Strona 4 z 5

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 18 mar 2015, 23:32
autor: pauly
Obyty a czy przewężenia są widoczne na kolonoskopii?
Mamcia czopki tez stosuje, teraz juz w miarę możliwości codziennie.

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 18 mar 2015, 23:39
autor: pauly
Miałam tez CT jamy brzusznej w zeszłym roku, wszystko wyszło ok.

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 11:01
autor: obyty.z.cu
pauly pisze:Obyty a czy przewężenia są widoczne na kolonoskopii?
tak,ale tu trzeba rozróżnić takie ,które sa "tymczasowe" i zaleczą,się,kiedy jelito jest elastyczne.
Inaczej gdy zmiany w jelicie są zwłókniałe,sztywne,zanik haustracji itd.
W kolonce endoskop przejdzie przez te elastyczne,przez te zwłókniałe to problem,najczęściej lekarz odstępuje wtedy od dalszego badania m.in.przez ból czy możliwość przerwania jelita.
U mnie 2 pod rząd nie dało się,no ale to po 30 latach chorowania.

Te psychiczne problemy o których piszesz,to takie nawarstwianie się problemów,organizm się broni wiec walczy.Czasem podświadomie sami sobie fundujemy ten stan żyjąc w ciągłym stresie.
Problemy się rozwiązuje.
Przed operacją resekcji jelita u mnie,to był ciągły stan max bólu,leczenie u wielu specjalistów,także w Poradni Leczenia bólu.I to nie tylko bóle w jelicie,ale właśnie cały organizm,wszystko,kręgosłup,przewody moczowe,głowa,dermatologia,itd...
Pomógł mi lekarz z Poradni Leczenia bólu,ale tak naprawdę,to po operacji,gdy usunięto całe zło "jelito grube" ,wtedy te przewlekłe stany bólowe minęły.Teraz to jak boli kręgosłup to wiadomo że to on,a nie co innego.
Psychika potrafi z nami robić...wszystko.W jednej chwili jesteśmy cud-zdrowi,a za chwile umieramy.

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 11:44
autor: pauly
Obyty dziekuje za odpowiedz. Czytajac forum jednak nie czuje sie taka sama...Tylko nie moge sobie wybic z glowy tego durnego "why,why,why???" . Chodze i dumam.

No nic, ide na ta kolo 9 kwietnia, rodzina dostala zakaz absolutny skladania mi zyczen tego dnia.

Mnie wlasnie wszystko boli, cale cialo, plecy, nogi, oczy, klatka piersiowa...Jakby co noc po mnie jakis wielki czolg przejechal..

jestem na zwolnieniu do konca tygodnia to nadrobie zaleglosci w czytelni :-)

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 12:10
autor: obyty.z.cu
pauly pisze:Tylko nie moge sobie wybic z glowy tego durnego "why,why,why???" . Chodze i dumam.
tyle że tu nie ma dobrych odpowiedzi,więc nie ma co nad tym myśleć,a przynajmniej nie pozwalać by takie myśli przejęły kontrolę nad naszym życie.
Żyje się tu i teraz,trzeba robić plany i starać się je realizować,pewnie że i modyfikować,ale nie w sensie - już nie mogę więcej...ale w temat stylu- trudno,nie da się iść do kina,to pójdę ...albo zrobię kino w domu i zaproszę na film ....
Nie można żyć ciągle w zawieszeniu między lekarzami.
Leczenie to jedno,a życie to drugie.
No i ...nie da się ciągle uciekać,trzeba znaleźć swoje miejsce i akceptować je,co nie znaczy,że one musi być "w jednym miejscu " :wink:
Zamykanie się ze swoimi problemami w sobie,to tylko pogłębianie problemu.

Swoją drogą,od dawna nie rozmawiam o chorobach ,jeśli ktoś pyta jak się czujesz? -zawsze usłyszy odpowiedź -SUPER.W ten sposób nie dołuje ani siebie ,ani innych,więc już na luzie można się "dogadać " ze wszystkimi.
To jak odpowiedź na pytanie :czy stomia mi nie przeszkadza ?
Zawsze odpowiadam pytaniem: a czy wózek przeszkadza tym nie chodzącym ,czy pomaga ?

