Z Natuśką jest źle...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Mamcia » 12 maja 2011, 12:04

Może ktoś z Poznania by się wybrał, albo Misi, Jeśli tam akurat będzie. W Poznaniu są naprawdę świetne kliniki i od leczenia o d chirurgii. Będzie dobrze.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: maggie0278 » 12 maja 2011, 14:04

Mamcia pisze:Może ktoś z Poznania by się wybrał
jestem chętna i całkowicie do dyspozycji, może coś jej potrzeba, coś jej podrzucić, przywieżć???
honoris odezwij się gdzie jest Nati
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: taloca » 12 maja 2011, 15:59

Natuśka kochana :przytul: trzymaj się bądź dzielna :) i wracaj do zdrówka bardzo szybko bo nie ma kto mnie budzić :(
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: magda281 » 12 maja 2011, 16:41

Natuśka mam nadzieję ze wszystko bedzie dobrze -no ten maj w tym roku pechowy jest :( trzymam kciuki :przytul:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: elena » 12 maja 2011, 18:40

Te paskudne choróbska siedzą w brzuchach jak tykające bąby. Bardzo mi przykro Natuśka, trzymaj się i zdrowiej. :przytul:

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Web » 12 maja 2011, 18:48

Mam nadzieję, że wszystko jednak będzie dobrze :(
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

lila
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 02 mar 2005, 09:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: lila » 12 maja 2011, 19:14

:smutny: trzymam kciuki za szybki powrot do formy!!! Natuska 3maj sie !
Wszyscy maja bloga....mam i ja www.matkawariatka.blogspot.pl

Mercaptopurinum 75mg, metypred 32mg, salofalk 500mg 2x3, wapno

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: nataliak71 » 12 maja 2011, 20:16

biedna...niech spokojnie wraca do zdrowia i niech ten dupkowaty crohn odpusci!

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Agula84 » 12 maja 2011, 20:17

zdroweczka kochana, zdroweczka, powrotu do sił:) trzymam kciuki :) Ty grasz na trabce o ile pamietam, wiec wracaj szybko, bo szkoda zeby lezała.. ;)) trzymaj sie cieplutko i czekamy na Twoj powrot :)
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3127
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: deth » 12 maja 2011, 20:32

Natuśka - wracj szybko - bo nie ma kto ze mna rwać jabłusiek :cry:

moc uscisków, myślą jestem z Tobą, bądź dzielna i trzymkaj sie mocno :przytul: :przytul: :przytul:

honoris

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: honoris » 12 maja 2011, 21:56

...
Ostatnio zmieniony 27 maja 2014, 13:10 przez honoris, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Miska Ryżu » 12 maja 2011, 21:59

alez informacja! bardzo mi przykro, jestem w głębokim szoku. Informuj nas koniecznie co sie dzieje. Szkoda że nie mieszkam bliżej poznania :/

Trzymam za Ciebie kciuki Natuśka!
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Miska Ryżu » 12 maja 2011, 22:15

honoris pisze:I szczerze mówiąc- zaskoczyliście mnie swoim odzewem tutaj.
Dzięki za wsparcie i otuchę!
no co Ty, jakby mogło być inaczej? Przecież to nasza Natuśka! Jedna z nas :-)
Smutno Ci? A może budyń? :)

honoris

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: honoris » 12 maja 2011, 22:16

...
Ostatnio zmieniony 27 maja 2014, 13:10 przez honoris, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: ita71 » 12 maja 2011, 22:22

Natuśka trzymam mocno kciuki!
Wracaj szybko do zdrowia i do nas! :przytul:
Nigdy nie mów nigdy...

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”