Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: nemezis » 12 paź 2007, 22:32

Wiecie co, nie mam już siły :cry: Zmieniłam asamax na pentasę. Po tygodniu brania nastapiła poprawa stanu - po 14 dniach czułam się super. Przez miesiąc zero dolegliwości - jadłam i piłam co chciałam - super. Zmniejszyłam dawkę do 4 sztuk (2x2) - za zgoda lekarza. Dalej było świetnie. Dwa tygodnie temu zacząło się pogarszać - najpierw jakby kłucie po prawej stronie, ale minimalne. Potem się zacząło nasilać i boleć częściej, a razem z tym - że tak powiem - rozrzedzało mi się kupsko. Dziś nastapił kompletny dramat: ból nie do zniesienia, 8 razy :wc: zieloną wodą (bleee) :cry: jest mi tak słabo, że się ruszyć nie mogę. Podniosłam tydzień temu dawkę do 6 sztuk, bo czułam, że złe się zbliża, od wczoraj biorę 8 - czyli dawkę maksymalną.
Wizytę mam 17, czyli zaraz. Jak mam sobie póki co radzić? Co brac na ból? No-spę?
I na boga jak mam chodzić do pracy??? Czeka mnie tam koszmarny tydzień i nijak nie wchodzi w gre zwolnienie. Dodatkowo łyka Trilac, coś jeszcze mogę zrobić sama? odstawiłam mleko, warzywa, owoce, alkohol, słodyczy nie jadam...
Jestem załamana, tym razem mi nie do śmichu :smutny:
pomóżcie :cry:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: ranka » 12 paź 2007, 22:41

Pentasa srednio na CU.Lepszy bylby juz Asamax lub sulfa,moze Salofalk.
jeszcze zalezay gdzie masz zmiany.to co mozna poradzic to .. do lekarza.
Obrazek

ESka

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: ESka » 12 paź 2007, 22:45

Może jakaś dieta by się przydała :wink: a co na ból sama chciałabym wiedzieć bo mi nic nie pomaga poza poduszką elektryczną :razz:

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: -Ania- » 12 paź 2007, 22:46

proponuje pić gastrolit, lub jakiś inny preparat na uzupelnienie elektrolitów.
Ja bym "dała" sobie diete tylko bezresztkową, a jak nie dasz rady, to łykałabym też loperamid, ale to ostrożnie (w razie utrzymujących biegunek)

I nie zwlekałabym z pójściem do lekarza...
mysle, ze jakkolwiek praca jest wazna i bardzo wazna, to zdrowie i tak jest najwazniejsze.

Z p.bólowych na mnie działa papaweryna domięśniowo, No-spa z xylocainą dożylnie... słabo reaguje na wszelkie doustne, chyba ze jest to ketonal (ostro tępiony przez mojego gastrologa)
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: nemezis » 12 paź 2007, 22:50

Ja chodzę prywatnie - wizytę mam juź w środę, byle zatem do środy...
Ranka, pisałam już kiedyś, że ten pieroński asamax na mnie nie działa! Niby powinien być lepszy, wiem, ale nie chce działać :smutny:
Normalnie spanikowałam dziś - czuję sie jedna nogą w szpitalu :cry:
Ja juź nie mam pojęcia, co wpływa na zaostrzenie, po prostu tego nie wiem. Nie zmieniłam niczego w jedzeniu, leki biore regularnie - nigdy nie zapominam... I co? I :wc: :mad:

Smerfetko! Ja nie ładuję w siebie wszystkiego, co mi wpadnie w ręce. Mnie naprawdę, jak już się dobrze poczuję, nic prawie nie szkodzi. Ostatnio zzarłam pół kilo kiszonej kapusty i popiłam... Kawką z mlekiem za jakieś 20 minut. ZERO REAKCJI.
jak jest dobrz, to jest megasuper, ale jak się wali, to po sucharku do kibla lecę

Awatar użytkownika
Devil
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 07 gru 2004, 16:26
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: Devil » 12 paź 2007, 22:54

nemezis, nie uważasz ze zdrowie ważniejsze jest ?? idź do lekarz pilnie ! zdrowiem mamy 1 a prace nie koniecznie
[you] cześć :))

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: nemezis » 12 paź 2007, 22:59

Jasne, wiem o tym, tylko wolałabym jeszcze poczekać ze zwolnieniami na gorsze czasy :cry: Właśnie przesiedziałam tydzień w domu z grypą...
Boli mnie napadowo, tak 4-5 ataków dziennie. I co ciekawe: rano mnie of kors posrało, potem poszłam do pracy, gdzie zżarłam śniadanko i obiad - i nic, bolało trochu, ale do zniesienia, biegunki nie było. Do domu powróciłam na kolacyjkę i po zżarciu makaronu ze szpinakiem (i suszonymi pomidorami - wiem, szczyt głupoty :oops: skandal po prostu w tym stanie, ale ja łakoma jestem nieziemsko :oops: ) pobiegłam do WC na dobre pół godziny i oddałam szpinak kanalizacji :smutny:
Ale w pracy nie działo się nic. Czyżby moje jelita postanowiły współpracować?