Takie spojrzenie na życie pozwala wyluzować.
To jak z Twoim bólem,w pracy,kiedy masz zajęcie te bóle są mniejsze,ale jak już masz czas "wolny" to od razu je czujesz i zwiększa się ich intensywność.

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 12:13
autor: pauly
Obyty ja tez czuje sie super, zawsze :-) przez 8h przynajmniej :-) pozniej to roznie..Staram sie nie myslec, chlop mnie "zajmuje" i nie pozwala mi myslec o glupotach :mrgreen:

chyba sobie wydrukuje Twoj post i na lodowce powiesze.. jutro kolejna wizyta u psychiatry, ciekawe, kiedy facet wymieknie :mrgreen:

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 12:22
autor: pauly
U mnie duzym problemem jest tez znaczny pociag do uzywek.. Narkotyki, alkohol, mam to w genach, jak juz raz zaczne to... Biore tramal, juz teraz na stale, 150mg dziennie plus oczywiscie paracetamol. Jeszcze niedawno krecilo mi sie w glowie, bylo mi tak "fajnie", nic nie bolalo, a teraz, zeby przestalo bolec musze wziac podwojna dawke.. Boje sie, ze sie juz uzaleznilam. obsesyjnie tylko mysle o tym, zeby cos wziac, cokolwiek, chociazby wit c, byleby w tabletce :cry:

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 15:37
autor: obyty.z.cu
pauly pisze:. Biore tramal, juz teraz na stale,, 150mg dziennie plus oczywiscie paracetamol. Jeszcze niedawno krecilo mi sie w glowie, bylo mi tak "fajnie", nic nie bolalo, a teraz, zeby przestalo bolec musze wziac podwojna dawke..
to tak nie działa,nie pomoże żadna dawka,ani podwojona ani potrojona.
Bo to nie o ból chodzi,ale o psyche ...
Ból kiedy daje do wiwatu,ale tak do końca,to mdlejesz z..bólu,a nie z tego że wydaje Ci się że boli.
To wielka różnica
.
Jeśli nie odstawisz p.bólowych branych stale do poziomu pomocy przy bólu,wpadniesz w pułapkę,
a wtedy..to już chyba tylko ..łóżko w psychiatryku.
Bo nikt nie zapewni Ci odpowiedniego leku,będziesz kombinować.
Swoją drogą,kombinacja Tramalu z alkoholem to najlepsza droga do...ech..bez sensu.

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 15:43
autor: pauly
Obyty opanowałam sie z alko jakiś miesiąc temu.. Wtedy to juz sie przeraziłam.

Zaczęłam terapie, trzymam kciuki za siebie ale nie umiem przestać brac tego zakochanego tramalu mimo, iż nie działa...

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 15:53
autor: pauly
Swietnie powiedziane, droga do bezsensu...

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 19 mar 2015, 19:05
autor: Mamcia
Jak poczytałam, to mam wrażenie, że to już jest ta pułapka i trzeba z nie uciekać jak się tylko da. Oczywiście ból może być organiczny, ale wyniki raczej wskazują, że przyczyna jest, przynajmniej po części, inna. To co jeszcze może być to np. zmiany w kręgosłupie.
Jeśli bierzesz lek, który nie pomaga, a uzależnia, to problem już jest. Rozumiem, że terapia to u psychologa.

