CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Jacekx » 05 lis 2014, 23:22

Nie wiem czy to jakoś uspokoi Cię Paula ale może trochę pocieszy.
Bywa czasami tak, że nakłada się na siebie kilka problemów zdrowotnych i wtedy trudno znaleźć rozwiązanie całościowe.
Przypomina to niestety trochę błądzenie we mgle.
U mnie np. nakładają się na bank :
a) jelito drażliwe - diagnozowane 8 lat
b) CU – diagnozowane 10 lat
c) uchyłki jelit - diagnozowane 10
d) hemoroidy - diagnozowane od 2 lat
e) zakrzepica, żył głębokich diagnozowana od 1roku
być może też bóle nerek - czyli diagnozowana 5- 6 lat wstecz kamica szczawianowa .......

Zaczyna ostatnio trochę wariować mi głowa typu ...... a może coś z się babrze w jelitach :smutny: czyli może rak?
Cóż próbuję sobie tłumaczyć ....., że nie :idea:
ale przy diagnozowaniu chorób czasami eliminuje się szukając właściwej przyczyny tzw. przyczyny prawdopodobne.

Do tego potrzebna jest jednak diagnostyka oglądowa
a np. u mnie w Trójmieście na zwykłą sigmoidoskopię kontrolną będę miał poślizg 3 miesięczny.

cytat z netu ~~~~~~~~~~~
Sigmoidoskopia – jest to badanie endoskopowe ostatnich 60–80 cm jelita grubego, czyli odbytnicy, esicy i części zstępnicy. Może pełnić zarówno funkcję diagnostyczną (stwierdzenie na powierzchni błony śluzowej owrzodzeń, polipów, guzów, deformacji, zmian naczyniowych, miejsc krwawienia), jak i terapeutyczną (zatamowanie przy użyciu lasera czynnego krwawienia). Sigmoidoskopia umożliwia pobranie wycinków do badania histopatologicznego.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Zalecono mi sigmoidoskopię jako kontrolę po częściowej kolonoskopowej polipektomii max po 3 miesiącach
ale nie zapisano na nią z automatu bo to nowa procedura o którą musiałem postarać się sam.

Rachunek prosty 3 miesiące + 3 miesiące = 6 miesięcy

Bo u nas w Polsce wykonuje się procedury ( to na nich zarabiają szpitale) a nie leczy się pacjenta :cry:


Muszę rozwiązać więc sam test

a) hemoroidy i nerwica
b) CU zaostrzenie
c) jelito drażliwe
d) początki raka - bo mam: trudności z wypróżnieniem, krew na początku defekacji
oraz stolce ołówkowe

Lekarz internista rozkłada ręce bo bez diagnostyki obrazowej endoskopowej
test można rozwiązać strzelając na chybił trafił :cry:
Nie daję się jednak i walczę nadal z moimi chorobami ..... :( ?
Ostatnio zmieniony 07 lis 2014, 23:23 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: obyty.z.cu » 06 lis 2014, 10:30

Jacekx pisze:d) początki raka - bo mam: trudności z wypróżnieniem, krew na początku defekacji
oraz stolce ołówkowe
to może być przewężenie w jelicie i nie musi od razu być rak.
U mnie tak bywało,jelito się podleczyło np. metypredem i przechodziło.
Do czasu,bo po wielu latach niestety zmiany były zbyt duże i je wycięto.
Myślenie o raku to niepotrzebne nakręcanie się,jest wiele innych możliwości.
Fakt ,trzeba ostro walczyć o badania endoskopowe,one faktycznie pokazują co jest bez niedomówień.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: sylunia80 » 06 lis 2014, 13:53

Jacekx pisze:d) początki raka - bo mam: trudności z wypróżnieniem, krew na początku defekacji
oraz stolce ołówkowe
Też tak miałam podczas zaostrzenia i to było przewężenie,teraz już nie mam jelita i dobrze mi z tym :)
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Jacekx » 07 lis 2014, 23:20

A czy przwężenie to nie rak tzw. niezłośliwy :cry:

Łatwo powiedzeć Obyty spróbuj nie myśleć , że to rak jeśli jest kilka możliwości ...... :smutny:

To jest niemożlwe --> pojawia się jako teza ale

od razu głowa produkuje antytezę

...... a dlaczego to jest niemożliwe ? :smutny:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: obyty.z.cu » 08 lis 2014, 13:20

Jacekx pisze:A czy przwężenie to nie rak tzw. niezłośliwy
dziwne stwierdzenie i nie rozumie go.Przewężenie się leczy albo ..nie i usuwa.Rak to zupełnie inna ...forma.
Jacekx pisze:Łatwo powiedzeć Obyty spróbuj nie myśleć , że to rak
bo nie o myślenie tu chodzi,ale o badanie .
Jeśli masz problem w codziennym życiu to do rozwiązujesz i zapominasz o nim.
Jeśli ten problem to element choroby,to diagnozujesz i leczysz.Pewnie że może się to skończyć operacyjnie.Operacja to nie koniec życia.
No i jeszcze leczenie,wiele się też mówiło o chemoprewencji,m.in. po to bierzemy leki by zapobiegać pojawieniu się raka.A jeśli już się pojawi,to szybko zdiagnozowany i leczony nie zostawia problemów.
Po to się też robi badania przesiewowe,żeby szybko wyłapać takie sytuacje.Rak jelita grubego to nie jest kwestia miesiąca,on na rozwój potrzebuje więcej czasu,ale ...jesteś w grupie ryzyka i po to właśnie powinieneś robić badania endoskopowe.
Przewężenie spowodowane stanem zapalnym powoduje min. stolce ołówkowate a i krew o których piszesz,czyli sprawdź o co w tym chodzi,w miarę szybko ,im szybciej,tym mniej w głowie będzie myślenia.
No i z drugiej strony ,to też pytanie do Ciebie: a jeśli to faktycznie byłby rak to co ?
Te nakręcanie Tobie pomoże ?
Bez sensu....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Jacekx » 08 lis 2014, 22:50

Ok ...... Obyty ale zamiast wykonać mi z automatu za 3 miesiące zwykłe badanie bez znieczulenia
po kolonoskopii (przy której babrano mi w jelitach) to nasz system opieki zdrowotnej ustawia mi dodatkowo jeszcze 3 miesiące czekania :cry:
(w czasie kolonki próbowano mi usunąć 3 cm polip płaski i skończyło to się porażką a jelito po 3 miesiącach krwawi )

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: obyty.z.cu » 09 lis 2014, 10:01

Jacekx pisze: to nasz system opieki zdrowotnej ustawia mi dodatkowo jeszcze 3 miesiące czekania
ok.o naszym systemie lepiej nie mówić,choć wg mnie,to bardziej zatrudnieni w nim ludzie kombinują i wykorzystują system.
Musisz zaczekac...bez nerwów,choć trudno się nie irytowac.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Jacekx » 09 lis 2014, 21:52

Dzięki Obyty :) ..... myślę, że poradzę sobie.
Ja nie z takich co się poddają ale czasami nie jest lekko.

Pomaga mi teraz intensywne działanie - dużo chodzę pieszo jak na mnie bo 6 do 8 km dziennie.
To co prawda nie rewelacja bo za młodu uprawiałem turystykę górską ( 20-30 km a nawet 50 dziennie)...... jak pewno czytałeś walczę jeszcze z jedną chorobą z zakrzepicą żył głębokich i ona jest teraz na moim głównym celowniku w walce o zdrowie :idea:

Awatar użytkownika
pauly
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 02 lis 2014, 00:58
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Oslo

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: pauly » 10 lis 2014, 22:02

Jacekx pisze:
Zaczyna ostatnio trochę wariować mi głowa typu ...... a może coś z się babrze w jelitach :smutny: czyli może rak?
Cóż próbuję sobie tłumaczyć ....., że nie :idea:
ale przy diagnozowaniu chorób czasami eliminuje się szukając właściwej przyczyny tzw. przyczyny prawdopodobne.