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: ranka » 12 paź 2007, 23:02

moze to bylo chwilowe odchylenie od normy :)
daj mu szanse.. :wink:
Obrazek

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: nemezis » 12 paź 2007, 23:04

E, nie sądzę. Jak naciskam prawa strone brzucha - tam gdzie niby wyrostek (u mnie wykluczony), to normalnie zemdleć idzie z bólu. Wrzodzisko jakieś gigantyczne tam mam jak nic :cry:

Awatar użytkownika
Devil
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 07 gru 2004, 16:26
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: Devil » 12 paź 2007, 23:10

nemezis pisze:E, nie sądzę. Jak naciskam prawa strone brzucha - tam gdzie niby wyrostek (u mnie wykluczony), to normalnie zemdleć idzie z bólu. Wrzodzisko jakieś gigantyczne tam mam jak nic :cry:
Ja bym się bał tylko czy nie masz perforacji jelita :cry:
[you] cześć :))

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: nemezis » 12 paź 2007, 23:11

jazusie, a tak to wygląda???? :smutny:

Awatar użytkownika
Devil
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 07 gru 2004, 16:26
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: Devil » 12 paź 2007, 23:13

ja miałem perforacjie jelita to miałem zgrubienie wielki ból a za 2 godziny bylem pod nożem
[you] cześć :))

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: nemezis » 12 paź 2007, 23:14

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Mnie zawsze boli tylko prawa strona, nawet lekarz się dziwił. Nie wiem, dokąd siegały zmiany, bo jak mnie badali za pierwszym razem, to miałam takie wrzodziska już na początku, że dotarli zdaje się gdzieś do esicy i stwierdzili, że nie ma co podrazniać dalej kolonoskopem. Przy drugim badaniu - po 2 tyg. czułam sie super, a po wrzodach nie było śladu, więc też się dalej nie zapuszczali...
GrzegorzKrak pisze:ja miałem perforacjie jelita to miałem zgrubienie wielki ból a za 2 godziny bylem pod nożem
Matko boska, to mam se już szczotkę do zębów pakować? :smutny:
Teraz to mnie nastraszyłeś...
Ale ja nie mam krwi w kupsku - a to chyba sie wtedy dzieje, nie?
Fakt, że nigdy dotąd mnie ból ani bieguna nie budziły w nocy, a dziś sie 2 razy sztywna z bólu obudziłam, ale do WC nie biegałam

-Ania- edit:
scaliłam posty
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez nemezis, łącznie zmieniany 1 raz.

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: nemezis » 12 paź 2007, 23:26

Rozumiem, ale czy Wy naprawde przy każdym takim początku zaostrzenia wsiadacie w taksówkę i pędzicie na oddział? Serio?

Awatar użytkownika
Devil
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 07 gru 2004, 16:26
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Znowu jest fatalnie... Co robić? Help...

Post autor: Devil » 12 paź 2007, 23:26

nemezis pisze: Mnie zawsze boli tylko prawa strona, nawet lekarz się dziwił. Nie wiem, dokąd siegały zmiany, bo jak mnie badali za pierwszym razem, to miałam takie wrzodziska już na początku, że dotarli zdaje się gdzieś do esicy i stwierdzili, że nie ma co podrazniać dalej kolonoskopem. Przy drugim badaniu - po 2 tyg. czułam sie super, a po wrzodach nie było śladu, więc też się dalej nie zapuszczali...
na fajnych lekarzy trafiłaś masakra że po 2 tygodniach znikło wszystko i nie sprawdzili całości co za partacze :mad: po to sie robi badanie by sprawdzić wszystko dokładnie

a tak dokładnie wyczuwasz jakiegoś stwardnienie na brzuchu tam co pisałaś że tak Cię boli ??
a co jadłaś ostatnio ???
nemezis pisze:Rozumiem, ale czy Wy naprawde przy każdym takim początku zaostrzenia wsiadacie w taksówkę i pędzicie na oddział? Serio?
wszystko zależna jakie oznaki mamy
[you] cześć :))

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”