Z Natuśką jest źle...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
honoris

Z Natuśką jest źle...

Post autor: honoris » 11 maja 2011, 22:47

...
Ostatnio zmieniony 27 maja 2014, 13:08 przez honoris, łącznie zmieniany 1 raz.

LoneWolf
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 26 lut 2011, 21:51
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: LoneWolf » 11 maja 2011, 22:54

:smutny:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Alutka86 » 11 maja 2011, 22:59

O jaaa... Nasza Natuśka! Biedactwo, ale to silna dziewczyna i da radę.. :) honoris,
trzymaj się cieplutko i bądź dobrej myśli.. Jak nie będziesz sobie radziła psychicznie to pisz śmiało. Postaramy się pomóc. Dziękujemy za informacje. Jutro coś więcej napiszę.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Gottii » 11 maja 2011, 23:13

qrde dupa, ale nie można się poddawać trzymam kciuki 4 kończynami żeby się pozbierała jak najszybciej
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Lemoni » 12 maja 2011, 00:07

jej biedactwo nasze...
bardzo się cieszę, że się zarejestrowałaś i dałaś nam znać! jak tylko będziesz coś wiedzieć, informuj... my się tu naprawdę bardzo martwimy :(

trzymajcie się!
i jak tylko Natuśka będzie bardziej kontaktowa, ucałuj ją od nas!

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: maggie0278 » 12 maja 2011, 00:16

Lemoni pisze: jak tylko Natuśka będzie bardziej kontaktowa
to ja poproszę namiary, gdzie leży Nati i z nieukrywaną przyjemnością ją odwiedzę.
Gdzie leży ? Przybyszewskeigo ? Lutycka ?
Daj honoris znać to przyjadę jakby miała ochotę pogadać.

i
honoris pisze:Nie chce z nikim rozmawiać, nie odbiera telefonów (może sporadycznie), nie chce też nikogo widzieć.

może najdzie ją taka ochota, a może mogę jej z zaskoczenia taki Suprise zrobić :wink: , to byłoby fajnie.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Tomek0700 » 12 maja 2011, 01:31

:( !!! wspolczuje. KALISZ to jakas tragedia!! sam jestem teraz w kaliszu i pod wzgledem lekarzy jest naprawde tutaj ZLE.... dobrze, ze trafila do poznania. Jeszcze niedawno probowala mi pomoc... :((( mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok!!!


Pozdrawiam!!

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: malapkasia » 12 maja 2011, 07:27

myślę, że odwiedziny to bardzo dobry pomysł... szczególnie kogoś z nas.. gdzie najlepiej się ją rozumie (nie obrażając rodziny) :)
niestety lekarze to sterta chamów tak na prawdę i trzeba się pilnować z ich "pomysłami"...
w moim szpitalu by mnie nawet nie przyjęli z diagnoza naszą, bo by nie wiedzieli co ze mną zrobić :|
qrcze a może by coś wymyślić, żeby ją rozweselić ? Ala rusz głową, Ty masz fajne pomysły :)

Natuśka 3maj się :*

PS: dobrze, że dałaś znać... :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Gottii » 12 maja 2011, 08:24

honoris pisze:W szpitalu miała zaburzenia świadomości i traciła przytomność. Posądzili ją o używki, ale to swoją drogą...
cała nasza kochana polska, jestem coraz bliżej decyzji o zrobieniu tatuażu z nazwą choroby i grupa krwi bo często wyjeżdżam i uprawiam jakieś sporty a nie chciałbym żeby przez nieświadomość lekarską lub ignorancje faszerowali mnie czym co by pogarszało mój stan. Lub może są jakieś gumki takie jakieś na nadgarstek ?
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: eni80 » 12 maja 2011, 08:24

:cry:
eni :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
anusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 850
Rejestracja: 29 sty 2010, 16:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: tomaszów lubelski
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: anusia » 12 maja 2011, 08:28

Natuśka :* trzymaj się dzielnie i wracaj do nas szybciutko
imuran ,asamax ,kontracept
HUMIRO OBYŚ JUŻ NIGDY NIE BYŁA MI POTRZEBNA !Znów będziesz ze mną :) Jesteśmy razem od 18 marca (ja i humira )

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: eni80 » 12 maja 2011, 08:51

malapkasia pisze:qrcze a może by coś wymyślić, żeby ją rozweselić ?
Jedyne co mi wpadło , może zrobimy ściepke na jakiegoś ślicznego misia ze wstążka od cudaków . Siostra Natuśki mogłaby podać nr konta na pw , na które moglibyśmy przesłać ustalona kwotę składki na misiaczka, kupiłaby od nas pieknego misia i zaniosła by Natusi . Jeszcze każdy z nas mógłby napisać na email kilka słów od siebie dla Natuśki, Honoris wydrukowałaby te nasze listy i podała razem z misiem . To taki mój pomysł , może by coś pomogło :neutral:
eni :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Alutka86 » 12 maja 2011, 10:23

malapkasia pisze:Ala rusz głową, Ty masz fajne pomysły :)
Hmmm... Albo piżame z życzeniami :) Jak będzie w takiej paradwała w szpitalu d razu będzie jej lepiej :)
Lans 1 klasa. :) Co Wy na to.. Piszcie swje zdanie na ten temat, żebym znow na idiotke nie wyszła :neutral: :wink:
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: Piciu » 12 maja 2011, 10:38

szkoda Natuśki :smutny: Trzymam mocno kciuki, aby było jak najlepiej z nią.

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Z Natuśką jest źle...

Post autor: -Ania- » 12 maja 2011, 11:32

Otaczam Was dobrymi myślami.
Mam nadzieje, że w poznaniu pomogą (wg mnie dobra decyzja)

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”