?
Jacekx moja glowa tez zaczyna szwankowac.. To moje bieganie od lekarza do lekarza.. Brak diagnozy przez rok.. Teraz, keidy juz mam diagnoze- walka ze szpitalem, ciagle nie chca/ nie moga mnie przyjac na kontrole, jestem juz w trakcie zalatwiania formalnosci poprzez taki urzad praw pacjenta ( bo szpital przyslal mi list,w ktorym zobowiazali sie do przyjecia mnie na kontrole do 2.11, a ze nie dotrzymali "slowa" to musze teraz walczyc z nimi)...
Moja depesja sie poglebia, lekarz z Pl mowi, ze bez antydepresantow sobie nie poradze :( Mam dosc, szczerze, po ludzku mam dosc.
Na szczescie moje jelita jakos sobie radza, ale mialam ostatnio pare epizodow z zakazanym jedzeniem, o matkoicorko jak mnie brzuch bolal :(

No i te moje nieszczesne bole podbrzusza.. tez nie wiadomo skad pochodza. Do tego doszly krwawienia pseudomiesiaczkowe, ktorych byc nie powinno! Moj lekarz mnie nienawidzi, nie moze na mnie patrzec, zreszta, juz teraz sam nie wie co robic dalej..

Musimy jakos dac rade! Ja nie chce, zeby cale moje zycie krecilo sie wokol choroby, chce zaczac zyc jak normalny czlowiek, chodzic na imprezy, spotykac sie z ludzmi.. a jedyne co robie to zamulam na sofie ( i w pracy, kiedy musze wziac pare tramali)...

No i ja tez od miesiaca regularnie cwicze :) w domu, przy kompie, ale troche ruchu jest lepsze niz zaden ruch :) chcialabym znalezc sobie jakies hobby, ktore oderwaloby mnie chociaz na chwilke od rzeczywistosci.


Obyty z CU nie tylko system opieki zdrowotnej w Polsce kuleje.. Zobacz co sie u mnie dzieje :( choroba jest spowodowana w duzym stopniu stresem, a teraz oni mnie do skraju zalamania nerwowego doprowadzaja tym czekaniem!!!

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Jacekx » 13 lis 2014, 21:31

Pozdrawiam.
Ps. Czasami mi się post powtarza :cry:
przerzuciłem go niżej
Ostatnio zmieniony 14 lis 2014, 19:48 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Jacekx » 13 lis 2014, 22:42

Chyba pauly tylko nas spokój uratuje ..... czyli tzw. wyciszenie do czasu diagnostyki :cry:
może mniej dokuczać będzie choroba .....

ale poddawać się sytemom zdrowia w UE nie należy a walczyć z nimi o swe zdrowie :mad:
oczywiście możliwymi środkami :idea:
Ja próbuję się obecnie wyciszyć a diagnostykę mam ustawioną jak narazie na 26.02.2015.

Pozdrawiam.
Ps.

Zabieg polipektomii miałem 4.09.2014 i 2 miesiące po nim jelita zaczęły wariować.
Na dzień dzisiejszy jelita przestały dokuczać i krwi też nie ma a biorę na jelita:sulfasalazin EN 500 3X3 tab, sterydy Encorton 20 mg (15mg + 5mg), no-spa vorte 3X dziennie, espumisan 3X dziennie i stary antydepresant pramolan jak na razie 1X dziennie oraz maść Avenoc na hemoroidy.
Dochodzi lek na zakrzepicę warfin 6mg(2X1tab (3mg)) na noc.
Na nadciśnienie Oxycardil 2X1 tab (120 mg)
Czyli mała apteka :smutny: acha bym zapomniał ...... osłonowo Hepatil 2 tab dziennie i rano Controloc 1X1tab (20 mg) na czczo .Wyszło mi 26 tabletek (nie jest tak źle bo mój rekord to 32 tabletki w ciągu doby) ale dzięki temu czuję się teraz OK- prawie jak zdrowy :cry:
Jeszcze skarpety uciskowe 2 pary na każdą z nóg :wink: w ciągu dnia oraz maść na pękającą skórę stóp Dernilan .

