową i co za tym idzie przez poltora dnia mialem biegunki goraczkę itd, ale gdy juz wszystko wróciło do normy to zauważyłem ze mój stolec jest '' ołówkowaty '' (bardzo cienki) z poczatku myslalem ze to chwilowe i po jakimś czasie minie, ale niestety myliłem sie ;/ z tego co mi wiadomo to taki stolec jest objawem zwężenia jelita, lub nowotworu więc się troche przestraszylem :smutny: Dodam też że jestem w okresie remisji i czuje sie całkiem dobrze. Miał ktoś z was podobny problem? może jest to spowodowane tą grypa.. co o tym sądzicie?

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 20:17
autor: magda281
to zależy jakiej konsystencji jest stolec?

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 20:19
autor: bartox
Normalny, nie jest luzny ani nic tylko strasznie cienki

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 20:27
autor: magda281
normalny czyli jaki twardy? bo jeśli taki jak plastelina ( :mrgreen: ) to może się tak zdarzyć że jest cienki.W każdym razie dobrze by było zasięgnąć porady lekarza.

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 20:31
autor: bartox
nie dotykalem ale stawiam na to ze twardy :> no tak, a tez tak myslałem ale to juz 5 czy szósty dzien tak jest..

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 20:45
autor: TigeR
Mialem podobna sytuacje co do Twojej. Mialem tak chyba z dwa tygodnie. Przyznam szczerze, ze samo przeszlo, ale staralem sie (zapobiegawczo ;D) jesc w tym okresie jakies "lekkie rzeczy". Kisiel, biszkopty, rosol, ew pomidorowa z ryzem.

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 20:58
autor: magda281
bartox pisze: no tak, a tez tak myslałem ale to juz 5 czy szósty dzien tak jest..
więc tym bardziej idź do lekarza. Jak np mnie coś niepokoi ide do lekarza i czasem okazuje się że to nic złego ale lepiej się upewnić :wink:

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:12
autor: bartox
tak, tylko tutaj jest tak ze jak chcesz iść do rodzinnego to musisz w nocy wstać i sobie miejsce w kolejce zaklepac bo od 7 rano są zapisy i pierwsze 20 osób sie dostanie a reszta musi próbować na nastepny dzien. ;x a do gastroenterologa jak ostatnio chciałem się zapisać to dostałem termin na 14 grudnia wiec to nie jest takie proste.. Tak to juz jest w tym kraju.. i podejrzewam ze prywatnie jest to samo

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:15
autor: magda281
bartox pisze:tak, tylko tutaj jest tak ze jak chcesz iść do rodzinnego to musisz w nocy wstać i sobie miejsce w kolejce zaklepac bo od 7 rano są zapisy i pierwsze 20 osób sie dostanie a reszta musi próbować na nastepny dzien
u mnie najczęściej zapisuje sie dzień wcześniej -w nagłych sytuacjach ide na siłę i czekam w kolejce -do gastro tak samo potrafię panią doktor nawiedzić w oddziale ;)

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:15
autor: bartox
TigeR pisze:Mialem podobna sytuacje co do Twojej. Mialem tak chyba z dwa tygodnie. Przyznam szczerze, ze samo przeszlo, ale staralem sie (zapobiegawczo ;D) jesc w tym okresie jakies "lekkie rzeczy". Kisiel, biszkopty, rosol, ew pomidorowa z ryzem.
poczas remisji?

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:16
autor: magda281
ewentualnie telefonicznie spróbuj skontaktować się z lekarzem prowadzącym.

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:20
autor: bartox
magda281 pisze:ewentualnie telefonicznie spróbuj skontaktować się z lekarzem prowadzącym.
ech juz kiedys miałem taka sytuację to kazała mi przyjsc prywatnie, z tym ze termin dala mi za dwa miesiace. przyszedlem prywatnie, i powiedziala ze mam na nastepny dzien przyjsc na oddział, ale 250zł skasowała

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:21
autor: magda281
bartox pisze:ech juz kiedys miałem taka sytuację to kazała mi przyjsc prywatnie, z tym ze termin dala mi za dwa miesiace. przyszedlem prywatnie, i powiedziala ze mam na nastepny dzien przyjsc na oddział, ale 250zł skasowała
a nie ma innego gastro?

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:28
autor: bartox
Napewno są, ale zazwyczaj skierowują mnie do niej bo ona mnie prowadzi, chyba ze prywatnie spróbowałbym do któregos :> ale terminy tez pewnie bedą ze uhuhu, dobra juz tam jakos sobie spróbuje poradzić.. Dziekuje za pomoc

Re: ołówkowaty stolec

: 09 sty 2012, 21:56
autor: TigeR
bartox pisze:poczas remisji?
U mnie z "remisjami" jest roznie, ale tak, to bylo w czasie kiedy bylo u mnie przez jakis czas spokojnie. Na szczescie przy jedzeniu tego co wyzej napisalem i ogolnie nie forsowaniu swoich jelit byla poprawa.

Niemniej jednak, jezeli czujesz, ze jest to jednak cos powazniejszego, to idz do lekarza (co do ogolnego, nie przyjmuja rejestracji tel? Bys zadzwonil z rana i bez problemu. U mnie akurat jest na tyle fajnie, ze moge sie zarejestrowac na drugi dzien).