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 20 mar 2015, 09:34
autor: irek
pauly pisze:U mnie duzym problemem jest tez znaczny pociag do uzywek..
Odnośnie uzależnień,ciekawy eksperyment zrobił dr Roger John Williams
Jedną grupę mysz żywił odżywczą mało przetworzoną żywnością obfitującą witaminy i minerały,a drugą grupę żywił przetworzoną niskiej jakości karmą powodującą niedobory, a następnie postawił im do wyboru do picia wodę lub alkohol, to grupa dobrze odżywiona chętniej sięgała po wodę, z niesmakiem odwracając się od alkoholu, zaś druga grupa – wręcz odwrotnie.
Nazwał,to zjawisko mądrością ciała..Czyli wnioskuję,że organizm nie mający niedoborów witamin i minerałów,nie będzie czerpał przyjemności z konsumpcji używek.
Reakcja pewnie będzie podobna jak u dziecka,gdy da mu się spróbować alkoholu,kawy,czy papierosa. Coś podobnego doświadczyłem na sobie.Przed skończeniem szkoły nie mogłem zrozumieć,co takiego dobrego jest w kawie ,czy alkoholu.Dopiero długo po skończeniu szkoły,wspomniane używki,po pewnym czasie organizm tolerował,a nawet się domagał.Obecnie moja dieta jest bardzo warzywna i nie wiem,czy coś się zmieniło w mojej głowie,bo ,żeby napić się piwa,czy kawy,to musiałbym,to robić na sile ,ponieważ obecnie w ogóle mi nie smakuje.Więc nie piję

http://www.recoverytoday....hamberlain.html

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 20 mar 2015, 13:15
autor: pauly
Mamcia terapia u psychiatry.

Irek moja dieta tez bardzo warzywna, nie brakuje mi nic, oprocz wit D ( co nie dziwne, tutaj pada od maja do pazdziernika i snieguje od pazdziernika do maja).

U mnie raczej psycha dziala. Ale wellbutrin+tramal+reszta pysznosci i na to alko, niby wiem, ale czasami wole zamknac oczy i wypic ta butelke wina, zapomniec, ze boli, smiac sie serdecznie i kochac z przyjemnoscia. Mam nadzieje, ze terapia pomoze.

Ja czytalam znowu o kanadyjskim profesorze, ktory znalazl grupe ludzi, ktorzy twierdzili, ze mieli nietoleracje glutenu. Podzielil ich na dwie grupy- pierwsza dostawala normalne jedzenie z glutenem, druga bez glutenu. Grupa pierwsza czula sie wspaniale, wszystkie nieprzyjemnosci ze strony ukl pokaromowego przeszly, natomiast grupa druga czula sie gorzej. Tak jak pisalam, moze byc i nawet wit C ale to chyba raczej tak, jak Obyty napisal, to mozg steruje. Ja to wszystko wiem, ale...

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 20 mar 2015, 14:14
autor: Jacekx
Pauly a z Salofalku korzystałaś - te wlewki samemu się łatwo aplikuje a działają w sumie nie przez układ pokarmowy a jak Mamcia pisze od południa czyli od zwieraczy w górę.
Salofalk bierze się na noc na leżąco i tak do rana z tą zawiesiną.
Salofalk działa od zwieraczy jeśli dobrze pamiętam do esicy.
Ja to nawet polubiłem Salofalk :roll: - dawkuję 60 ml Salofalku na wersalce na podkładzie medycznym w salonie, instaluję tampon coby nie było cofki :) , przekładam się na lewym boku by widzieć TV, przykrywam kocem a następnie oddaję się oglądaniu "kina domowego" a jak się znużę to hyc do sypialni i do rana z Morfeuszem obcuję :wink: .

info z Wiki...
Morfeusz (gr. Μορφεύς Morpheus, łac. Morpheus) – w mitologii greckiej bóg i uosobienie marzeń sennych. Postać o wielkiej mądrości. Jego ojcem był Hypnos, bóg snu, stryjem Tanatos, bóg śmierci, posłaniec Hadesu, zaś braćmi – Ikelos (Fobetor) oraz Fantasos.
Morfeusz miał zdolność przybierania dowolnej postaci i ukazywania się w snach jako osoba ukochana.

Pozdrawiam

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

: 20 mar 2015, 14:17
autor: pauly
Jacek a tego Morfeusza gdzie sie kupuje, bo tez bym z nim poobcowala :mrgreen: on tez u mnie strajkuje i juz nie przychodzi :cry: :cry:

jutro malzonek leci do PL, przywiezie mi Entocort ale chyba poczekam te dwa tygodnie jeszcze do kolo, podlecze sie teraz to znowu nic nie znajda...