Do diety włączyłem też grahamki, jabłka (zaparcia) i spacery po każdym posiłku a próbuję też myśleć pozytywnie o swoim stanie zdrowia.

Przypomnę co mi jest:
CU, Uchyłki jelit, jelito drażliwe, hemoroidy, zakrzepica żył głębokich, nadciśnienie tętnicze, stan po zawale mięśnia sercowego - stent, hiperglikemia - stan przedcukrzycowy prawdopopdobnie sterydy, kamica szczawianowa, zespół Meniera ( głuchota), wysoki cholesterol ( którego nie mogę leczyć statynami- bóle mięśni) oraz początki zaćmy.

Obecnie na celowniku mojej walki o zdrowie jest CU i zakrzepica żył głębokich a są to choroby wykluczające się bo zakrzepica wymaga zmniejszenia krzepliwości krwi a CU w zaostrzeniu zwiększenia krzepliwości krwi.
Muszę więc zachować złoty środek w walce o zdrowie.

Tak w ogóle czuję się dobrze jak na tę chwilę , nie boli i humor mi dopisuje :razz: ...... choć czasami nie jest mi lekko

Awatar użytkownika
pauly
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 02 lis 2014, 00:58
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Oslo

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: pauly » 16 lis 2014, 21:15

Jestem juz spowrotem, wrocilam z Polski bardziej wymeczona po dwoch dniach niz po miesiacu pracy dzien w dzien :( do tego moge podziekowac samej sobie za super, mega przyjemny wczorajszy wieczor..Tata mial urodziny, 60te, narobilam jedzonka ( raczej pod siebie, kurczaczek z piekarnika, gotowane klopsiki, ziemniaczki z piekarnika, jakas salatka) ale tyle tego zjadlam w piatek, poprawilam w sobote Michalkami ( co mnie podkusilo to nie wiem, od 3 miesiecy kaszki i gotowana marcheweczka a tu tona michalkow ) i padlam na ziemie :( chyba moj trzeci taki "atak" odkad wiem o chorobie :( masakra :(


Bylam na kontroli u lekarza, ale czulam sie bardziej jak u psychologa niz gastrologa... I znowu to samo-wsieckle jelita, wsciekla Paulina, schowaj kobieto te rogi, wrzuc na luz, odetchnij, zapomnij, czego sie nie da zmienic to..sie nie da, trzeba akceptowac zycie takim, jakim jest, nie kazdy okruszek na podlodze jest smiertelnym zagrozeniem dla domownikow a robienie trzech obiadow dziennie w relaksowaniu sie nie pomaga :(

Lekarz upiera sie przy antydepresantach.. Mowi, ze colitis moze byc objawem depresji maskowanej.. cholera a mi zawsze sie wydawalo, ze moje zycie takie spokojnie i poukladane ale im wiecej o tym mysle, tym czesciej zdaje sobie sprawe, ze za bardzo wszytsko chce, za duzo, wszytsko naraz, musi byc idealnie, tak jak ja chce :(

Z lekow zostaje przy pentasie, granulat 1 raz dziennie i czopek dwa razy w tygodniu, na to mam Debutir juz na stale, Tribux na dwa miesiace i metylospazmyl w razie atakow gazow ( jak po tych michalkach, omatkoicorko co za bol). Kolonoskpia za rok..


Z dobrych wiesci- moj lekarz rodzinny zrezygnowal :) od 1 grudnia jakas kobiecina moim lekarzem rodzinnym bedzie :) i jeden dobry wiesc tez- odezwali sie z ubezpieczalni..
w 2010r wykupilam polise na zycie, i mialam tam ubezpieczenie od 22 roznych chorob.. w tym CU i CD i 20 innych. Ubezpieczalnia wyplaci mi 50.000zl "pierwszej pomocy" i jestem dalej ubezpieczona na wypadek nie wiem jak to sie nazywa, niezdolnosci do pracy? Swietnie sie sklada bo rok temu kupilismy dom a nie bylo nas stac na remont :)


Jacek niezla masz apteke w domu... Tak jak mowisz, tylko spokoj nas uratuje ale jak tu sie nie denerwowac kiedy "idioci, wszedzie idioci"..Do tego zalamalam sie troche po rozmowie z rodzicami, bo oni wszystko zwalaja na moje uwielbienie do kuchni indyjskiej/tajskiej/meksykanskiej, tata twierdzi, ze to nigdy by sie nie stalo jakbym jadla ziemniaki, schabowe i kapuste kiszona :( a moja mama ma strasznie lekcewazacy stosunek do choroby i powiedziala mi "nie wiem co Wy tam macie w tej Norwegii ale Baska tez ma tego Lesniowskiego-Crohna". Nie wiem, czy czytala chociaz cokolwiek na temat choroby czy tylko mysli, ze to "tylko" biegunki.. Przykro mi sie zrobilo :(

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Mamcia » 16 lis 2014, 23:09

Może jest psychologiem, bo dawki mesalazyny, które dostajesz to za mało na podtrzymanie remisji, chyba, że granulat to 2 g, ale z tego co pamiętam to 1 g.
Oczywiście IBS może nakładać się na CU i często tak jest, ale.....
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
pauly
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 02 lis 2014, 00:58
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Oslo

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: pauly » 16 lis 2014, 23:26

Mamcia szaszetki to 1g i jestem juz na takich dawkach od 2 tyg i absolutnie nic sie nie zmienia ( alleluja). Schodze juz tez z dexamethasonu.. Pozyjemy zobaczymy :)

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CU i palacy, ciagly bol podbrzusza od roku-uwaga dlugi post

Post autor: Jacekx » 18 lis 2014, 23:08

Sposób żywienia raczej ma niewiele wspólnego z CU ..... to trudno i Mi mojej mamie wytłumaczyć ale zdrowe mamy tak mają :cry:

Twoja Mama raczej niewiele wie o chorobie - spróbuj jej podpowiedzieć to forum to może się dowie z czym my walczymy :cry:

Szybciej przyczną choroby mogą być antybiotyki - u mnie ich nadużywano oraz stresująca praca w napięciu. :idea:

Jeśli taksować to Leśniewki-Crohn jest trudniejszą chorobą.

Grożąca jednak nam resekcja jelita grubego powiedz Mamie, że to też nic ciekawego.
Wiem, że można, żyć z woreczkiem i pouchem całkiem nieźle choć trudno a są tacy wśród nas chorych na CU.

Póki będzie można to walczyć będę z CU przy pomocy leków by żyć z własnym jelitem.

Ja biorę w CU od lat 3X2 tabletki Sulfasalazyny EN 500 ( 3g na dobę) a w trakcie walki 3X3 tabletki Sulfasalazyny EN 500 ( 4,5g a dobę) a był tylko taki 1 rok remisji gdy nie brałem sterydów a Sulfa EN 500 brałem w dawce 3x1 tabletka (1,5 g na dobę).

Mnie leczą głównie sterydy od lat 9 - stary Encorton jest u mnie skuteczny.
Na ogół reaguję przy zaostrzeniach od 20-35 mg Encortonu na dobę a miałem już przy dużych zaostrzeniach 45 mg na dobę choć przy mojej wadze ciała 80 mg to max.

Właśnie teraz wyszedłem z kolejnego zaostrzenia dawką 20 mg Encortonu na dobę a na drażliwe jelito strzeliłem 3X1 tabletka No-spa Forte (240 mg na dobę) i 3x1 tabletka Espumisanu - jak na razie zrobiło się OK.
Z antydepresantów od lat używam jeszcze z przed mojej choroby (walczyłem kiedyś z nerwicą wegetatywną) antydepresant Pramolan
nigdy mnie nie ogłupiał a przez 10 lat waczyłem z Cu jako belfer przy tablicy i głowa była OK a uczyłem wtedy informatyki ( w sumie 31 lat przy tablicy tzn. fizyka i nformatyka).

Pozdrawiam
Ps. Od kilku dni wsuwam Michałki z Biedronki i jest OK :zajaczek:

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”